Nasze projekty

Aborcja finansowana przez Unię Europejską? Środowiska pro-life alarmują: to nie „świadczenie medyczne”

W przededniu decyzji Komisja Europejska w sprawie inicjatywy „My Voice, My Choice” środowiska pro-life alarmują, że uznanie aborcji za element polityki zdrowotnej UE oznaczałoby przekroczenie kompetencji Unii Europejskiej i ingerencję w krajowe systemy prawa karnego.

fot. Canva Pro

Przed rozstrzygnięciem przez Komisję Europejską europejskiej inicjatywy obywatelskiej „My Voice, My Choice” organizacje pro-life kwestionują możliwość finansowania z budżetu UE wyjazdów do innych państw członkowskich w celu dokonania aborcji. Ich zdaniem projekt wykracza poza kompetencje przyznane Unii w traktatach.

Środowiska pro-life podkreślają, że ciąża nie jest chorobą, a przerywanie jej nie może być traktowane jako świadczenie medyczne.

Inicjatywa zakłada stworzenie mechanizmu wsparcia dla kobiet, które – jak wskazują jej organizatorzy – nie mają dostępu do aborcji w swoim kraju. Komisja zarejestrowała projekt, argumentując, że wsparcie finansowe dla działań państw w dziedzinie promocji zdrowia może mieścić się w zakresie tzw. kompetencji wspierających UE na podstawie art. 168 Traktatu o funkcjonowaniu UE.

Reklama

Krytycy podnoszą jednak, że przerywanie ciąży – poza sytuacjami bezpośredniego zagrożenia życia kobiety – nie jest świadczeniem zdrowotnym, ponieważ nie ma charakteru terapeutycznego. W ich ocenie ciąża nie jest chorobą, a aborcja oznacza zamierzone zakończenie życia dziecka w prenatalnej fazie rozwoju. Z tego względu nie może być kwalifikowana jako element polityki zdrowotnej.

To „ingerencja w krajowe rozwiązania prawne”

Autorzy stanowiska wskazują, że we wszystkich państwach członkowskich UE aborcja pozostaje regulowana w prawie karnym, a różnice między systemami dotyczą jedynie zakresu wyjątków od odpowiedzialności karnej. Finansowanie przez UE wyjazdów w celu dokonania zabiegu w innym państwie miałoby – ich zdaniem – charakter ingerencji w krajowe rozwiązania prawne i mogłoby naruszać zasadę lojalnej współpracy między Unią a państwami członkowskimi.

Środowiska pro-life zwracają również uwagę, że choć inicjatywa przekroczyła próg miliona podpisów wymagany dla europejskiej inicjatywy obywatelskiej, jej dopuszczalność prawna pozostaje kwestią otwartą. Ostateczna decyzja Komisji może mieć – w ich ocenie – znaczenie precedensowe dla sposobu interpretowania pojęcia „zdrowia” w prawie unijnym oraz zakresu kompetencji UE w sprawach światopoglądowych.

Reklama

Stanowisko w tej sprawie przedstawiła Federacja ONE OF US, apelując o odrzucenie prób uznania aborcji za element unijnej polityki zdrowotnej.

KAI, Federacja ONE OF US, PFROŻ, pa/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas