Dziś Boże Narodzenie grekokatolików i prawosławnych!

Grekokatolicy, prawosławni oraz chrześcijanie należący do innych obrządków wschodnich obchodzą dziś Boże Narodzenie, trzynaście dni później niż wierni Kościoła rzymskokatolickiego.

Trzynastodniowa różnica w obchodach świąt Bożego Narodzenia przez chrześcijan wschodnich i zachodnich bierze się ze stosowania różnych kalendarzy. Do pierwszej wojny światowej we wszystkich Kościołach prawosławnych obowiązywał kalendarz juliański (tzw. stary styl). Kościół prawosławny nie przyjął reformy kalendarza wprowadzonej przez papieża Grzegorza XIII w 1582 roku (tzw. nowy styl). Różnica między starym a nowym stylem wynosi 13 dni. Obecnie niektóre Kościoły prawosławne stosują nowy, a inne stary styl.

Prawosławne Boże Narodzenie trwa trzy dni, ponieważ w taki sposób Kościół prawosławny podkreśla udział Trójcy Świętej w dziele zbawienia człowieka. Pierwszego dnia świętuje się narodzenie Dzieciątka Jezus w Betlejem. Drugiego czci się Najświętszą Marię Pannę, która narodzinami Jezusa połączyła ze sobą Niebo i Ziemię. Trzeciego dnia wspomina się świętego Stefana, pierwszego męczennika, który oddał życie za Chrystusa narodzonego w Betlejem i zmartwychwstałego.

W nocy z 6 na 7 stycznia wierni uczestniczą w kilkugodzinnych liturgiach, które są odpowiednikiem pasterki w Kościele katolickim. Po nocnych nabożeństwach spotykają się w rodzinnym gronie. W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia grupy młodzieży prawosławnej zaczną kolędować niosąc gwiazdę.

W grekokatolickich cerkwiach całej Polski sprawowane są uroczyste Liturgie na pamiątkę narodzin Chrystusa. Według zwyczaju, po zakończonym nabożeństwie pobłogosławioną w Wigilię w cerkwiach oliwą kapłan kreśli na czołach wiernych znak krzyża, a poświęcone chlebki są polewane oliwą i dzielone dla wszystkich obecnych w świątyni, co symbolizuje ich jedność jako wspólnoty parafialnej.

– Jest to bardzo piękny i stary zwyczaj. Błogosławi się chleb, aby Pan Bóg dał urodzaj, zapewnił ludziom żywność. Później kapłan namaszcza olejem czoło. Niektórzy mylą ten gest z bierzmowaniem, ale trzeba pamiętać, że nie ma on wymiaru sakramentu. Każdy bierze ze sobą kawałek chleba, jest to znak łączności z Chrystusem, z wiernymi, znak wspólnoty – mówi abp Jan Martyniak, zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w Polsce.

Jutro chrześcijanie wschodni świętują Sobór Bogurodzicy, potocznie nazywany świętem Świętej Rodziny, a w niedzielę św. Stefana (w tradycji polskiej Szczepana). Już dziś domy zaczną odwiedzać kolędnicy.

Do IV wieku obchodzono Boże Narodzenie 6 stycznia jako święto Teofanii (Objawienia). Włączano do tego zarówno Boże Narodzenie, Chrzest Pański jak i pierwszy cud w Kanie Galilejskiej. W 377 roku, dzięki między innymi św. Janowi Złotoustemu, święto zaczęto też obchodzić 25 grudnia, razem z Kościołem zachodnim.

Kościół greckokatolicki w Polsce liczy obecnie ok. 50 tys. wiernych w dwóch diecezjach: archidiecezji przemysko-warszawskiej i diecezji wrocławsko-gdańskiej. Kościół ten jest w jedności z papieżem i uznaje jego prymat.

Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny liczy około 600 tys. wiernych skupionych w 250 parafiach rozrzuconych po całej Polsce. Posiada ponad 400 świątyń, w tym sześć – w Warszawie, Białymstoku, Lublinie, Łodzi, Sanoku i Wrocławiu o charakterze katedralnym tzw. Sobory.

Podzielony jest na sześć diecezji: warszawsko-bielską, białostocko-gdańską, lubelsko-chełmińską, przemysko-sądecką, łódzko-poznańską i wrocławsko-szczecińską.

Największe skupiska prawosławnych są w powiecie hajnowskim i bielskim, czyli w południowo-zachodniej części województwa oraz w Białymstoku.


pab, gk / Białystok, Przemyśl


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Orszaki Trzech Króli zmieniają Polskę

W tym roku orszaki organizowane są w aż 330 miastach! Tegoroczne hasło brzmi "Pokój - radość - rodzina" i jest cytatem z papieża Franciszka

Orszak Trzech Króli zmienia Polskę, aktywizuje wiele środowisk, tworzą się nowe więzi – mówili w niedzielę na konferencji prasowej w Warszawie jego organizatorzy. Tegoroczne hasło brzmi "Pokój – radość – rodzina" i jest cytatem z papieża Franciszka. W tym roku w Warszawie po raz pierwszy królami z Azji i Afryki będą osoby, pochodzące z tych kontynentów. Barwne orszaki przejdą ulicami 330 miast. Pieniądze zbierane podczas pochodów przeznaczone zostaną m.in. na organizację przyszłorocznych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

W konferencji uczestniczyli warszawscy królowie. Tariku Abebe, czyli Baltazar VII, pochodzi z Etiopii, pracuje na UW i grał w kilku filmach, Zhen Wen Liu jest Chińczykiem od siedmiu lat mieszkającym w Polsce, z zawodu jest lekarzem, natomiast europejski król, czyli Kacper VII to Jarosław Kasperek, z zawodu notariusz, który wraz z synem brał udział w organizacji Orszaku od pierwszej jego edycji.

O organizacji inicjatywy, która odbędzie się także w kilkudziesięciu miejscach na świecie, mówili Maciej Marchewicz, prezes Fundacji Orszaku Trzech Króli (OTK) i ks. dr Zbigniew Sobolewski, dyrektor Dzieła Pomocy ad Gentes.

W tym roku, siedem lat po warszawskiej "premierze", Orszaki przejdą w ponad 330 miastach i miejscowościach, choć liczba ta nie jest dokładna, gdyż wciąż zgłaszane są kolejne miejsca, w których świętowanie się odbędzie – mówił Maciej Marchewicz.

Orszaki Trzech Króli zmieniają Polskę

W miejscowościach granicznych, takich jak Zgorzelec, wydane zostały dwujęzyczne śpiewniki z kolędami, w Chochołowie do świętowania włączą się Słowacy. Świętowanie nie będzie tylko międzynarodowe, ale też międzywyznaniowe – w Białymstoku będą uczestniczyć w nim prawosławni, w Świdnicy protestanci, w Kostomłotach katolicy obrządku wschodniego. – To wielkie święto zgody – podkreślił Marchewicz.

Prezes Fundacji OTK wyliczał atrakcje, świadczące o wielkiej inwencji organizatorów Orszaku. W Krakowie uczestnicy usłyszą po raz pierwszy fanfary Światowego Dnia Młodzieży, a królowie zajadą dorożkami. W Tczewie uczestnicy otrzymają specjalne certyfikaty, w Zamościu wezmą udział dzieci niepełnosprawne, w Jarosławiu przewidziane jest dzielenie się opłatkami i rozdawanie kredy.

We Wrocławiu Orszak zakończy się kolędowaniem z zespołem Golec uOrkiestra, w Katowicach zaś kolędowanie odbędzie się pod Spodkiem. Na Śląsku powrócono do tradycji pieczenia szczodraków, specjalnych ciastek, które mają przypominać, że ludzie powinni nawzajem hojnie się obdarowywać, za to w Gdyni powstało z tej okazji zupełnie nowe ciasto – mówił Marchewicz.

Orszaki Trzech Króli zmieniają Polskę

Z satysfakcją podkreślił, że w tym roku udało się zaprosić Azjatę i Afrykanina do odegrania ról króli azjatyckiego i afrykańskiego. W Jarosławiu udało zaprosić się Afrykanina, mieszkającego na Ukrainie, zaś w Bydgoszczy w rolę tę wcieli się student tamtejszego seminarium.

W konferencji uczestniczyli warszawscy królowie. Tariku Abebe, czyli Baltazar VII, pochodzi z Etiopii, pracuje na UW i grał w kilku filmach, Zhen Wen Liu jest Chińczykiem od siedmiu lat mieszkającym w Polsce, z zawodu jest lekarzem, natomiast europejski król, czyli Kacper VII to Jarosław Kasperek, z zawodu notariusz, który wraz z synem brał udział w organizacji Orszaku od pierwszej jego edycji.

Prezes OTK poinformował, że organizowany od kilku lat konkurs na wielbłąda wygrała niewielka miejscowość Borek Stary pod Rzeszowem, a stało się to dzięki pasjonatce, która w poprzednich latach szyła stroje dla rzeszowskich uczestników. – Orszak Trzech Króli zmienia Polskę, aktywizuje ludzi, wyzwala inwencję twórczą, tworzą się nowe więzi – podkreślił prezes Fundacji OTK.

Organizatorzy mówili też na co zostaną wydane pieniądze ze zbiórek. W wielu miejscach zostaną przeznaczone na organizację Światowych Dni Młodzieży, np. dochód z koncertu kolęd w Katowicach w całości zostanie przeznaczony na ten cel, w małych miejscowościach zostaną wydane na inicjatywy, które mają ożywić życie kulturalne wspólnot lokalnych.

Orszaki Trzech Króli zmieniają Polskę

W czasie obchodów będzie też sprzedawana książka – cegiełka na organizowanie kolejnych Orszaków autorstwa Grzegorza Górnego "Trzej królowie. Dziesięć tajemnic" wydana przez Fundację Orszaku Trzech Króli i Wydawnictwo Rosikon press. Będzie można też wysyłać SMS-y, z których dochód zostanie przeznaczony na rozwój młodych talentów.

Ks. dr Zbigniew Sobolewski, dyrektor Dzieła Pomocy ad Gentes poinformował, że po raz kolejny zostanie przypomniany aspekt misyjny uroczystości. Przypomniał, że na całym świecie pracuje 2065 misjonarzy z Polski, którzy potrzebują wsparcia modlitewnego i finansowego. W tym roku udadzą się na nowe placówki, m.in. na Kubę i do Pakistanu. W całej Polsce zostaną rozdane 300 tys. egzemplarzy gazety "Pomagamy misjom".

– Trzej królowie reprezentują kraje misyjne, gdyż także Europa potrzebuje misjonarzy – mówił dyrektor Dzieła Pomocy ad Gentes. – Dodał, że informacje o działających i nowych placówkach, kolportowane w całej Polsce mają "umisyjnić Orszaki".


funorsz, aw / br, Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas