MUZYKA

Dokładnie 5 lat temu poznaliśmy niemaGOtu i “Nie mądrość”

14 sierpnia 2015 roku, zespół niemaGOtu opublikował na YouTube swój pierwszy kawałek. Dziś "Nie mądrość" ma już prawie 5 mln wyświetleń i nie było koncertu, na którym ten utwór nie zostałby nagrany.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Nie mądrość świata tego…

Zespół niemaGOtu powstał w 2015 roku, kiedy opracowany przez jego członków utwór “Błogosławieni miłosierni” został wybrany Hymnem Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016. W sierpniu 2015 roku opublikowali na swoim kanale pierwszy utwór, “Nie mądrość” [Marana Tha”. – 5 lat tej piosenki to w zasadzie 5 lat niemaGOtu. To było nasze pierwsze wystąpienie – zauważa Kuba Blycharz, inicjator powstania zespołu i kompozytor piosenek niemaGOtu. Zapytany, dlaczego właśnie “Marana Tha” została wybrana jako pierwsza, mówi, że ta piosenka powstała jako utwór programowy zespołu i takim pozostaje do dziś. – Tą piosenką pokazaliśmy się światu i chcieliśmy nie tylko przez tekst, ale też przez sposób wykonania przedstawić się jako zespół. Bezkompromisowość, biblijny tekst i śpiew pozbawiony kompromisu, stanowcza, krzycząca wręcz ze zdecydowaniem Ola i chór, który w tle skanduje Bożą chwałę – o to chodziło i nadal chodzi w niemaGOtu – mówi Kuba Blycharz. – Nasza mowa ma być “tak, tak, nie, nie”. My zaczęliśmy od “nie” – niemaGOtu, nie mądrość. Chcemy być znakiem sprzeciwu – dodaje.

 

…lecz Pana ukrzyżowanego głosimy…

“Nie mądrość” zyskała popularność, szybko stając się hitem na polskiej chrześcijańskiej scenie muzycznej. Jak zauważa jednak wokalistka niemaGOtu, Ola Maciejewska, na początku pojawiały się głosy, że to “nie bardzo wypada tak tańczyć do takiej poważnej piosenki, która mówi o krzyżu, o śmierci”. Wyjaśnia jednak, że przez tę piosenkę można zobaczyć, że “krzyż jest dla chrześcijan znakiem radosnym, znakiem nadziei, bo to jest znak zbawienia”. – Wydaje mi się, że ludzie to czują, że to właśnie jest chrześcijaństwo: nie wór pokutny, tylko zwycięstwo krzyża – mówi Ola Maciejewska.

Kiedy “Nie mądrość” czyli inaczej “Marana Tha” pojawiła się na YouTube, zespół niemaGOtu był jeszcze grupą enigmatyczną. – Nigdzie nie napisaliśmy, że to są ludzie od Hymnu ŚDM, więc mało kto mógł nas kojarzyć. To pokazuje siłę tego utworu – mówi Ola Maciejewska i przyznaje też, że była zaskoczona, jak szeroko poniosła się ta piosenka. – Po kilku godzinach od publikacji było już kilka tysięcy wyświetleń, a wieczorem tego dnia kilkadziesiąt. Na Facebooku ta piosenka była udostępniana wszędzie. A my nie planowaliśmy jej żadnej promocji, nikogo nie prosiliśmy o nagłaśnianie, ludzie sami to udostępniali, bo ich to poruszyło – wspomina wokalistka. Jak mówi to był ich pierwszy utwór, pierwszy teledysk i zupełnie nie zakładali tak szerokiego odbioru.

 

…aż przyjdzie znów.

Skąd w sierpniu adwentowe wołanie “Marana Tha”? Jak zauważa Kuba Blycharz, na pierwszej płycie zespołu znalazło się kilka piosenek o takim adwentowym charakterze. – Kiedy powstawała ta piosenka, wezwanie „Marana tha” powstało na koniec, kiedy już była gotowa piosenka. To wołanie to tęsknota, która wypływa z poczucia, że dopóki Jezus nie wróci, dopóty z wieloma rzeczami będziemy się zmagać, bo pewne rzeczy ze świata może wyrguować tylko Jego ponowne przyjście – mówi Kuba Blycharz. Wyjaśnia też, że nie chodzi o tęsknotę za zwyczajnym końcem świata, ale za bliższym poznaniem Boga. – Same słowa tego wezwania można też w ogóle rozumieć na dwa sposoby. “Marana Tha” to “Przyjdź Panie”, a “maran atha” to “Nasz Pan przyszedł”. Ta dwuznaczność jest podwójnie prawdziwa – wyjaśnia kompozytor.

Kuba Blycharz przyznaje też, że nadal jest to jego ulubiona piosenka zespołu i że bogactwo jej treści jest darem do ciągłego odkrywania. – Ta piosenka programuje widzów i nas, śpiewających. Jest tu mowa o zmartwychwstaniu, nowym sercu z ciała, o Eucharystii, o chrzcie w Duchu Świętym. Jest też proklamacja krzyża i deklaracja naszej odpowiedzialności za niego. Nie w znaczeniu “Panie Jezu, jesteś taki biedny, bo umarłeś za nas”, ale w takim, że w Nim rozpoznajemy ofiarę za nas samych, osobiście. Jest tu też zapewnienie o zbawieniu, o tym, że jesteśmy w nim zanurzeni – wymienia autor piosenki.

 

 

Dziś niemaGOtu występuje w całej Polsce (i nie tylko) i nie ma koncertu, na którym nie zaśpiewaliby właśnie tej piosenki. – Zaraz po hymnie to nasz najbardziej topowy utwór. Ja się cieszę i muszę przyznać, że on mi się w ogóle nie nudzi, zawsze śpiewam go z radością – przyznaje Ola Maciejewska.

Na swoim fanpage’u zespół napisał dziś także o swoim jubileuszu, a fani piszą pod postem urodzinowe życzenia.

 

W naszym pierwszym fejsbukowym poście pisaliśmy tak:<<Uwaga, uwaga! Chodzą pogłoski, że na maturze z religii pojawić…

Opublikowany przez niemaGOtu Piątek, 14 sierpnia 2020

 

os/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Wirtualna opowieść o Bitwie Warszawskiej

Bitwę Warszawską uznaje się za jedną z najważniejszych w dziejach świata. Jej stawką była wolność Europy, natomiast z polskiego punktu widzenia zachowanie odzyskanej po latach niewoli państwowości. Kancelaria Sejmu przygotowała z okazji 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej specjalną galerię na platformie Google Arts & Culture, dzięki której można prześledzić historię związaną z wojną polsko-bolszewicką oraz zapoznać się z jej parlamentarnym wymiarem.

Polub nas na Facebooku!

Wirtualna ekspozycja składa się z 4 części. Prezentują one: przebieg działań zbrojnych, funkcjonowanie Rady Obrony Państwa i Rządu Obrony Narodowej, indywidualne zaangażowanie posłów na Sejm Ustawodawczy w wydarzenia roku 1920 oraz negocjacje pokojowe i odbudowę zniszczonego wojną kraju.

Wirtualna wystawa to blisko 80 unikatowych reprodukcji historycznych. Wśród nich jest nawet stworzona pierwszy raz w historii animacja 3D buławy marszałka Józefa Piłsudskiego a także animacje map. Na potrzeby ekspozycji przygotowano m.in. animacje ilustrujące walkę o granice Rzeczypospolitej, przebieg frontu i przebieg granicy ustalonej w Rydze. Wykonano także tableau pokazujące skład Rady Obrony Państwa.

Znaczna część obiektów, które można zobaczyć, pochodzi ze zbiorów Biblioteki Sejmowej. Są to m.in. plakaty nawołujące do wstępowania do Armii Ochotniczej, dokumenty urzędowe, legitymacje poselskie czy popiersie premiera Wincentego Witosa. Warto zaznaczyć, że w zbiorach Biblioteki Sejmowej znajduje się ponad 1000 obiektów muzealnych związanych z działalnością Sejmu Ustawodawczego, z czego aż blisko 100 dotyczy wydarzeń roku 1920.

Ekspozycja prezentowana jest w 4 językach (polskim, angielskim francuskim i niemieckim). Nadzór naukowy nad przedsięwzięciem sprawował prof. Grzegorz Nowik.

Google Arts & Culture to platforma stworzona w 2011 r., na której zbiory udostępnia ponad 2 tys. muzeów z całego świata. Google Arts & Culture buduje technologie które zapewniają darmowy dostęp do sztuki dla każdego, niezależnie od miejsca zamieszkania. Swoje zbiory na platformie prezentują światowej sławy muzea tj. Tate z Londynu, Metropolitan Museum of Art z Nowego Jorku, Musée d’Orsay z Paryża czy Galeria Uffizi z Florencji. Sejm dołączył do GAC w 2018 r. jako 3 instytucja w Polsce po Muzeum w Wilanowie i Muzeum Sztuki w Łodzi. Swoje zbiory na GAC prezentuje zaledwie 8 parlamentów, w tym brytyjski parlament.

Wystawę można obejrzeć tutaj.

 

os, KAI/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap