Ks prof. Krzysztof Pawlina: Potrzebna jest służba nauki wobec świata

„Jako teologowie i naukowcy piszemy książki i robimy badania. To ważne, ale w tym momencie, w którym żyjemy potrzebna jest też służba nauki wobec świata, który nas otacza. Stąd próba zaproszenia innych dyscyplin nauki do rozmowy na tematy ważne dzisiaj. Nie chciałbym, byśmy byli stróżami zamkniętych ksiąg. To ważne, co opublikowano, ale to w pewnym momencie ma posłużyć społeczeństwu” - mówił w Poranku „Siódma9” ks. prof. Krzysztof Pawlina, rektor Akademii Katolickiej w Warszawie oraz pomysłodawca cyklu debat „Pro Tempore. Dialog nauk”.

Polub nas na Facebooku!

Z inicjatywy Komitetu Nauk Teologicznych PAN, 22 stycznia startuje nowy cykl interdyscyplinarnych debat „Pro Tempore. Dialog nauk”. Rozeznałem się, że warto byłoby uruchomić rozmowę interdyscyplinarną na tematy ważne dla kraju, Kościoła i świata. Jako teologowie i naukowcy piszemy książki i robimy badania. To ważne, ale w tym momencie, w którym żyjemy potrzebna jest też służba nauki wobec świata, który nas otacza. Stąd próba zaproszenia innych dyscyplin nauki do rozmowy na tematy ważne dzisiaj. Nie chciałbym, byśmy byli stróżami zamkniętych ksiąg. To ważne, co opublikowano, ale to w pewnym momencie ma posłużyć społeczeństwu. Jeśli mamy wiele spraw, które są do omówienia, to wszystko toczy się na gruncie publicystyki zabarwionej emocjami. Czasami trudno mi oddzielić fakty od opinii. Niech nauka posłuży do wyrażania faktów, a nie emocji – tłumaczył.

Ks. prof. Pawlina przyznał , że ma wrażenie, iż świat, który nas otacza oraz toczące się debaty są czasami bardzo przykre. Nauka nie może patrzeć obojętnie na wydarzenia, które się toczą. Nauka szuka prawdy, ale i musi ją mówić. To powinno schłodzić wiele debat i dyskusji. Mówimy o pewnych faktach, wynikach badań. Podejmujemy kwestię wolności, której definicja jest bardzo rozmyta. Próbujemy sięgnąć do teologii, filozofii. Inaczej definiowaliśmy ją podczas zaborów, po II wojnie światowej, a inaczej po 1989 roku. Dzisiaj definiujemy ją jeszcze inaczej. Jeśli teologia jest szukaniem prawdy, to nie może stać z boku i produkować artykułów, które niewiele służą, albo zajmować się bezpiecznymi tematami. Powinno się wziąć pewne tematy w rękę i usiąść do rozmowy. Moim pragnieniem jest to, by ta debata rozpoczęła dyskusję, że można inaczej rozmawiać tzn., że nauka jest w służbie życia – mówił.

Jeśli mówimy o typologii relacji, to możemy mówić o relacji konfliktu, relacji niezależności i relacji dialogu oraz relacji dopełnienia. Mnie interesują te dwie ostatnie. Jeśli prawda jest jedna, jeśli uniwersum jest jedno, to dochodzenie do prawdy ma kilka dróg. Każda z nauk opisuje pewną rzeczywistość. Nie chcemy dyktować czegokolwiek komukolwiek. Chcemy posłuchać, co inni odkryli opisując to samo uniwersum. To wzbogacające Kościół, ale i teologię. Otwartość i dopełnienie jest kluczem. Uczmy się od siebie – podkreślił.

Posłuchaj całej rozmowy:

 

 

SPRAWDŹ: Ks. Pawlina: Celem nauki, oprócz szukania prawdy, jest służba społeczeństwu

 

ag/Siódma9.pl/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Stolica Apostolska bada zaniedbania abp Andrzeja Dzięgi

Jak dowiedziała się „Więź”, Stolica Apostolska bada zaniedbania abp Andrzeja Dzięgi w kwestii wyjaśniania spraw wykorzystywania seksualnego. Dochodzenie dotyczy m.in. sprawy ks. Andrzeja Dymera.

Polub nas na Facebooku!

Według kwartalnika, do Nuncjatury Apostolskiej w Polsce wpłynęły co najmniej 4 zawiadomienia o zaniedbaniach abp Andrzeja Dzięgi. Wstępne dochodzenie w tej sprawie ma przeprowadzić metropolita lubelski abp Stanisław Budzik.

Wśród zgłoszonych możliwych zaniedbań jest sprawa ks. Andrzeja Dymera, szczecińskiego duchownego, który miał wykorzystywać seksualnie chłopców w szkole, którą założył.

Poza sprawami szczecińskimi do nuncjatury miały zostać zgłoszone też sprawy zaniedbań z czasu, gdy bp Dzięga był biskupem sandomierskim. O jednej z tych spraw miał informować ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski nie ujawniając nazwy diecezji.

Według dostępnych w mediach informacji ks. Józef G., proboszcz w Tarnobrzegu, w latach 2005-2006 molestował seksualnie 12-letniego ministranta. Pokrzywdzony poinformował w 2006 r. o sprawie ówczesnego biskupa Andrzeja Dzięgę, który jednak nie wszczął kościelnego postępowania. Sprawca został przeniesiony na drugi koniec diecezji, do Ostrowca Świętokrzyskiego.

Postępowanie prokuratorskie w tej sprawie zostało wszczęte 24 czerwca 2019 r. w konsekwencji zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, złożonego przez oficjała Sandomierskiego Sądu Biskupiego. Śledztwo zostało umorzone w grudniu 2019 r., po czym podjęte na nowo 31 sierpnia 2020 r.

We wrześniu ksiądz został tymczasowo aresztowany, a kuria w oświadczeniu przeprosiła za zło.

SPRAWDŹ: Oświadczenie kurii w Sandomierzu po aresztowaniu księdza

 

ag/Więź/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap