Bp Guzdek: Szanujmy przekazany nam przez poprzednie pokolenia dar wolności

Kard. Kazimierz Nycz przewodniczył w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie mszy św. w intencji Ojczyzny. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz państwowych m.in. prezydent Andrzej Duda, członkowie rządu i parlamentarzyści. Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek, który podkreślił, że " nasze dziś i jutro można budować jedynie na fundamencie przeszłości".

Polub nas na Facebooku!

We wstępie do liturgii metropolita warszawski przypomniał, że jak co roku obchody Święta Niepodległości rozpoczynają się od mszy świętej w Świątyni Opatrzności Bożej z udziałem najwyższych władz państwowych. Wszystkich uczestników Eucharystii kard. Nycz powitał i pozdrowił, także tych biorących w niej udział za pośrednictwem mediów.

W tym roku z wiadomych powodów jest nas w Świątyni bardzo niewielu. Po prostu jako ludzie odpowiedzialni chcemy, żeby było godnie, pobożnie, modlitewnie, ale bezpiecznie. Bezpiecznie dla wszystkich. Także ta dzisiejsza Msza święta stała się jednym z dwóch tylko głównych punktów państwowych uroczystości przeżywanych w Warszawie – powiedział kard. Nycz.

Jak przypomniał, “w naszej modlitwie jak co roku dziękujemy Bogu za historię sprzed ponad stu lat i za sto lat odzyskanej niepodległości”. Dodał, że ta modlitwa za Polskę dotyczy jej czasu obecnego, ale i jej jutra.

Tej modlitwy potrzebuje Ojczyzna, ogarnięta tak jak cały świat pandemią oraz niepokojami społecznymi. Tej modlitwy potrzebuje Kościół – podkreślił.

 

Polacy przelewali krew, aby wywalczyć wolność

W homilii bp Guzdek nawiązując do odczytanego fragmentu Ewangelii zwrócił uwagę na postawę Samarytanina, który jako jedyny z dziesięciu uzdrowionych dostrzegł Dawcę daru uzdrowienia, „zawrócił i wielbiąc Boga dziękował Jezusowi za łaskę uzdrowienia”.

Obchodząc 102. rocznicę odzyskania niepodległości otaczamy ołtarz Chrystusa, aby dziękować za dar odzyskanej wolności i za ojców tego daru – powiedział.

Ordynariusz wojskowy przywołał postać Marszałka Józefa Piłsudskiego, „wielkiego Polaka, człowieka o niezwykłej inteligencji, który wyrastał ponad przeciętność”. Przypomniał, że mimo wielkich przymiotów osobistych ten „wielki przywódca i mąż stanu” nie działał sam, „ale potrafił dobrać i zgromadzić wokół siebie wybitnych oficerów i żołnierzy, dyplomatów i urzędników”.

Żołnierze przelewali krew, aby najpierw wywalczyć wolność a następnie poszerzyć i obronić granice odrodzonej Rzeczpospolitej. Dyplomaci zabiegali na arenie międzynarodowej o miejsce Polski we wspólnocie wolnych krajów. Wielu naszych rodaków podjęło trud ciężkiej pracy, aby odbudować kraj zubożony i zrujnowany przez zaborców – mówił bp Guzdek.

 

Wielu ludzi odrzuca osiągnięcia przeszłych pokoleń

Zdaniem biskupa polowego, w Narodowe Święto Niepodległości „chcemy także dziękować za polskie rodziny, które w czasie zaborów z pokolenia na pokolenie przekazywały gen wolności oraz wychowywały dzieci i młodzież w duchu religijnym i patriotycznym”. Wdzięczność należy się także wspólnotom parafialnym i zakonnym, które były ostoją polskiego języka, wiary i kultury powiedział.

Jak podkreślił ordynariusz wojskowy obecnie „dostrzegamy pogłębianie się procesu utraty zmysłu historycznego”, jesteśmy świadkami gwałtownych wystąpień, dla których impulsem są złość i gniew, dodające sił, ale odbierających rozsądek.

Wielu ludzi, zwłaszcza młodych, w imię niczym nieskrępowanej wolności, chce budować przyszłość lekceważąc i odrzucając osiągnięcia poprzednich pokoleń. Pragną zerwać z tym wszystkim, co było wartością dla ich rodziców i dziadków – powiedział bp Guzdek.

Dodał, że tym, którzy głośno krzyczą: „Odrzućmy przeszłość a skupmy się na przyszłości”, należy przypomnieć słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego: „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”.

W tym kontekście bp Guzdek przywołał też słowa papieża Franciszka z encykliki „Fratelii tutti”: „moja rada, jaką dałem młodym: jeśli jakaś osoba składa wam propozycję i mówi, byście pomijali historię, czy nie doceniali doświadczenia osób starszych, pogardzali wszystkim, co minione, a patrzyli jedynie w przyszłość, którą ona wam oferuje, czyż nie jest to łatwy sposób pozyskania was dla jej propozycji, abyście robili tylko to, co ona wam mówi? Ta osoba potrzebuje, byście byli puści, wykorzenieni, nieufni wobec wszystkiego, abyście ufali jedynie jej obietnicom i podporządkowali się jej planom”.

Przyjmijmy tę radę papieża, uwierzmy, że nasze dziś i jutro można budować jedynie na fundamencie przeszłości, na wartościach uniwersalnych, sprawdzonych, które zostały opisane w Dekalogu. Szanujmy przekazany nam przez poprzednie pokolenia dar wolności. Tak, jak jesteśmy wdzięczni żołnierzom walczącym zbrojnie przed stu laty, tak i teraz otaczajmy szacunkiem i wdzięcznością współczesne Wojsko Polskie, stojące na straży naszej wolności – zachęcał bp Guzdek.

 

Potrzeba jedności, dialogu i porozumienia

Biskup polowy podkreślił, że pomimo upływu ponad stu lat, od odzyskania niepodległości, „nadal budzi podziw zjednoczenie naszych rodaków podzielonych granicami trzech zaborów”. Dziękujemy im za przykład szlachetnych, połączonych serc, które „wypełniła szeroka i głęboka miłość ku braciom i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej – powiedział.

Bp Guzdek zaapelował o jedność i dialog w Ojczyźnie. Tego nam dzisiaj tak bardzo potrzeba! Szczególnie dziś, kiedy cały kraj zmaga się z groźną pandemią, należy „zapomnieć o pożytkach własnych”, odrzucić język pogardy, nienawiści i wrogości oraz strategię odwetu. Nienawiścią nie obronimy naszej Ojczyzny. Trzeba pójść drogą dialogu i porozumienia. Nadszedł czas, aby połączyć siły dla dobra naszej Ojczyzny. Potrzebne są rozumne, odpowiedzialne działanie i wdzięczność wobec służby zdrowia, służb mundurowych oraz tych wszystkich, którzy spieszą z pomocą chorym, narażając własne zdrowie i życie – powiedział.

Na koniec zachęcił do osobistej przemiany i nawrócenia oraz odrzucenia złości i nienawiści. Przemiana świata zaczyna się od przemiany naszych serc i umysłów. Dzisiaj, w świecie pogrążonym w mroku niepewności, lęku i obaw o przyszłość, potrzeba światła wiary i rozumu! Ono jest źródłem nadziei na pokonanie wszelkich trudności i zachowanie wolności naszej Ojczyzny. To światło uzdalnia nas do dialogu i braterstwa – powiedział bp Guzdek.

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Fałszywe relikwie św. Siostry Faustyny w internecie

Siostry ze zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia osztregają przed nabywaniem fałszywych relikwii św. Siostry Faustyny w internecie. W ostatnim czasie kolejne pojawiły się kolejne aukcje, na których można kupić relikwie kości lub obrazki z relikwią.

Polub nas na Facebooku!

Relikwie kości św. Siostry Faustyny z fałszywym certyfikatem za 750 euro wystawiono na aukcji na portalu catawiki.com. Na polskim Allegro i innych portalach do kupienia są obrazki z relikwią św. Faustyny III stopnia za 50 zł. Przed oszustwem ostrzegają siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, które jako jedyne dysponuje autentycznymi relikwiami Apostołki Miłosierdzia.

PRZECZYTAJ: Problem z relikwiami we Włoszech: kradzieże, fałszywki

 

“To oszustwo przede wszystkim duchowe”

Chociaż prawo kanoniczne zabrania handlu relikwiami, to sprawa ich sprzedaży w internecie się powtarza. W latach ubiegłych na amerykańskim portalu aukcyjnym eBay.com za 2,5 tys. dolarów, można było kupić „relikwie krwi” św. Siostry Faustyny. Do doskonale podrobionej kapsuły z „relikwiami” dołączono także „certyfikat” pisany po łacinie z podpisem ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza.

Pragnienie relikwii św. Siostry Faustyny jest bardzo duże, bo jest to święta niezwykle popularna na całym świecie i bliska ludziom, którzy przez jej wstawiennictwo upraszają wiele łask – mówiła wówczas rzeczniczka Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia s. Elżbieta Siepak, która podkreślała, że jest to bardzo bolesne, że handluje się rzeczami świętymi – świętymi dla ludzi, bo de facto nie są to rzeczy święte, bo są sfałszowane; choć w grę wchodzą pieniądze, to jest to przede wszystkim oszustwo duchowe.

 

Autentyczne relikwie

Siostry z Łagiewnik przypominają, że autentyczne relikwie Apostołki Bożego Miłosierdzia są dostępne wyłącznie w Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Zgromadzenie to udziela również informacji na ich temat.

Relikwie I i II stopnia trafiają do parafii, kościołów albo kaplic, w których głoszone jest orędzie o Bożym miłosierdziu i praktykowane nabożeństwo do miłosierdzia Bożego. Natomiast relikwie III stopnia – z płótna, na którym spoczywały kości św. Siostry Faustyny – dostępne w laminowanych obrazkach, medalikach, różańcach są przeznaczone dla wiernych do prywatnego kultu.

Za relikwie nie pobiera się żadnych opłat, jedynie za kapsuły, w których są one przekazywane, oraz za relikwiarze, a przy relikwiach III stopnia – za same obrazki, medaliki czy różańce.

ZOBACZ TEŻ: Św. Faustyna Kowalska. Apostołka Miłosierdzia

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap