Modlitwa za misjonarza

Dla misjonarzy cenne jest każde wsparcie, np. materialne czy ze strony wolontariuszy, ale najbardziej potrzebują modlitwy, dlatego ruszyła akcja Misjonarz na post.

Błażej Mielcarek OMI
Błażej
Mielcarek OMI
zobacz artykuly tego autora >

Inicjatywa powstała po to, by zapewnić duchowe wsparcie dla ponad dwóch tysięcy polskich misjonarzy i misjonarek, pracujących na całym świecie. Uczestnicy deklarują chęć modlitwy w ich intencjach codziennie podczas Wielkiego Postu. Mogą też do modlitwy dołączyć osobisty post. Każdy, kto chce włączyć się do inicjatywy, powinien wejść na stronę www.misjonarznapost.pl, gdzie znajduje się formularz zgłoszeniowy. Wystarczy wpisać imię i nazwisko, mail i wybrać kraj pobytu misjonarza, który zostanie objęty modlitwą. Nie trzeba określać jego danych – system wybierze osobę z listy, a uczestnik otrzyma maila z niezbędnymi informacjami.

Modlitwa za misjonarza

Akcja jest wzorowana na  Dziele Duchowej Adopcji Kapłanów, czyli inicjatywie propagującej modlitwę za diakonów, prezbiterów i biskupów. Okres jej odmawiania jest dowolny – może trwać kilka tygodni, lat, a nawet do końca życia uczestnika. Wziąć udział może każdy – niezależnie od płci, wieku czy pochodzenia. Kapłan jest powiadamiany o adopcji mailowo, uczestnik pozostaje anonimowy, a jego dane są przechowywane na osobnym serwerze, by nie trafiły do osób trzecich.


Misjonarz na post – wydarzenie na Facebook'u


Codzienna krótka modlitwa może wystarczyć, ale warto wybrać także inne możliwości, np. odmówienie różańca, Koronki do Bożego Miłosierdzia czy uczestnictwo we Mszy św. w intencji misjonarza. Od zaangażowania i chęci uczestnika zależy to, w jaki sposób go wesprze. Akcja nie wymaga wydawania pieniędzy czy dużego wysiłku fizycznego – wymaga poświęcenia czasu i wytrwałości. Misjonarze, którzy przyjeżdżają na jakiś czas do Polski albo przysyłają listy, za każdym razem bardzo dziękują za modlitwy w ich intencjach i podkreślają ich ogromną moc. Pomimo że wyjeżdżają na inne kontynenty, gdzie często brakuje chrześcijan, mogą mieć pewność, że trwają we wspólnocie Kościoła, która o nich nie zapomina. Osoba świadoma duchowego wsparcia ma większy zapał do ewangelizowania i do pokonania codziennych trudności, dlatego modlitwę traktuje się jako fundament misji.


www.misyjnedrogi.pl     /    www.adopcjamisyjna.pl    /    www.misjonarznapost.pl

Wesprzyj nas
Błażej Mielcarek OMI

Błażej Mielcarek OMI

Zobacz inne artykuły tego autora >
Błażej Mielcarek OMI
Błażej
Mielcarek OMI
zobacz artykuly tego autora >

Kościół jakiego nie znacie

Sensacyjne dane opublikowała Archidiecezja Warszawska w raporcie zaprezentowanym podczas specjalnej konferencji przed wizytą biskupów "Ad Limina Apostolorum". Niestety sensacji nie „podchwyciły” żadne media, ponieważ nie nosi znamion skandalu a jedynie pokazuje, że „słupki popularności Kościoła” rosną. Szkoda, bo bardzo przyjemnie jest zachwycić się Kościołem, którego wszyscy jesteśmy częścią.

Kryzys? Jaki kryzys?

Z raportu wynika, że na terenie Archidiecezji Warszawskiej mieszka 1 540 000 osób, a wierni kościoła rzymskokatolickiego stanowią prawie 93% społeczeństwa. Jednocześnie raport pokazuje, że w ostatnich latach wiara jest bardziej świadoma, ponieważ prawie 35% to osoby praktykujące, co oznacza wzrost o 1.4% (w ostatnich 8 latach).

Więcej z nas (o 1,8%) systematycznie przystępuje do Komunii Świętej (16%). Liczba Chrztów utrzymuje się na poziomie z roku 2005, podobnie liczba dzieci przyjętych do Pierwszej Komunii Świętej.

Dane dotyczą stolicy kraju – miasta, które (jak wynika z przekazu medialnego), pełne jest ludności napływowej, żądnej szybkiej kariery i wysoce zlaicyzowanej. Tymczasem raport wyraźnie pokazuje, że Kościół w Polsce ma ogromny potencjał wiary i modlitwy, choć jak zaznaczają biskupi, dużym uproszczeniem byłaby tu ignorancja nowych wyzwań, takich jak „idea niczym nieskrępowanej wolności, nieufność względem prawdy czy niezadowolenie ze sprzeciwu Kościoła wobec relatywizmu”.

Kościół jakiego nie znacie

Rozwijamy się

Stolica posiada aż 191 kościołów (nie licząc kaplic), w tym kilka jest w trakcie budowy. W obu warszawskich diecezjach ciągle powstają nowe parafie, w tej chwili w Archidiecezji Warszawskiej jest ich już 212 – o 2% więcej niż w roku 2005, a w diecezji warszawsko-praskiej 183, czyli aż o 14 % więcej niż osiem lat temu.

Kościół dla ubogich

Ważnym punktem raportu są dane dotyczące działalności charytatywnej. Tu również, pomimo że Warszawa należy do najbogatszych miast w Polsce, obserwujemy znaczny wzrost sum przeznaczonych na udzielanie pomocy potrzebującym. Najwięcej, bo aż o 245% wzrosła liczba bezdomnych w schroniskach i noclegowniach, które znajdują się na utrzymaniu Kościoła w Archidiecezji Warszawskiej. Wydawanych też jest codziennie o 130% więcej posiłków niż 8 lat temu. W warszawskich hospicjach prowadzonych przez Kościół przebywa obecnie 376 osób – wzrost o 9.0%, a z doraźnej pomocy dla rodzin w postaci organizowanych wypoczynków wakacyjnych dla dzieci korzysta ponad 1200 osób rocznie –  co daje 26% wzrost liczby osób objętych pomocą. Ponadto o 25% wzrosła liczba wolontariuszy, zarówno w parafiach jak i szkołach.

Biskupi zaznaczają jednak, że pomoc charytatywna nie może ograniczać się do zaspokojenia kwestii materialnych, ale też potrzeb duchowych. Zwłaszcza, że w prężnie rozwijającej się stolicy wciąż przybywa „nowych ubogich, pozbawionych sensu życia, przegranych i zbuntowanych”. Pewnym wyzwaniem jest więc budowanie wiary świadomej i głoszenie Chrystusa ludziom „z obrzeży” Kościoła.

Kościół jakiego nie znacie

Kryzys powołań?

Warto w tym miejscu zauważyć, wbrew panującej powszechnie opinii o kryzysie powołań, że mamy o 14% więcej kapłanów, czyli aż 1263 duchownych. W Archidiecezji Warszawskiej działają 63 zakony żeńskie, które prowadzą działalność apostolską w 160 klasztorach i domach zakonnych. Najwięcej jest franciszkanek służebniczek Krzyża. Ponadto, są tu 33 zakony męskie, które prowadzą działalność w 55 klasztorach i domach zakonnych. I tu przeważają franciszkanie. W Warszawie działa również klasztorów kontemplacyjnych.

Do tej części raportu odniósł się Papież Franciszek, mówiąc, że jest wdzięczny Bogu, że w Polsce nie brakowało powołań w minionych dekadach, a „wielu dzielnych i świętych polskich księży z poświęceniem pełni posługę w swoich Kościołach lokalnych czy za granicą i na misjach”. Papież powiedział też, że w Polsce dzięki dobrym wydziałom teologicznym „seminarzyści uzyskują solidne przygotowanie intelektualne i duszpasterskie”, któremu winna „zawsze towarzyszyć formacja ludzka i duchowa”. Kapłanom potrzebne jest stałe „nawrócenie misyjne”, wychodzenie także na peryferie do ludzi czekających na Dobrą Nowinę, a „ten styl apostolski wymaga również ducha ubóstwa, wyrzeczenia”. Papież przypomniał tu słowa bł. Jana Pawła II, że księża mają być „stylem życia bliscy przeciętnej, owszem, raczej uboższej rodziny”.

Kościół jakiego nie znacie

Dlaczego milczymy?

Dlaczego raport opublikowany przez Archidiecezję Warszawską został (w zasadzie) pominięty nawet przez media katolickie? Dlaczego tak trudno jest rzetelnie informować współbraci o działalności Kościoła? Co więcej, zdarza się nam samym bezrefleksyjnie powtarzać wyświechtane stereotypy nie znajdujące często pokrycia w rzeczywistości. Panowie i Panie, bierzmy się do pracy!

Gorliwa wiara, postawa miłosierdzia, odwaga i zainteresowanie mogą sprawić, że tak jak kiedyś, sceptyczny świat i dziś może zachwycić się Chrystusem.

Do dzieła!

Materiał został opracowany na podstawie Raportu o stanie Koscioła w Warszawie dostępnego na stronie: http://www.archidiecezja.warszawa.pl/homepage/?a=7222

Wesprzyj nas