Kanapka za złotówkę. Pomóżmy saletynom z misji na Wschodzie

Zaczęło się od zwykłych mieszkańców ich parafii na Ukrainie, którzy coraz częściej przychodzili do polskich misjonarzy po coś do jedzenia. Teraz w obliczu kryzysu spowodowanego epidemią potrzeby są jeszcze większe. Saletyni prowadzą akcję "Kanapka za złotówkę".

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Akcja polega na zbiórce funduszy, za które ojcowie saletyni pracujący w Krzywym Rogu na Ukrainie będą mogli dalej karmić coraz większą rzeszę ludzi pozbawionych środków do życia na terenie tego miasta. Sami nie byliby w stanie sfinansować regularnej pomocy dla rosnącej liczby potrzebujących. Są nimi nie tylko bezdomni, ale i osoby starsze, chore czy samotne, dla których wsparcie od polskich misjonarzy jest często podstawą do przeżycia. 

Epidemia postawiła w trudnej sytuacji nas wszystkich, ale szczególnie dotknęła tych, którzy już wcześniej ledwo wiązali koniec z końcem. To im przede wszystkim chcemy pomóc

mówi ks. Tomasz Krzemiński, saletyn pracujący na Ukrainie. 

Pomoc miejscowym zaczęła się z prostej, chrześcijańskiej odpowiedzi na prośby o pomoc. 

Zgłaszało się do nas codziennie po kilkadziesiąt osób prosząc o cokolwiek do jedzenia. Najpierw dawaliśmy im co mieliśmy, ale potem zorganizowaliśmy to tak, że 3 razy w tygodniu w określonych porach wydawaliśmy wprost z naszego domu ciepły posiłek wszystkim, którzy się zgłoszą. Wtedy ustawiał się w kolejce naprawdę spory tłum, nawet 100 osób. Dziś tych potrzebujących jest już dwa razy więcej

mówi ks. Tomasz. Właśnie wtedy wymyślili “Kanapkę za złotówkę” aby zwrócić się o choćby najdrobniejszą pomoc do swoich rodaków – Polaków. Dzięki wsparciu Caritas Polska udało im się wybudować pawilon, w którym przygotowywane i wydawane były owe regularne posiłki. 

W momencie wybuchu epidemii taka forma pomocy była już dalej niemożliwa, choćby z tego powodu, że nie można było pozwolić, by ludzie dalej gromadzili się w tak wielkiej gromadzie. Dlatego dziś wydają potrzebującym po prostu suchy prowiant: chleb, konserwy, to co uda im się kupić.  

Aby pomóc księżom saletynom pomagać dalej wystarczy choć drobna wpłata na konto prowadzone przez Referat Misji Zagranicznych Zgromadzenia Księży Misjonarzy Saletynów.

dla przekazów złotówkowych
53 1600 1055 1846 3129 0000 0003
IBAN: PL53 1600 1055 1846 3129 0000 0003
SWIFT / BIC: PPABPLPK

W tytule przelewu należy wpisać nazwę akcji: „Kanapka za Złotówkę”

 

ad/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Nie będzie w tym roku Pielgrzymki Dominikańskiej na Jasną Górę

Wyruszająca co roku z Krakowa piesza Pielgrzymka Dominikańska na Jasną Górę w tym roku się nie odbędzie - poinformował przeor klasztoru dominikanów w Krakowie o. Piotr Ciuba OP. Odbędzie się natomiast bez zmian Piesza Pielgrzymka Archidiecezji Krakowskiej.

Polub nas na Facebooku!

“Zważywszy na realia organizacyjne naszej pielgrzymki (m. in. duża część noclegów na kwaterach prywatnych, w szkołach i budynkach użyteczności publicznej) spełnienie wszystkich wymagań formalnych związanych z organizacją pielgrzymek wydaje się w naszej ocenie nieosiągalne. Przede wszystkim jednak nie chcemy narażać na szwank Waszego zdrowia i życia” – napisał do pielgrzymów przeor.

Dodał, że podjęcie tak drastycznej decyzji było dla zakonu bardzo trudne. “Zdajemy sobie jednak sprawę, iż biorąc pod uwagę charakter Pielgrzymki Dominikańskiej i obecną sytuację epidemii jest to decyzja konieczna i jedyna możliwa” – wyjaśnił.

Z Krakowa niezmiennie wyjdzie w tym roku natomiast Pielgrzymka Archidiecezji Krakowskiej, idąca pod patronatem metropolity abp Marka Jędraszewskiego. Będzie podzielona na kilka grup zależnie od dzielnicy miasta, każda zaś z nich może liczyć maksymalnie 150 osób. Aby spełnić stawiane przez służby wymogi sanitarne obowiązujące w czasie epidemii organizatorzy m.in. rezygnują ze zbiorowych posiłków na trasie (każdy pielgrzym musi wyżywić się sam), zalecają noclegi w jednoosobowych namiotach i zakup indywidualnych pryszniców turystycznych oraz nakazują noszenie maseczek podczas marszu, chyba, że pątnicy zachowają między sobą min. 2-metrowy dystans. Ponadto każdej grupie będzie towarzyszyć karetka a pielęgniarki będą codziennie rano mierzyć wszystkim temperaturę. Osoby ze wskazaniem przewyższającym 37 stopni będą odsyłani do domu.

“Trudne okoliczności aktualnej sytuacji epidemii w kraju i na świecie jeszcze bardziej powinny wzmocnić naszą modlitwę do Pana Boga. Historia Polski i świata wskazuje, że wiele razy w najbardziej trudnych chwilach ludzie zwracali się w modlitwie do Pana Boga i została ona wysłuchana” – napisano w informacjach do pielgrzymów.

ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap