Na poziom Krzyża

Aby zrozumieć Jezusa, trzeba przenieść się na zupełnie inny poziom

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

W Wielki Piątek wielu uczniów powróciło smutnych do swoich domów, inni woleli pójść do domów na wsi, aby zapomnieć o krzyżu. Pytam was: jak dziś wieczorem chcecie powrócić do waszych domów?

 

Pytanie, które zadał Papież Franciszek na krakowskich Błoniach podczas Światowych Dni Młodzieży, powinniśmy sobie zadawać każdego dnia. A na pewno powinniśmy je zadawać sobie w każdy Wielki Piątek.

Dlaczego uczniowie wrócili smutni? Dlaczego nam jest smutno?

 

fot. Raquel Schaar / WikimediaCommons

 

Dlatego że normalnie, po ludzku, ciężko zrozumieć odejście Mistrza. Dlatego że gdy mówi, nie potrafimy słuchać. Dlatego że nie rozumiemy, co do nas mówi. Dlatego że tak zapędziliśmy się w naszym wspaniałym życiu, które nam ofiarował, iż zapomnieliśmy do czego ono ma nas zaprowadzić. Dlatego więc każdego roku w święta Wielkanocne, każdego dnia podczas czytania Ewangelii, w każdą niedzielę na Mszy Św. Jezus zmusza nas, abyśmy przestali myśleć po ludzku i zaczęli być (a przynajmniej starali się) jak On.

 

Jezus od swojego Narodzenia wywraca – niczym kramy handlarzy w świątyni – nasz wygładzony, poukładany i unormowany po ludzku obraz świata. Wywraca nam ten nasz ludzki obrazek po to, byśmy spróbowali wznieść się na inny poziom, wskoczyć na wyższy level. Normalnie, czyli po ludzku, Król rodzi się w pałacu, nie w szopie. Normalnie, korzysta ze sposobności i zaszczytów, a nie trudzi się całe życie pielgrzymując. Normalnie, czyli po ludzku, jeśli ktoś nas bije, chcemy oddać, a nie nadstawiać drugi policzek. Normalnie, jeśli coś potrafimy, to chwalimy się tym na wszystkich “fejsach” i chcemy pokazać całemu światu, a nie prosimy innych o milczenie. Normalnie, gdy ktoś jest czemuś winien, rzucamy w niego “swój kamień”. Normalnie, gdy ktoś umiera, płaczemy.

 

Normalnie, po ludzku, myślimy zupełnie inaczej niż Jezus.

 

 

Dlatego każdego roku, w święta wielkanocne szczególnie, wybija nas z tych schematów. Każe zaryzykować, pomyśleć szerzej, postarać się, przeskoczyć to nasze ludzkie “normalnie” i przejść na najwyższy level. Wejść z Nim na Golgotę, nie po to, żeby tam przegrać, ale właśnie po to, żeby odnieść ostateczne Zwycięstwo. Zwycięstwo nad swoim myśleniem. Zwycięstwo nad przywiązaniem do tego, co tak bardzo ludzkie. Zwycięstwo nad smutkiem i znużeniem. Zwycięstwo nad wszelkimi porażkami. Tylko z Chrystusem na Golgocie, jesteśmy w stanie odnieść prawdziwe Zwycięstwo.

 

W Wielki Piątek Jezus kolejny raz mówi do nas: wybij się z tych schematów. Przestań myśleć jak człowiek. Wywróć swoje myślenie. Tylko cierpienie i śmierć oznacza zwycięstwo i to jest właśnie Moje “normalnie”. Przecież to pokazuję Ci każdego roku w Wielki Piątek. To pokazuję Ci w każdej Eucharystii. Pomyśl w końcu jak Ja.

Pomyśl jak Jezus.

 

 

Wszystkim czytelnikom portalu Stacja7,

życzymy pięknych Świąt Wielkanocnych.

Życzymy wejścia na najwyższy level,

wzniesienia się z Chrystusem na poziom Golgoty.

Życzymy Wielkiego Zwycięstwa,

Prawdziwego Zmartwychwstania

Z Jezusem

 


 

• ABC Triduum. Trzy dni, jedna tajemnica

 

• Pierwsze reakcje

 

• Brama śmierci. Brama życia

 

• Ostatnia Wieczerza. Jak było naprawdę?

 

• Szach i mat. Zwycięstwo na krzyżu

 

• Co Jezus robił w Wielką Sobotę?

 

• Cud Zmartwychwstania

 

Wesprzyj nas
Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Dyrektor i redaktor naczelna Stacji7.pl, z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Kapłani. Służby specjalne Pana Boga

"Nikt do końca nie wyjaśni i nie wytłumaczy, jakie pobudki kierują ludźmi w ochotniczym do tej służby zaciągu"

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Nie wyście mnie wybrali ale ja Was wybrałem, i najważniejsze zadanie jakie mamy w życiu to dobre rozpoznanie tego, do czego wybrał nas Pan Bóg. Nie zawsze  jest to łatwe. Wiele osób długo boryka się z decyzją. Długa szuka w swoim sercu i sumieniu odpowiedzi na pytanie: jakie jest moje powołanie.

 

Potocznie uważa się, że powołanie może być tylko kapłańskie lub zakonne. Jednak człowiek jest powoływany także do życia w małżeństwie. Rozpoznanie własnego powołania to po prostu współpraca z Panem Bogiem w celu odkrycia drogi, którą nam wyznaczył (>>> więcej w art. Powołanie, czyli podróż w głąb własnego serca).

 

Powołanie do kapłaństwa jest szczególnym rodzajem służby, ponieważ to rola nieporównywalna z żadną inną. Kapłan dla każdego człowieka jest pośrednikiem w bliższym kontakcie z Panem Bogiem. Rozpoznanie w sobie powołania do kapłaństwa jest szczególnie trudne z uwagi na to, że duch służby, pokora, umiłowanie sakramentów, poddanie się ocenie Kościoła to kolejne kroki – jak pisze w swoim artykule ks. Marek Dobrzeniecki – na drodze do rozpoznania powołania kapłańskiego. Cechy i zadania, które dla człowieka są niezwykle trudne. Kiedyś Ojciec Jan Góra napisał, że: Nikt chyba do końca nigdy nie wyjaśni i nie wytłumaczy, jakie pobudki kierują ludźmi w ochotniczym do tej służby zaciągu.

 

 

Papież Jan Paweł II w swojej książce: “Dar i tajemnica” pisał, że: powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą i darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego bardzo wyraźnie w całym swoim życiu. Wobec wielkości tego daru czujemy, jak bardzo do niego nie dorastamy.

 

Prawdziwy kapłan to człowiek, który niczego nie żąda, o nic nie prosi a różną za swoje powołanie płaci cenę. Dla nas ochrzczonych kapłan to jedna z pierwszych osób, którą spotykamy zaraz po narodzeniu. Jednocześnie to osoba, dzięki której jesteśmy przenoszeni do nowego świata, do świata ludzi ochrzczonych. Kapłan to osoba, która towarzyszy nam zawsze, w najważniejszych momentach naszego życia, takich jak bierzmowanie, ślub, spowiedź, komunia, namaszczenie chorych. Każdy z nas jest w stanie przywołać w swojej pamięci księdza, który miał pozytywny wpływ na nasze życie i jakoś dobrze nas ukształtował  (>>> Księża z mojej listy).

 

Bez względu na drogę jaką wybrał dla nas Pan Bóg, najważniejsza jest wierność. Wszechogarniająca tymczasowość jest zagrożeniem dla każdego rodzaju powołania i małżeńskiego i kapłańskiego. Odpowiednie ukształtowanie człowieka, wychowanie rodzinne, nauka modlitwy, wiary to jedyne właściwe wskazówki do odkrywania i pielęgnowania swojego powołania przez całe życie.

 

“Bracia, bardziej jeszcze starajcie się umocnić wasze powołanie i wybór! To bowiem czyniąc nie upadniecie nigdy”. “Kochajcie wasze kapłaństwo! Bądźcie mu wierni aż do końca! Umiejcie dostrzec w nim ów ewangeliczny skarb, za który warto dać wszystko”

 

Zapraszam do numeru o powołaniu!


• Powołanie, czyli podróż w głąb własnego serca

 

• Księża z mojej listy

 

• 7 kroków do rozpoznania powołania kapłańskiego

 

• 7 modlitw o powołania

 

• Modlitwa św. Jana Pawła II za kapłanów

 

• 3 modlitwy za kapłanów

 

• Nazwisko: Bartczak. Zawód: ksiądz

 

• Tak wygląda powołanie! Zobacz film warszawskich kleryków

Wesprzyj nas
Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Dyrektor i redaktor naczelna Stacji7.pl, z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >