Ksiądz katecheta z Warszawy wyróżniony w konkursie Nauczyciel Roku

Ks. Damian Wyżkiewicz CM uczący katechezy warszawskich licealistów został jednym z dwóch nauczycieli w Polsce wyróżnionych w konkursie Nauczyciel Roku, organizowanym przez "Głos Nauczycielski" oraz MEN. Główną nagrodę i tytuł Nauczyciela Roku otrzymała p. Zyta Czechowska z Kowanówka.

Polub nas na Facebooku!

Ksiądz katecheta z Warszawy wyróżniony w konkursie Nauczyciel Roku
Ks. Damian Wyżkiewicz CM uczący katechezy warszawskich licealistów został jednym z dwóch nauczycieli w Polsce wyróżnionych w konkursie Nauczyciel Roku, organizowanym przez "Głos Nauczycielski" oraz MEN. Główną nagrodę i tytuł Nauczyciela Roku otrzymała p. Zyta Czechowska z Kowanówka.

Gala wręczenia nagrody odbyła się 8 października na Zamku Królewskim w Warszawie. Nauczyciele do konkursu zgłaszają się sami, ale powołana przez PAN, MEN i “Głos Nauczycielski” Kapituła ocenia przede wszystkim opinie uczniów, rodziców i innych nauczycieli o danym kandydacie.

Główny tytuł powędrował do p. Zyty Czechowskiej z Kowanówka – nauczycielki z 22-letnim stażem, pracującej głównie z dziećmi niepełnosprawnymi intelektualnie. Komisja przyznała również dwa wyróżnienia: jedno z nich trafiło do ks. Damiana Wyżkiewicza z Warszawy, drugie do p. Ewy Drobek, nauczycielki języków obcych z XV LO im. Narcyzy Żmichowskiej w Warszawie.

– Byłem oczywiście bardzo zaskoczony wywołaniem mojego nazwiska w tym gronie. Myślałem, że otrzymanie takiego wyróżnienia jest raczej mało prawdopodobne – mówi ks. Damian Wyżkiewicz, kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo obecnie pracujący przy parafii Świętego Krzyża w Warszawie. Od 7 lat jest katechetą uczącym licealistów w Zespole Szkół nr 22 im. Emiliana Konopczyńskiego.

Jego zdaniem kluczem do bycia dobrym nauczycielem jest przede wszystkim dobry kontakt z młodzieżą, stałe dokształcanie się i podnoszenie swoich kwalifikacji oraz angażowanie w różne działania pozalekcyjne przeznaczone dla uczniów. – Staram się z góry ustalony program katechezy wzbogacać o lekcje autorskie dotyczące różnych dziedzin, np. historii sztuki, psychologii, etyki czy filozofii. Prowadzę kółka zainteresowań z historii muzyki i historii sztuki, staram się z każdą klasą umówić przynajmniej raz w roku na wyjście w ciekawe miejsce, np. na kręgle, żeby wspólnie spędzić czas. Zabieram ich na wyjazdy, pielgrzymki – wylicza ks. Damian, zapytany o swój pomysł na dobrą katechezę.

Ks. Wyżkiewicz stale się również dokształca: uzyskał licencjat z filozofii na UJ, zrobił stopień nauczyciela mianowanego, obecnie studiuje na kolejnym kursie podyplomowym związanym z nauczaniem.

Czy bywa atakowany przez uczniów w związku z tym, że jest przedstawicielem Kościoła? – W zasadzie nie, choć czasem wywiązują się ciekawe dyskusje. Bardziej widzę w nich jednak poszukiwanie i chęć zgłębienia wiedzy niż atak – przyznaje kapłan. Dodaje, że ma swój sposób na “ustawienie” lekcji od samego początku roku szkolnego: to zajęcia z podstaw psychologii, np. zagadnienia dotyczące mechanizmów obronnych czy “komunikatów ja”. – Dziwię się, że takich zajęć nie ma w programie nauczania szkół średnich, bowiem młodzi w tym wieku są najczęściej zagubieni, nie rozumieją tego co się z nimi dzieje. Ta podstawowa wiedza porządkuje im pewne rzeczy, pokazuje gdzie szukać odpowiedzi. I dzięki temu, że wprowadzam takie tematy na lekcji religii oni dostają komunikat, że Kościół i katecheza może być miejscem wypowiedzenia ich problemów czy wątpliwości – mówi ks. Damian.

Właśnie tematy psychologiczne, według jego obserwacji, najbardziej ciekawią jego uczniów. Oprócz tego młodzi lubią tematy filozoficzno-etyczne, dotyczące zagadnień życia Kościoła oraz tematy związane z przygotowaniem do małżeństwa. – Bardzo ciekawi ich tematyka przeszkód małżeńskich, bo najczęściej dopiero na mojej lekcji pierwszy raz w życiu o tym słyszą – zauważa ks. Wyżkiewicz.

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

“Niedziela jako dzień święty stała się częścią weekendu”

Niedziela, która jest dniem świętym, stała się po prostu częścią „weekendu” - ocenia socjolog Sławomir Nowotny z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, który o obecnym przeżywaniu czasu wolnego przez Polaków opowiadał wczoraj biskupom zgromadzonym na Zebraniu Plenarnym w Warszawie.

Polub nas na Facebooku!

"Niedziela jako dzień święty stała się częścią weekendu"
Niedziela, która jest dniem świętym, stała się po prostu częścią „weekendu” - ocenia socjolog Sławomir Nowotny z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, który o obecnym przeżywaniu czasu wolnego przez Polaków opowiadał wczoraj biskupom zgromadzonym na Zebraniu Plenarnym w Warszawie.

Dyrektor ISKK ks. Wojciech Sadłoń wspólnie ze Sławomirem Nowotnym przedstawili wyniki badań statystycznych GUS, zwłaszcza na temat tzw. „budżetu czasu ludności” oraz CBOS nt. zwyczajów i preferencji związanych z przeżywaniem czasu wolnego. Wykorzystano także dane ISKK dotyczące rozkładu frekwencji na niedzielnych Mszach św. w zależności od pory dnia.

Zdaniem Nowotnego kluczowe pytanie brzmi: czym w istocie jest dziś dla Polaków niedziela: czy dniem świętym, „dies Domini” czy po prostu dniem wolnym, coraz bardziej podobnym do jakiegokolwiek innego czasu wolnego. „Badania dowodzą, że jednak tym drugim. Coraz częściej niedziela jest fragmentem czasu wolnego od pracy, nauki itd.” – stwierdził socjolog w rozmowie z KAI.

Według socjologa wśród Polaków być może nie zanika świadomość tego, że niedziela jest dniem świętym, niemniej maleje praktyka, czego dowodzą coroczne badania ISKK nt. udziału w niedzielnej mszy św. Według ostatnich danych, w 2017 r. w niedzielnej Eucharystii uczestniczyło 38,3% zobowiązanych katolików. Badacz zwrócił uwagę, że przemiany w sposobie pracy datują się w Polsce już od lat 70. ub. wieku, kiedy to władze wprowadziły wolne soboty.

„Ten ostry dotychczas podział: sześć dni tygodnia i niedziela, zaczął się zacierać bowiem sobota zaczęła być pod tym względem podobna do niedzieli – zauważył socjolog. – Czas wolny się wydłużył, zaś – jak mówił Jan Paweł II – dzień święty, jakim jest niedziela, stał się częścią „weekendu”, który jest terminem jak najbardziej świeckim”. Jednocześnie trzeba zauważyć, że choć wskaźniki niedzielnych praktyk religijnych spadają, to wciąż są wysokie.

Zdaniem Nowotnego są pewne przesłanki do przypuszczeń, że pewne zmiany cywilizacyjne, charakterystyczne dla krajów tzw. wysoko rozwiniętych, w polskim społeczeństwie przebiegają inaczej. „Zostaje nam więcej zaangażowania świadomościowego i emocjonalnego w wartości wyższe” – powiedział socjolog. Chodzi tu np. o pozycję rodziny, wciąż u nas bardzo mocną na liście wartości ważnych w życiu, co potwierdzają kolejne badania.

Badacz zaznaczył przy tym, że rodzina jest na pierwszym miejscu jeśli chodzi o sposób spędzania wolnego czasu, bowiem wiąże się ona po prostu z przyjemnością. „Dlatego między wysoko ocenianą wartością rodziny a jej ideą jako ‘Kościoła domowego’ jest jeszcze spora odległość, w każdym razie można mówić o pewnym gruncie, jaki jest właśnie rodzina” – uważa Sławomir Nowotny.

Zdaniem socjologa głębszego zbadania wymagałaby kwestia rozumienia przez badanych pytań ankieterów, np. CBOS i – w takim razie – także tego, co znaczą udzielane przez ludzi odpowiedzi. Na przykład w odpowiedzi na na pytanie: co jest dla pana/pani najważniejsze w życiu, religia znajduje się na poziomie 28 proc., co nie jest wskaźnikiem wysokim, jak na kraj nominalnie katolicki. Ale gdy CBOS zapytało o rzeczy, które stanowią o sensie życia, wiara religijna jest na poziomie 5 procent.

„Powstaje wielkie pytanie, na które nie potrafię odpowiedzieć: czym jest wiara religijna dla Polaków” – mówi Nowotny. Dodaje, że być może większość z nas nie myśli w kategoriach sensu życia – sens jest jednak kategorią filozoficzną czy teologiczną ale można przypuszczać, że religię się przeżywa, ale mniej się reflektuje na jej temat.

„Tak więc w dużej mierze to życie religijne ‘się prowadzi’, trochę obok praktyki, która przez religię winna być motywowana, oświetlana, determinowana – podsumowuje współpracownik ISKK.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7