Nasze projekty

„Był niezłomnym żołnierzem w służbie prawdzie”. Pogrzeb kard. Grocholewskiego

- Ci wszyscy, którzy mieli możność spotkać się z księdzem doktorem Zenonem Grocholewskim, później zaś profesorem, biskupem, arcybiskupem, a na koniec kardynałem, musieli być pod wrażeniem jego jednoznaczności i bezkompromisowości - mówił w homilii podczas uroczystości pogrzebowych kard. Grocholewskiego metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski.

Ceremonie pogrzebowe odbyły się w katedrze poznańskiej – tej samej, w której w 1963 zmarły przed tygodniem kardynał przyjął święcenia kapłańskie. Mszy świętej przewodniczył ks. Konrad Krajewski, jałmużnik papieski. W liturgii udział wzięli liczni przedstawiciele polskiego episkopatu z przewodniczącym KEP abp. Stanisławem Gądeckim na czele, wśród nich m. in. kard. Kazimierz Nycz, abp. Marek Jędraszewski, abp Sławoj Leszek Głódź, a także księża, siostry zakonne, w tym siostry prowadzące dom kardynała, rodzina zmarłego, klerycy, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz liczni wierni świeccy.

Homilię abp  Marek Jędraszewski rozpoczął od odczytania fragmentu  testamentu duchowego kard. Grocholewskiego: „Bogu w Trójcy Przenajświętszej pragnę wyrazić wdzięczność i uwielbienie za dar życia i kapłaństwa oraz wszystkie otrzymane łaski. Niech Bóg będzie uwielbiony”. – Dwa zatem były dla niego największe dary, które od Boga otrzymał i za które pragnął Go nieustannie wielbić – życie i kapłaństwo – stwierdził abp Jędraszewski.

Arcybiskup przypomniał dramatyczne okoliczności pierwszych chwil życia przyszłego kardynała, który urodził się 11 października 1939 roku, kiedy jego Rodzice, mieszkający dotąd blisko granicy polsko – niemieckiej, zmuszeni byli do dramatycznej ucieczki przed hitlerowcami. Nawiązując do patrona zmarłego, rzymskiego męczennika, wskazał, że kard. Grocholewski na każdym etapie życia budził podziw swoją jednoznacznością i bezkompromisowością. – Z całą pewnością można o nim powiedzieć: był niezłomnym żołnierzem w służbie prawdzie – i to niezależnie od areopagu, na którym przychodziło mu występować i dawać o niej świadectwo: czy były to zacisza Sygnatury Apostolskiej, gdzie rozstrzygał wiele skomplikowanych spraw sądowych, przesyłanych do tego Urzędu z całego świata; czy były to aule Uniwersytetów Gregoriańskiego i Laterańskiego, których był niezwykle cenionym profesorem prawa kanonicznego; czy były to biura Kongregacji Wychowania Katolickiego, której urząd prefekta pełnił przez szesnaście lat: od 1999 roku do przejścia na zasłużoną emeryturę w 2015 roku.

Reklama
Reklama

Przywołując historię życia kard. Grocholewskiego, metropolita krakowski podkreślił umiłowanie ojczyzny, jakie cechowało Zmarłego, który święcenia kapłańskie przyjął z rąk więzionego i torturowanego przez komunistyczne władze abp. Baraniaka. – Ten fakt stanowił dla niego prawdziwe zobowiązanie na przyszłość. Równocześnie uświadamiał mu konieczność zachowania i tworzenia wyrazistej ciągłości, historycznej i zarazem duchowej, między kolejnymi pokoleniami świadków wiary. W polskiej tradycji, sięgającej jeszcze 966 roku i początków chrześcijaństwa, narodu i państwowości polskiej, znaczyło to: służyć Polsce poprzez wierną kapłańską posługę rodakom. Znaczyło to, w konsekwencji: przyczyniać się do tego, aby Polska nieustannie, z pokolenia na pokolenie, zasługiwała na miano Polonia semper fidelis – „zawsze wiernej” Chrystusowi, Krzyżowi i Ewangelii. Dla księdza, biskupa i kardynała Zenona Grocholewskiego było to najgłębszym i najbardziej autentycznym wymiarem jego patriotyzmu – aż do końca jego dni.

Szczególnym wyrazem patriotyzmu kardynała Grocholewskiego był jego biskupi herb, w którym w lewym górnym polu widnieje polski orzeł.

Przywołując liczne wyróżnienia i zaszczyty, jakimi obdarzony był kard. Grocholewski, kaznodzieja powiedział: –Księdzu profesorowi, biskupowi i kardynałowi Zenonowi Grocholewskiemu najbardziej bowiem zależało na tym, aby poprzez uznanie, jakim niewątpliwie się cieszył w wielu miejscach i gremiach tego świata, rósł szacunek dla Kościoła katolickiego, który on reprezentował i któremu wiernie służył.

Reklama

Wskazał, że duchowny, niczym Jan Chrzciciel, nieustannie się umniejszał, mimo że należał „do najbardziej znaczących postaci Kościoła katolickiego na przełomie dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku”. – Jest rzeczą znamienną, że w prywatnych rozmowach chętniej wracał wspomnieniami do swojej pracy wikariuszowskiej w parafii Chrystusa Odkupiciela na Osiedlu Warszawskim w Poznaniu i do młodych ludzi, których tam katechizował, lub do sióstr i staruszek z domu opieki społecznej niedaleko rzymskiego Ciampino, gdzie przez kilka lat był kapelanem, niż do tytułów, zaszczytów i medali, jakie w ciągu swego życia otrzymał. Do końca swych dni pozostał człowiekiem pełnym wewnętrznego ciepła, pogodnym i pełnym humoru, skromnym i otwartym na innych. Takim był zawsze dla swojej najbliższej rodziny, do której bardzo tęsknił w czasie swych rzymskich studiów, nie mogąc wtedy przyjechać do Polski, i z którą zawsze utrzymywał serdeczne relacje – powiedział arcybiskup.

Nawiązując do odśpiewywanej w czasie święceń kapłańskich litanii do Wszystkich Świętych, abp Jędraszewski przywołał bliskich zmarłemu świętych. –Niech Cię przyjmą, kochany i Drogi Księże Kardynale Zenonie, Najświętsza Maryja Panna, Królowa Polski i Matka Kościoła, wraz z Twoimi świętymi Patronami Zenonem i Janem Chrzcicielem; niech uraduje Cię swoją obecnością św. Mikołaj, który był patronem Twego kościoła tytularnego w Rzymie; niech Cię przywita św. Jan Paweł II Wielki, którego darzyłeś prawdziwie synowską miłością; niech pełni wdzięczności wyjdą Ci na spotkanie bł. Edmund Bojanowski i bł. Siostra Sancja. Miej radość wieczną z Chrystusem Zmartwychwstałym, dla którego zawsze chciałeś się uniżać, aby tylko On – Alfa i Omega, Początek i Koniec wszystkiego – w Twoim kapłańskim życiu był nieustannie wywyższany. Amen – zakończył kaznodzieja.

Po Mszy odczytano telegram od papieża Franciszka do metropolity poznańskiego, abp. Stanisława Gądeckiego. Ojciec Święty wyraził żal z powodu śmierci kard. Zenona Grocholewskiego. „Z wdzięcznością wspominam jego zaangażowanie akademickie jako wybitnego znawcy prawa kanonicznego” – napisał papież, dodając wyrazy uznania dla pracy kard. Grocholewskiego dla Stolicy Apostolskiej. „Z kompetencją wspierał on przed laty prace nad nowym kodeksem Prawa Kanonicznego i nad reformą kurii rzymskiej. Był postulatorem polskich spraw beatyfikacyjnych” – dodał papież. „W sercach tych, którzy go znali, zapisał się jako człowiek niezwykle prawy, szczery, odważny, przede wszystkim jako miłujący Kościół powszechny i ten w jego ojczyźnie” – zaznaczył Ojciec Święty.

Minister Adam Kwiatkowski odczytał kondolencje od prezydenta RP Andrzeja Dudy. „W swojej pracy duszpasterskiej i działalności naukowej ks. kard. Zenon Grocholewski wiele uwagi poświęcał budowaniu sprawiedliwego ładu społecznego, opartego na chrześcijańskiej wizji człowieka i społeczeństwa. Jako kanonista podkreślał znaczenie sprawiedliwości podpartej miłosierdziem i życzliwością do drugiego człowieka, stawiając wartość relacji międzyludzkich ponad doraźną korzyścią. W zachowaniu podstawowych praw osoby upatrywał fundamentu, na którym można budować trwałą wspólnotę z drugim człowiekiem. W poszanowaniu prawa obywateli do dokonywania suwerennych i zgodnych z własnymi przekonaniami wyborów widział ostoję demokracji i wolności. W swoich licznych homiliach, wystąpieniach i publikacjach, wielokrotnie dawał wyraz przeświadczeniu, że dialog oparty na prawdzie i trosce o dobo wspólne jest najlepszym sposobem rozwiązywania sporów” – pisał prezydent.

W imieniu rodziny przemówił bratanek kardynała, dzieląc się osobistymi wspomnieniami.

Kondolencje dla brata zmarłego kardynała, Władysława Grocholewskiego, przesłał papież Franciszek: „Po otrzymaniu wiadomości o śmierci Pańskiego ukochanego brata, kardynała Zenona Grocholewskiego, pragnę Pana i członków Pańskiej Rodziny zapewnić o mojej bliskości w żałobie, która dotknęła wszystkich, którzy znali i darzyli szacunkiem nieodżałowanego Księdza Kardynała. Z wdzięcznością wspominam Jego pełną zasług pracę jako cenionego wykładowcy prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i Papieskim Uniwersytecie Laterańskim, jak również jako autora licznych publikacji naukowych. Z wielkim oddaniem poświęcił się służbie Stolicy Apostolskiej. Najpierw jako notariusz i prefekt w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej, a potem jako prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej. W pełnieniu tych funkcji dawał świadectwo kapłańskiej gorliwości, wierności Ewangelii i oddania budowaniu Kościoła. Wnosząc modlitwę do Pana Jezusa, aby obdarzył zmarłego Kardynała wieczną nagrodą, którą obiecał swym uczniom, przesyłam Panu i wszystkim, którzy opłakują Jego odejście, moje apostolskie błogosławieństwo”.

Kondolencje przesłał również Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolin.

Samym ceremoniom pogrzebowym przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański. Trumnę z ciałem kard. Zenona Grocholewskiego złożono w podziemiach katedry poznańskiej.

ah, KAI, episkopat.pl/Stacja7

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite