Bp Milewski: symbolem adwentu nie może być wózek z zakupami

"Symbolem nadchodzącego Bożego Narodzenia coraz częściej staje się wyjeżdżający z marketu wózek z zakupami. Nie musimy jednak poddawać się specjalistom od handlu. Nikt nie odbierze nam radości z oczekiwania na Dzieciątko Jezus" – powiedział bp Mirosław Milewski w pierwszą niedzielę adwentu w Glinojecku w diecezji płockiej.

fot. Parafia św. Józefa w Pułtusku/facebook.com

Bp Mirosław Milewski stwierdził, że kluczem do zrozumienia Adwentu jest słowo „czuwajcie”. Czuwanie jest wezwaniem do powstania ze snu duchowego, do obmycia oczu „wodą żywą”, do tego, by zobaczyć Boga także w drugim człowieku, w bliźnim. Czuwanie w Adwencie jest aktem wiary.

„Wszyscy się modlą, gdy bomby spadają im na głowy”

Biskup powiedział, że w czasie tegorocznego adwentu nie da się uciec od myśli o dramatycznej wojnie w Ukrainie. Przytoczył wypowiedź ks. Anatola Kłaka MIC, proboszcza parafii katolickiej w Charkowie, który przyznał, że gdy nie ustają bombardowania i ostrzały miasta, a ludzie żyją w ciągłym napięciu – najbardziej potrzebna jest modlitwa, ponieważ „na wojnie nie ma ludzi niewierzących, wszyscy się modlą”.

Wszyscy się modlą: gdy bomby spadają im na głowy, gdy giną najbliżsi, gdy brakuje wody i żywności, gdy nie ma prądu. Poraża ten akt wiary cierpiącego narodu. Mocno w tym kontekście brzmią słowa starotestamentalnego proroka Izajasza, że ten, który nadejdzie „będzie rozjemcą pomiędzy ludami i sędzią dla licznych narodów”. Dzięki niemu ludzie „swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy” (por. Iz 2,4). Proszę, módlmy się w czasie tegorocznego Adwentu o pokój na świecie i na Ukrainie, o zwycięstwo dobra i pokoju nad złem i wojną – wezwał biskup.

Reklama
Reklama

Skomercjalizowane przygotowania

Zastanawiał się, czy w Polsce potrafimy się jeszcze modlić w adwencie, czy chcemy żyć w adwentowej atmosferze czuwania. Przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia staje się coraz bardziej skomercjalizowane. W reklamach nie usłyszymy nic o Bogu, Dzieciątku Jezus czy Maryi. Kalendarz, reklamowany jako adwentowy, nie posiada żadnych treści religijnych. Przed Bożym Narodzeniem nie idzie się na roraty, nie zapala świecy adwentowej w kolejne niedziele, ale idzie do sklepu.

W tle pojawia się wiele reniferów, których przecież w Betlejem nie było, czy rubasznych, tęgich Mikołajów, nie mających nic wspólnego z biskupem z miasta Mira. Symbolem nadchodzącego Bożego Narodzenia coraz częściej staje się wyjeżdzający z marketu wózek pełen zakupów – stwierdził.

Adwent, będący przez wieki wydarzeniem duchowym i religijnym, ma współcześnie mocną konkurencję; chce ona zredukować ten czas do pory robienia zakupów, chce zawęzić oczekiwania i tęsknoty.

Reklama
Reklama

Nie musi tak być. Nie musimy poddawać się specjalistom od handlu. Bez względu na to, czym żyje dziś świat, oczekujmy z wiarą na Boże Narodzenie. Nie gódźmy się na zabranie nam adwentowej nadziei. Nie dajmy sobie wmówić, że Boże Narodzenie, to tylko coroczna tradycja. Zróbmy co w naszej mocy, aby nikt nie odebrał nam radości z oczekiwania na Dzieciątko Jezus – zaapelował bp Milewski.

W czasie mszy św. bp Milewski udzielił sakramentu bierzmowania młodzieży z parafii św. Stanisława BM w Glinojecku.

kh, KAI/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę