Nasze projekty
Aneta Liberacka

Wygraliśmy dzięki jedności i modlitwie

Czy da się to powtórzyć? Czy jesteśmy w stanie wygrać nasze bitwy jednością i modlitwą?

Reklama

W 1920 nasze zjednoczenie i modlitwa poprowadziły przywódców Bitwy Warszawskiej do zwycięstwa. O co toczyła się walka? Oczywiście Polacy walczyli o wolność ale także o ocalenie nas, naszych rodzin, Polski i Europy od zalewu komunistycznego ateizmu. „Bitwa Warszawska była tak wielkim zwycięstwem polskich wojsk, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane Cudem nad Wisłą” – jak powiedział Jan Paweł II podczas homilii w 1999 r.

Jak wyglądał czas tuż przed decydującą bitwą? Jak się do niej duchowo przygotowywano?

W lipcu 1920 roku na Jasnej Górze zebrał się episkopat Polski i poświęcił cały polski naród Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Matce Bożej Królowej Polski. Od 7 sierpnia trwała Wielka Nowenna Pokutna. Tysiące pielgrzymów leżąc krzyżem pod jasnogórskim szczytem, wypraszało Matkę Jasnogórską o ratunek dla Ojczyzny. Biskupi wysyłali apele do księży, by trwali na swoich „stanowiskach”. Każda diecezja skierowała do wojska swoich kapłanów, by w okopach pokrzepiali duchowo żołnierzy, w sumie w szeregach wojska stanęło aż 500 kapelanów.  8 sierpnia na ulice stolicy wyszło 100 tysięcy warszawiaków w procesji z relikwiami bł. Andrzeja Boboli oraz bł. Andrzeja z Gielniowa, prosząc o pomoc i wsparcie, o ratunek dla Polski.

Reklama

Polacy jednoczyli się na modlitwie. Dowódcy przygotowywali do walk i apelowali do duchownych o wsparcie modlitewne. Duchowni wspólnie z ludem trwali na modlitwie. I tylko w taki sposób to się udało. Wszystko ponad podziałami. Wtedy wiedzieliśmy (nasi przodkowie wiedzieli) kim jest wróg i przed czym się bronimy. Biskupi zwracali się do ludzi słowami: „„wróg tym groźniejszy, bo łączy okrucieństwo i żądzę niszczenia z nienawiścią wszelkiej kultury, szczególnie zaś chrześcijaństwa i Kościoła…, za jego stopami pojawiają się mordy i rzezie, ślady jego znaczą palące się wsie, wioski i miasta, lecz nade wszystko ściga on w swej ślepej zapamiętałej zawiści wszelkie zdrowe związki społeczne, każdy zaczyn prawdziwej oświaty, każdy ustrój zdrowy, religię wszelką i Kościół”.

W społeczeństwie była ogromna świadomość, że wraz z wolnością stracimy o wiele więcej, możemy stracić ducha.chrześcijańskiego, że o to toczy się ta walka.

Dlatego „Oficerowie i żołnierze, mieszczanie i chłopi, wykształceni i prości – stawali w obronie Ojczyzny. To była jedność w różnorodności, bo przecież oni byli różni. Kościół cały był z nimi, tworząc zaplecze modlitwy” – jak przypomniał wczoraj w swojej homilii kard. Nycz. 

Reklama

Wyrzekliśmy się sporów by bronić Ojczyzny. Dzięki jedności i sile wiary udało się ocalić dusze. Dziś świętujemy 100-lecie tych wydarzeń. Kto wie, czy Wielka Nowenna Pokutna nie jest nam dziś potrzebna jeszcze bardziej. Każdy z nas z okazji tej rocznicy może odprawić swoją własną Nowennę, w podziękowaniu za to, że 100 lat temu przez naszych przodków zostaliśmy ochronieni i z prośbą o to, byśmy umieli z tego dziedzictwa mądrze korzystać.

Cześć i chwała Bohaterom!

Boże błogosław Polsce!

Reklama

Zapraszam do wydania z okazji 100-lecia „Cudu nad Wisłą”!

 

W tym numerze:

Jak Maryja i Andrzej Bobola pomogli nam w Bitwie

Ks. Ignacy Skorupka. „Nie wódz, nie żołnierz, sługa jeno Boży…”

Sacroklimaty. Sanktuarium w Radzyminie – Wotum za 1920

100. rocznica Cudu nad Wisłą [PROGRAM WYDARZEŃ]

Kapelani w okopach. Bitwa Warszawska

Wniebowzięta. Fakty i legendy

Modlitwa o błogosławieństwo dla ojczyzny

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite