video-jav.net

“Bo u Chrystusa, my na ordynansach – Słudzy Maryi!”

Jak bardzo nasza historia, Historia Polski oparta jest na wierze chrześcijańskiej pokazują nam najwięksi narodowi poeci. Juliusz Słowacki wielokrotnie w swoich utworach oddawał hołd Chrystusowi i Jego Matce. "Biblia Polska" to wydarzenie, które przypomni nam najważniejsze momenty w naszej historii okiem wieszczów

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Żarliwy Polak, wielki poeta, szlachetny człowiek, żyjąc w zniewolonym przez zabory kraju, głosił blask minionej Rzeczypospolitej, nie pomijając jednak cieniów przeszłości. Swoją wiarę i ufność w Panu pokazywał wielokrotnie. Oddawał hołd Chrystusowej Matce, opiekunce obrońców wolności i wiary – kiedy żarliwie się modlił: „Bogarodzico, Dziewico!/ Słuchaj nas, Matko Boża, (…) Wolnego ludu śpiew/ Zanieś przed Boga tron!”. 

W „Pieśni konfederatów barskich” Słowacki pokazał nieugiętą postawę walczących. Ukazał narodowi ofiarnych, godnych podziwu bohaterów, oddanych szlachetnym sprawom: jak ksiądz Marek, Anhelli, Książę Niezłomny, Lilla Weneda, Alina i Kirkor w „Balladynie” czy Jan i Diana z „Fantazego”.

 

Źródło:

http://niedziela.pl/artykul/88922/nd/Bo-u-Chrystusa-my-na-ordynansach-sludzy

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Sakramenty 18+

Dorośli ludzie przez 9 miesięcy spotykają się na przygotowaniu do Chrztu, Komunii i Bierzmowania. Co ich przyciąga? Dlaczego decydują się na przyjęcie sakramentów w dorosłym życiu?

Polub nas na Facebooku!

Kurs przygotowujący osoby dorosłe do chrztu i bierzmowania, który od kilku lat pomagam organizować, trwa dziewięć miesięcy. Dziewięć długich miesięcy. Za każdym razem nie mogę się nadziwić, że wciąż znajdują się chętni i chętne do tego, żeby wziąć w nim udział. Bo co może być pociągającego w cotygodniowych późnowieczornych spotkaniach z początkowo zupełnie obcymi ludźmi? Otóż przynajmniej dwie rzeczy.

 

Długo, czyli porządnie 

To chyba najczęstszy argument podawany przez osoby, które wybierają długi kurs. Wiedzą, o co proszą (w chrzcie otrzymają przecież nowe życie, w bierzmowaniu – dary Ducha!), dlatego chcą mieć czas na przygotowanie się do sakramentu i pogłębienie swojej wiary. Długie miesiące przygotowań naprawdę działają na korzyść – pozwalają przyjrzeć się swoim motywacjom, zacieśnić relację z Bogiem i lepiej Go poznać.

 

Doświadczenie (mikro)Kościoła 

Dzięki temu, że kurs trwa tak długo, jest nie tylko przestrzenią do wzrastania w wierze, lecz także do wytworzenia prawdziwej wspólnoty wierzących. Zazwyczaj bierze w nim udział kilkadziesiąt osób, z których tylko część przygotowuje się do sakramentów – reszta im w tym towarzyszy. A są wśród nich zakonnicy i świeccy – małżeństwa, narzeczeni i single, młodzi i starsi. Różnią się (czasem skrajnie) “stażem wiary” i wrażliwością, bliskie są im odmienne duchowości. Wszyscy razem tworzą cudownie różnorodny mikro-Kościół złożony z ludzi, którzy są w drodze.

 

Kurs, jak co roku, odbywa się w warszawskim kościele św. Jacka. Organizują go i prowadzą bracia dominikanie (z pomocą grupy świeckich). Potrwa od października do czerwca. Spotkania odbywają się co tydzień, we wtorkowe wieczory. Na każde spotkanie składają się: modlitwa, konferencja i rozmowa w kilkuosobowej grupie. Częścią kursu są też dwa wyjazdy weekendowe pod Warszawę w listopadzie i w marcu.


Katarzyna Pliszczyńska