Nasze projekty

Bp Muskus przestrzega powołanych przed poczuciem wyższości: nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi

Bp Damian Muskus przestrzegał osoby konsekrowane przed poczuciem wyższości i "pychy wywołanej świadomością wyboru elitarnej drogi powołania". "Nie zostaliśmy wybrani z powodu jakichś szczególnych zalet charakteru czy wyjątkowych zdolności" - mówił.

fot. Archidiecezja Krakowska/Flickr

Bp Muskus OFM przewodniczył mszy świętej z okazji Dnia Życia Konsekrowanego w bazylice mariackiej w Krakowie, gdzie zgromadzili się przedstawiciele osób konsekrowanych z całej archidiecezji. W homilii krakowski biskup pomocniczy podkreślał, że to Jezus stoi w centrum życia osób konsekrowanych.

„Mogą nam odebrać dobre imię”

Możemy stracić wszystko: nowe powołania, dzieła, którym poświęciliśmy życie, poczucie bezpieczeństwa. Mogą nam odebrać dobre imię i kwestionować zasadność istnienia życia konsekrowanego w świecie. Możemy dotykać bólu odrzucenia i bezradności wobec nowych i nieznanych wyzwań. To wszystko jednak blednie wobec podstawowej prawdy: zyskamy wszystko i o wiele więcej, gdy nie stracimy Jezusa, gdy na Nim skupiona będzie nasza uwaga, gdy wokół Niego będzie koncentrowało się życie naszych wspólnot – przekonywał bp Muskus.

Jak zauważył, osoby konsekrowane nie zostały powołane do „podobania się światu”. Nie chodzi o to, żebyśmy byli powierzchownie fajni, sympatyczni i lubiani. Nawet nie o to chodzi, żebyśmy byli potrzebni, bo to, co dzisiaj użyteczne, jutro może stracić znaczenie, a miłości nie odmierza się miarką przydatności – wyjaśniał duchowny, który sam jest zakonnikiem. Jedyną racją istnienia osób konsekrowanych w świecie jest sam Jezus i Jego miłość – dodał.

Reklama

O czym mówimy światu swoim życiem? Jakie światło wnosimy w ciemności, co mamy w rękach, wchodząc w obszary duchowej pustki? Jakim znakiem jesteśmy pośród ludzi poszukujących sensu życia, chodzących po bardzo krętych drogach? Jaką nowinę niesiemy w miejsca podziałów i konfliktów, do ludzi poobijanych przez życie? – pytał bp Muskus osoby konsekrowane.

Podkreślił, że jest tylko jedna właściwa odpowiedź na te wszystkie pytania: Jezus. Jeśli wydaje nam się, że trzeba tę odpowiedź formułować za pomocą różnych wzniosłych słów albo przeciwnie – staramy się ją spłycać i upraszczać, by stała się łatwiejsza do przyjęcia, zaczynamy wchodzić na drogę kompromisów, która prędzej czy później zaprowadzi na manowce – przestrzegał. Jak dodał, w miłości nie ma kompromisów, a życie konsekrowanych „ma być jednoznaczne i czytelne dla ludzi i dla świata”.

„Nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi”

Biskup podkreślał, że konsekracja nie stawia nikogo ponad światem i nie separuje od sióstr i braci w Kościele. Nie zostaliśmy wybrani z powodu jakichś szczególnych zalet charakteru czy wyjątkowych zdolności. Bywa na odwrót – Pan nas przyciągnął do Siebie mimo naszych słabości i wad – argumentował, dodając, że „poczucie wyższości czy pycha wywołana świadomością wyboru elitarnej drogi powołania jest zaprzeczeniem miłości, tak jak jej zaprzeczeniem może być rodzący się kompleks niższości wobec świata, który czasem nie szczędzi drwin uczniom Jezusa”. Nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi. Jesteśmy, bo Bóg nas kocha, a nasze życie ma przypominać ludziom, że i oni są kochani przez Niego. Bezinteresownie i rozrzutnie. Tylko i aż tyle – zaznaczył.

Reklama

Krakowski biskup zauważył, że bohaterowie czytanej dzisiaj Ewangelii „są jak wzorcowa rodzina zakonna”. Wpatrzeni w Jezusa, ale dzielący się Nim wzajemnie. Skoncentrowani na Zbawicielu, ale odkrywający w Nim sens swojego życia. Spotykający się w murach świątyni, ale nie oddzieleni od zgiełku świata. Kontemplujący Pana z radością i potrafiący cieszyć się więzią, jaka między nimi się rodzi. Odważnie wpatrujący się w horyzont nieznanej przyszłości i posłuszni poruszeniom Ducha – opisywał.

Na koniec złożył osobom konsekrowanym życzenia, by nie lękały się „tracić życia dla Pana, dla sióstr i braci”. Życzę, byśmy byli jak ta maleńka wspólnota skupiona przy Jezusie w świątyni jerozolimskiej. Życzę codziennej wierności i nadziei, którą On sam w nas podtrzymuje. Życzę, byśmy byli dla świata znakami rozrzutnej miłości Boga i potrafili dla Niego stracić wszystko to, co w Jego oczach nie ma żadnej wartości – podsumował.

Ponad 50 wspólnot zakonnych

W archidiecezji krakowskiej żyje ok. 4 tys. osób konsekrowanych. W samym Krakowie jest ponad 50 wspólnot zakonnych. Prowadzą dzieła o różnorodnym charakterze. Są to przytuliska dla bezdomnych, domy opieki dla osób starszych i samotnych, domy pomocy społecznej dla dorosłych i dzieci, kuchnie dla ubogich, świetlice i ochronki dla dzieci z rodzin wielodzietnych i dysfunkcyjnych, domy księży emerytów, domy samotnej matki, hospicja dla terminalnie chorych oraz placówki parafialne.

Reklama

Na terenie archidiecezji krakowskiej zakony prowadzą bogatą działalność edukacyjną. Są tutaj również żeńskie klasztory kontemplacyjne: klarysek, karmelitanek bosych, norbertanek, bernardynek, dominikanek, benedyktynek, wizytek i klarysek kapucynek.

kh, KAI/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę