Nasze projekty

Historyczny wyczyn Roberta Kubicy! Wygrał jeden z najsłynniejszych wyścigów samochodowych

Robert Kubica jako pierwszy Polak stanął na najwyższym stopniu podium w legendarnym wyścigu Le Mans.

fot. TNT Sports, youtube.com (print screen)/bonebeast/Creative Commons Attribution 2.0, wikipedia.org

Wyścig samochodowy 24h Le Mans to legendarne, jedne z najsłynniejszych i najstarszych zawodów długodystansowych na świecie. Wyścig polega na przejechaniu jak największej liczby okrążeń w ciągu dokładnie jednej doby. W zawodach startują drużyny trzyosobowe.

I właśnie ten wyścig w niedzielę, w barwach prywatnego zespołu AF Corse, wygrał Robert Kubica! Jako pierwszy Polak stanął na najwyższym stopniu podium w najbardziej prestiżowej klasie – Hypercar. Co więcej Kubica jest jednym z nielicznych kierowców, którzy wygrali zawody zarówno w Formule 1, jak i triumfował w tym legendarnym 24-godzinnym wyścigu. W drużynie Polaka startowali również Brytyjczyk Phil Hanson i Chińczyk Ye Yifey.

Robert Kubica to mistrz Formuły Renault 3.5. z 2005 r. Następnie rozpoczął karierę w Formule 1, począwszy od kierowcy testowego w zespole BMW Sauber. Szybko odniósł swoje pierwsze zwycięstwo, a wszystko zaczęło się od Grand Prix Kanady. Dzięki tej wygranej stał się pierwszym Polakiem, któremu udało się odnieść sukces w Formule 1.

Reklama

Dalsza część artykułu poniżej.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez 24 Heures du Mans (@24heuresdumans)

Przeczytaj również

Kubica dwukrotnie otarł się o śmierć

Niestety los nie oszczędzał polskiego kierowcę. Dwukrotnie otarł się o śmierć, podczas bardzo poważnych wypadków – z jednego na torze Formuły 1, a z drugiego podczas rajdu samochodowego. Ten drugi wypadek miał miejsce w 2011 r. Jego fani obawiali się, że to może być koniec jego sportowej przygody. Ręka Kubicy była w znacznym stopniu połamana i wielu pogrzebało już szansę na jego sprawność.

Reklama

Kubica po tym wypadku zwrócił się do kard. Stanisława Dziwisza o to, by podarował mu relikwie Jana Pawła II. Argumentował swoją prośbę tym, że ma szczególnie bliską, duchową relację z papieżem Polakiem. Między innymi dlatego nosił kask, na którym miał wyryty napis: „Jan Paweł II”. Kierowca uważał, że z obu wypadków udało mu się wyjść dzięki wstawiennictwu i opiece Jana Pawła II.

Kilka dni po wypadku, Robert Kubica otrzymał relikwie I stopnia z rąk kard. Stanisława Dziwisza. Był to kawałek sutanny i kropla krwi przyszłego świętego.

ZOBACZ>>> Robert Kubica: Ocalił mnie Bóg

Reklama

przegladsportowy.onet.pl, wikipedia.pl, fakt.pl, interia.pl, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas