Nasze projekty

Bp Milewski: ludzie potrzebują ojców duchownych, którzy znajdą czas na spowiedź, mszę, rozmowę

"Każdy, kto jest odpowiedzialny za drugiego, jest wobec niego ojcem" - mówił bp Mirosław Milewski w uroczystość Objawienia Pańskiego podczas mszy św. w parafii św. Stanisława Kostki w Płocku. Duchowny podkreślił, że pierwszym i fundamentalnym przesłaniem tego święta jest odnowienie przekonania o wadze i roli ojcostwa.

Bp Milewski podkreślił, że Trzej Królowie oddali hołd nie tylko Jezusowi – Bogu-Człowiekowi i Maryi, ale też św. Józefowi. Cieśla z Nazaretu pozostaje wspaniałym przykładem przeżywania ojcostwa. Duchowny poprosił, aby pomyśleć o ojcach, którzy nie sprzeniewierzyli się swemu powołaniu. W wypełnianiu roli ojca jest wiele problemów, kryzysów i zmartwień, ale powinno to warto motywować do odkrywania, przypominania, opisywania wspaniałych ojców: tych, którzy nie wstydzą się klękać, ciężko pracować, bawić ze swoimi dziećmi, a gdy trzeba – także upomnieć je z miłością.

Każdy, kto jest odpowiedzialny za drugiego, jest wobec niego ojcem. Niemal każdego dnia zdajemy egzamin z takiej odpowiedzialności za innych, wobec których mamy okazywać nasze ojcostwo. W czasie pandemii wyrażamy to przez troskę o chorych, starszych, bezdomnych. W warunkach nauczania on-line szukamy możliwości opieki nad uczniami i studentami, aby nie stracić z nimi kontaktu i okazji do wychowania – powiedział bp Milewski.

Stwierdził, że w czasie kryzysu zdrowotnego wielu kapłanów i wiele sióstr zakonnych szuka dróg dotarcia do ludzi zagubionych i zdezorientowanych. Wokół jest wiele wyrazów ojcostwa, z których nie zawsze ludzie zdają sobie sprawę. W uroczystość Trzech Króli, stając przed domem św. Józefa, trzeba wraz z nim zawierzać je Bogu.

Reklama
Reklama

„Ludzie potrzebują ojców duchownych”

Za zrządzenie Opatrzności bp Milewski uznał ogłoszenie 2021 rokiem kard. Stefana Wyszyńskiego, który swoje kazania często rozpoczynał słowami: „Umiłowane dzieci Boże, dzieci moje!”.

W czasie, gdy trwa kryzys ojcostwa, także wśród kapłanów i biskupów, Kościół przypomina postać Prymasa Tysiąclecia. Pozwala to odkryć na nowo, że księża są powołani do ojcostwa duchowego. W ciągu ostatnich miesięcy niejednokrotnie przekonali się, że najbardziej okazali się ojcami w konfesjonale, przy łóżku chorych i umierających, w cierpliwej obecności i towarzyszeniu wiernym w mediach społecznościowych. Ludzie zawsze będą potrzebowali prawdziwych ojców duchownych, którzy będą mieli dla nich czas na spowiedź, Mszę świętą, rozmowę i uśmiech – zaakcentował biskup pomocniczy.

Reklama
Reklama

Dodał, że Mędrcy poszli do domu, z którego promieniowało ojcostwo św. Józefa, jego opiekuńczość, siła ducha i troska o powierzonych mu bliskich: Nawet jeśli w świecie wokół będzie wielu Herodów, z atrakcyjną wizją życia i błyszczącymi pomysłami na sukces bez odpowiedzialności, to dobry przykład, wiara i ufność ojca duchownego, który jest prawdziwy i wierny, będą zawsze silniejsze i przekonujące, a ludzie bez trudu rozpoznają te cechy w swoim kapłanie – uważał bp Milewski.

ZOBACZ: W całej Polsce przeszły kameralne Orszaki Trzech Króli

kh/KAI/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite