Modlitwa bez Granic w intencji nienarodzonych dzieci

Dziś, 13 kwietnia o godz. 19.00 rozpocznie się Modlitwa bez Granic, czyli Msza św. w archikatedrze Św. Jana w Warszawie, której intencją jest przeciwdziałanie współczesnej „pandemii zabijania nienarodzonych dzieci”.

Polub nas na Facebooku!

Zdaniem Instytutu Myśli Schumana obecna pandemia koronawirusa ma swoje przyczyny także w „złym modelu społecznym i gospodarczym, jaki panuje na globie ziemskim”. A jednym z objawów negatywnych skutków tego wzorca jest fakt zabijania co roku na świecie ok. 40 mln nienarodzonych dzieci.

„Na skutek czego przez ostatnie 30 lat, śmierć poniosło 1,7 mld istnień ludzkich, co stanowi ok. 22% obecnej populacji ludzi na kuli ziemskiej, która wynosi ok. 7,7 mld.” – informuje Instytut Schumana. „Sytuacja ta jest wołaniem Chrystusa do ludzi o odwrócenie się od uśmiercania nienarodzonych, co wymaga wielkiej międzynarodowej mobilizacji” – dodaje.

W materiale przesłanym KAI przez Instytut czytamy, że „męki fizyczne i duchowe, jakie doświadczają dzieci wyrywane z łona matek, są trudne do opisania i wyobrażenia a ich głos dochodzi z pewnością do Nieba i Bóg nie pozostaje obojętny. (…) W tym wszystkim cierpi też równie Matka Niebieska i jej Niepokalane Serce i stale, przez głos wychodzący z Fatimy, Medjugore i innych miejsc, błaga świat o odwrócenie się od tej błędnej drogi”.

Instytut przypomina ponadto, że „Czcigodny Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński także napominał, że naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości”.

Instytut Schumana zachęca więc do „integrowania się wszystkich ludzi dobrej woli, przywódców politycznych i przywódców duchowych z całego świata wokół modlitwy do Miłosierdzia Bożego każdego dnia o godzinie 15.00. oraz Modlitwy bez Granic (która obejmuje Mszę Świętą) w stolicach wszystkich krajów 13 dnia każdego miesiąca”. „W tym samym czasie należy podjąć różnego rodzaju konkretne projekty wspierające to działanie, aby zatrzymać holokaust zabijania nienarodzonych dzieci” – dodają twórcy akcji.

Inicjatorami comiesięcznej „Modlitwy bez granic” są Instytut Myśli Schumana oraz Grupy Schumana.

KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

“Nadzieja na wieczność nadaje sens temu, co robimy”

– W Zmartwychwstaniu Pana właśni o to chodzi, że Jezus zmartwychwstaje jako pierwszy i ta nadzieja jaką człowiek w sobie nosi na wieczność jest nadzieją spełnioną – powiedział w dzisiejszej homilii abp Grzegorz Ryś.

Polub nas na Facebooku!

W homilii metropolita łódzki wskazywał, że w życiu dokonuje się wybór między bałwochwalstwem, a Bogiem. – Jak idziesz za bałwanami i bożkami, to w konsekwencji to ci przynosi śmierć. Jak idziesz za Bogiem, to On ci pozwala poznać drogi życia. Pójście za Bogiem daje ci zapewnienie, że nie będziesz się wiecznie wpatrywał w śmierć – podkreślił abp Ryś.

Nawiązując do treści Psalmu 16 kaznodzieja wskazywał, że jego istotą jest obietnica życia, które jest życiem wiecznym. – To jest fundamentalna nowina, jaką Dawid chce przekazać swoim dzieciom włącznie z nami. Nie musi być tak, że życie się kończy, a ostanie słowo należy do śmierci – powiedział abp Ryś. Odwołał się przy tym do osobistych doświadczeń związanych z trzęsieniem ziemi we Włoszech. – Byłem wtedy w Asyżu i wtedy wszystkie freski Giotta w górnej Bazylice spadły ze ścian. Ja sobie tak myślałem: co to jest wszystko warte? Ten gość to malował miesiącami, latami to przechowywano, troszczono się, ludzi przyjeżdżali i podziwiali i naraz przychodzi jakieś pięć minut i to wszystko leci z tych ścian. To stawia pytanie o sens wszystkiego. Za czym człowiek goni, wokół czego się stara, dla czego pracuje, co właściwie całą jego energię gdzieś zużywa? – pytał abp Ryś.

Odnosząc się dalej do słów Psalmu 16, kaznodzieja tłumaczył: “Dawid mówi: nie bój się, bo jest życie wieczne w Bogu. Nie jest tak, że będziesz się wpatrywał w śmierć całą wieczność. Jest rzeczywistość, gdzie to wszystko trwa i wszystko, co zrobiłeś w życiu sensowne ma trwałość wieczną. Dawid wypowiada tym Psalmem nadzieję, która jest dla człowieka fundamentalna”.

Abp Ryś wskazywał, że według Piotra i Pawła wyrażona w Psalmie XVI nadzieja jest spełniona w Jezusie Chrystusie. – W Zmartwychwstaniu Pana właśni o to chodzi, że Jezus zmartwychwstaje jako pierwszy i ta nadzieja. jaką człowiek w sobie nosi na wieczność. jest nadzieją spełnioną. Nie jest to jakaś projekcja w człowieku. tylko Bóg spełnił tę nadzieje w Jezusie Chrystusie jako pierwszym. Ta nadzieja dla nas w wierze staje się pewnością. Ta nadzieja tak naprawdę nadaje sens temu. co robimy. Chrystus Zmartwychwstał jako pierwszy. Jest pierwszym z tych, który nie będzie się cała wieczność w śmierć wpatrywać – tłumaczył metropolita łódzki.

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap