video-jav.net

Jasna Góra: Modlitwa o jedność narodu

- Maryjo, wspieraj nas, abyśmy jako naród chcieli być jedno – prosił podczas apelu jasnogórskiego w Święto Wojska Biskup Polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Ordynariusz wojskowy przewodniczył modlitwie przed cudownym obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Do kaplicy, na modlitwę, przybyło grono generałów, oficerów i podoficerów Wojska Polskiego.

Polub nas na Facebooku!

Apel Jasnogórski rozpoczął się od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego oraz Bogurodzicy.

W towarzyszącym modlitwie apelowej rozważaniu bp Guzdek przypomniał, że dla Polaków Maryja była Królową i Hetmanką, “która poprzez wieki przewodzi naszemu narodowi w zmaganiu się ze złem i przeciwnościami losu”. – Przed Twoim obliczem królowie i władcy prosili o wsparcie i siły do zwycięstwa. Z Twoim wizerunkiem wyhaftowanym na sztandarach żołnierze wyruszali do boju ucząc się od Ciebie męstwa i odwagi, niezłomności i determinacji niezbędnych w walce o wolność i suwerenność naszej Ojczyzny – powiedział. Przypomniał, że o roli Maryi jako przewodniczki polskiego narodu mówił Ojciec Święty Franciszek podczas swojej niedawnej wizyty w Polsce.

Nawiązując do obchodzonego dziś Święta Wojska Polskiego i 96. rocznicy Cudu nad Wisłą biskup polowy podkreślił, że zwycięstwo dały męstwo żołnierzy wspieranych przez ludność cywilną oraz modlitwa, która “dobiegała z wielu świątyń naszej Ojczyzny”. – Za ten dziejowy cud dziękują dziś duchowni i świeccy, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, zaś w sposób szczególny delegacje Wojska Polskiego i służb mundurowych – powiedział.

Biskup polowy zachęcił, aby przed obliczem Maryi modlić się o jedność narodu. – Maryjo, wspieraj nas, abyśmy jako naród chcieli i umieli być jedno. Zaszczep w nas “pragnienie wyjścia ponad krzywdy i rany przeszłości, i stworzenia komunii ze wszystkimi, nigdy nie ulegając pokusie izolowania się i narzucania swej woli”. Spraw, abyśmy z Twoją pomocą, w zgodzie i we współpracy pisali dalsze dzieje naszego narodu. Pomóż nam z największym poświęceniem i oddaniem służyć Bogu i Ojczyźnie – zaapelował.

Wspólnie z biskupem Guzdkiem modlili się m. in. abp Wacław Depo, biskup archidiecezji częstochowskiej oraz kapelani ordynariatu polowego.

Podczas apelu jasnogórskiego obecni byli generałowie WP, oficerowie, podoficerowie, żołnierze, przedstawiciele służb mundurowych i pracownicy wojska. Wielu żołnierzom obecnym w kaplicy Cudownego Obrazu towarzyszyły ich małżonki. Obecne były kompanie honorowe żołnierzy jednostek z Lublińca oraz Tarnowskich Gór, a także poczty sztandarowe.

Po modlitwie biskupi udzielili zebranym pasterskiego błogosławieństwa.


kos / Jasna Góra

Pielgrzymi z północy i południa Polski dotarli na Jasną Górę

Dwie duże pielgrzymki z północy naszego kraju i dwie z południa dotarły w czwartek, 11 sierpnia na Jasną Górę. Przyszli pątnicy z królewskiego Krakowa, malowniczej diec. bielsko-żywieckie,j a także dalekiego Ełku i Elbląga, w sumie ok. 12 tys. osób

Polub nas na Facebooku!

Po dwóch tygodniach drogi i pokonaniu prawie 500 kilometrów na Jasną Górę dotarła piesza pielgrzymka ełcka. To jedna z niewielu grup, która nie zmieniła swego terminu ze względu na Światowe Dni Młodzieży. Jednak, jak zapewniali uczestnicy, grupa cały czas bardzo mocno trwała w łączności duchowej. – Staraliśmy się przez Internet wiadomości, słów, które wypowiadał papież Franciszek i tym dzieliliśmy się z pielgrzymami. Także ci, którzy byli, dojechali na pielgrzymkę i opowiadali o spotkaniu z Franciszkiem – opowiadał Dawid Kozioł z Pisza.

Ważnym momentem wieńczącym pielgrzymkę było przejście przez jasnogórską Bramę Miłosierdzia.

– Pielgrzymka jest miejscem, gdzie doświadczamy prawdziwej wspólnoty – mówią młodzi licznie obecni w kompani ełckiej.

 

W pielgrzymce ełckiej dotarło ponad 400 osób, posługę duszpasterską pełniło 14 kapłanów, 4 kleryków i 4 siostry zakonne. Najmłodszy pielgrzym liczył 5 lat, najstarszy 80 lat.

Z diec. bielsko – żywieckiej na Jasną Górę dotarło prawie 3 tys. pielgrzymów. Wśród intencji, które nieśli pątnicy były i te o pokój i o zaniechanie terroru i przelewu krwi w świecie.

– Nasza modlitwa wybrzmiała szczególnie, gdy w milczeniu przeszliśmy obok miejsca straceń w Oświęcimiu – mówi ks. Józef Walusiak, główny przewodnik 25 pieszej pielgrzymki diec. bielsko – żywieckiej. – W tym roku szczególnie przechodząc koło Oświęcimia byliśmy dosłownie kilka metrów od miejsca straceń w kilka dni po nawiedzeniu papieża Franciszka naszej diecezji właśnie w Oświęcimiu, w obozie. I tam, kiedy przechodziliśmy, była chwila ciszy tak jak papież Franciszek to uczynił. Przechodziliśmy w ciszy kilometr obok drutów kolczastych – relacjonował główny przewodnik.

Równocześnie z 9 grupami pielgrzymów z Bielska-Białej na Jasną Górę dotarły dziś grupy pątników z Andrychowa, Cieszyna, Oświęcimia i Czechowic-Dziedzic. Wśród uczestników pielgrzymki była m.in. grupa Węgrów, a także wychowankowie ośrodka dla młodzieży uzależnionej „Nadzieja” z bielskich Komorowic, którzy borykają się ze swoimi słabościami.

Pielgrzymi z Ziemi Beskidzkiej podkreślali strojem i śpiewem przywiązanie do tradycji.

 

Wyjątkowy charakter miała grupa z Wawelu, która dziękowała za lipcowe spotkanie młodych świata, za pontyfikat Jana Pawła II oraz za papieża Franciszka.

Ok. 8 tysięcy uczestników 36. pielgrzymki krakowskiej, która zawsze jest także błaganiem za Ojczyznę, uczyło się w drodze jak budować nowe życie w Chrystusie.

„Ojciec Święty często powtarzał, że bardzo ważnym elementem jest bliskość. Idąc w pielgrzymce, idziemy obok siebie i powracając do swoich domów chcemy to, co przeżyliśmy jak najlepiej realizować w swoich parafiach i rodzinach” – mówił ks. Przybocki.

Pielgrzymkę Krakowską tworzyło 46 grup wychodzących promieniście z różnych miejsc archidiecezji. W zależności o tego wędrówka trwała od 6 do 9 dni. Najkrótszy dystans liczył 160 km, najdłuższy 210 km.

 

Z Krakowa na Jasną Górę wędrowali m.in. pielgrzymi z Republiki Czeskiej, Węgier, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Słowacji, Czech, Francji i Hiszpanii.

Także grupa elbląska, która najpóźniej dotarła na Jasną Górę swoim programem wpisała się w Światowe Dni Młodzieży i Rok Miłosierdzia. Elbląska Pielgrzymka Piesza od lat przechodzi przez Świnice Warckie oraz Głogowiec – wieś, w której urodziła się św. Faustyna. W tym roku pielgrzymi po raz pierwszy przeżywali Mszę św. w tej miejscowości.

Tuż przed wejściem na Jasną Górę pielgrzymi odnowili przyrzeczenia chrzcielne podczas Liturgii Rozesłania w Ostrowach nad Okszą.
Hasłem rekolekcji w drodze były słowa: „Ochrzczeni, by żyć”.

 

Elbląska Pielgrzymka Piesza powstała w 1993 r. i od tego czasu nieprzerwanie co roku na przełomie lipca i sierpnia podąża na Jasną Górę. W ciągu tych lat stała się miejscem duchowej przemiany dla uczestników, inspiracją do podjęcia drogi powołania kapłańskiego czy zakonnego oraz szkołą wiary i patriotyzmu. Ten ostatni wiąże się ze szczególnym przeżyciem dni związanych z rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. 1 sierpnia jest dla elbląskich pielgrzymów dniem szczególnej pamięci powstańcach warszawskich. Towarzyszy im symbol Polski Walczącej, biało-czerwone flagi, patriotyczne pieśni. Pątnicy prosili także o łaskę pokoju na świecie.

 

Pielgrzymka elbląska należy do jednych z pięciu najdłuższych pielgrzymek w Polsce, ponieważ jej trasa wynosi ponad 500 km.


mir / Jasna Góra