Abyśmy byli jedno

Gdy dzieje się źle, zawsze jesteśmy razem. Chodzi o to, by być razem też wtedy, kiedy jest dobrze

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Umiemy się tylko kłócić albo kochać, ale nie umiemy się różnić pięknie i mocno pisał Cyprian Kamil Norwid. Mówi się też o nas Polakach, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy różne zdania. Dlaczego pozwalamy na to, że tyle nas dzieli?

 

Sztandarowy hymn lat 80 głosił: na życie patrzysz bez emocji. Wtedy chodziło o to, że przestaliśmy już nawet mieć nadzieję. Piosenka mówi o tym, że w tamtych czasach woleliśmy być “z daleka”, bo nie mieliśmy siły już niczym ryzykować i też nie widzieliśmy większego sensu podejmowania tego ryzyka. A jednak się udało.

Dziś mamy wolność, mamy demokrację i patrząc na ostatnie wydarzenia i relacje między ludźmi, nie możemy powiedzieć, że patrzymy na życie bez emocji. Te emocje raczej rozgrzewane są do czerwoności. I to nie tylko wtedy, kiedy zaczynamy rozmawiać o polityce ale także wtedy, gdy poruszamy tematy światopoglądowe, społeczne, gospodarcze, czy nawet historyczne. Tak bardzo się różnimy a jednocześnie tak bardzo możemy to sobie okazywać. To chyba dobrze. Jesteśmy przecież wolni i nikt nie zabrania nam wyrażać własnego zdania.

Emocje są tak wielkie, ponieważ nam bardzo zależy. A zależy nam, bo sprawy, które dzieją się wokół nas, są dla nas ważne. Tyle lat marzyliśmy o wolności, więc teraz chcemy umieć z niej w pełni korzystać.

 

Jako naród, który tyle przeszedł, mamy nieporównywalne i często niezrozumiałe przez inne narody ogromne poczucie jaką wartością jest wolność. I to właśnie my stanowimy dla świata przykład jak heroiczna może być o nią walka, jak wielka jej świadomość i jak ogromny szacunek dla tej wymarzonej i odzyskanej wolności. To dziedzictwo zobowiązuje nas wyjątkowo do tego, byśmy umieli z niej korzystać. Stanowimy przecież jedno, nawet się kłócąc. Co więcej właśnie to świadczy o tym, że nie jesteśmy bezemocjonalnym tłumem, któremu na niczym nie zależy a przeciwnie, jesteśmy jak stare dobre małżeństwo, które przepełnione emocjami szuka swoich racji, ważne by jednak na koniec dnia wygrała miłość, która wszystko przetrzyma.

 

Dziś chyba znów zaczynamy egzamin z tej jedności. To okazja do przemyślenia i nadrobienia ostatnich lat. W ostatnim bowiem czasie trochę nam się pomyliło to nasze wspólne dziedzictwo, pomyliły nam się relacje w rodzinie, relacje z przyjaciółmi, sąsiadami, znajomymi. Zaczęliśmy patrzeć na siebie wilkiem, czasem nawet na najbliższych. Jak to się stało i kto to zrobił?

Z naszej wspólnej walki o lepszy byt, o możliwości, o solidarność, o równe szanse, zrobiliśmy walkę o fundament, czyli walkę o szacunek dla ludzkiego życia. Fundament, który przenigdy nie powinien nas różnić. Nie ma przecież większej wartości niż życie ludzkie. A jednak… Z jednej strony walczymy o szacunek dla odmienności, dla mniejszości, dla każdego człowieka, z drugiej pragniemy poszanowania najsłabszych, czyli tych nienarodzonych, tych schorowanych, starszych, niedołężnych. I okazuje się, że o to teraz najbardziej walczymy. Walczymy o coś z czym wszyscy się zgadzamy, bo przecież jeśli chodzi o ludzkie życie i szacunek dla każdego człowieka to nic, absolutnie nic nie powinno nas różnić. 

Zamiast toczyć wojny o coś, w czym tak naprawdę się nie różnimy, ponieważ prawo do życia i szacunek dla każdego człowieka jest prawem niezbywalnym, zacznijmy się po prostu w tej sprawie dogadywać i działać wspólnie.

 

shutterstock_366551576

 

Najważniejsze zadanie przed nami to szacunek do siebie nawzajem, do tych nienarodzonych, do słabych i do tych, z którymi się w jakikolwiek sposób różnimy. Jak mamy to zrobić? Jak dogadać się w sprawie, w której tak naprawdę jesteśmy dogadani a jednak przerzucamy się hasłami, sloganami i często argumentami, z którymi wszyscy się zgadzają a nie wiedzieć czemu się kłócą?

Starajmy się może na początek niewielkimi krokami, sąsiad z sąsiadem, kolega z kolegą itd., w pierwszej kolejności podać sobie rękę, uśmiechnąć się do siebie, zastanowić nad tym, że ten drugi człowiek też ma swoje życie, swoją rodzinę, swoje troski i kłopoty i zanim zechcemy na siebie “naskoczyć” szukać punktów, w których absolutnie się zgadzamy a dochodząc do miejsc gdzie zaczynają być różnice szukajmy porozumienia, szanujmy siebie, swoje przemyślenia, swoje zdanie i nauczmy się ze sobą rozmawiać.

 

Przecież jeszcze duża takich Polaków ostało, co są piękni – jak pisał w “Weselu” Stanisław Wyspiański. Jesteśmy pięknym, dumnym narodem, który ma wspaniałą historię, genialnych wykształconych ludzi, piękne nowe pokolenie, wychowane w całkowicie wolnej Ojczyźnie. Nic tylko się cieszyć, korzystać z tego i szanować siebie nawzajem.

Tak wiele nas łączy.

 

Zapraszam wszystkich wierzących do modlitwy o jedność i wzajemny szacunek, a tych dalej od Kościoła o przyjazne spojrzenie na drugiego człowieka. Wszyscy wszak jesteśmy Polakami i to nas pięknie łączy i wyróżnia.


W TYM WYDANIU

● Rozmowy z Janem Pawłem II. Zgoda

● Jedność mimo różnic

● Ojca Leona sposób na jedność

● Co zrobić, aby w Polsce było lepiej

● Jak przebaczać?

● Recepta na podziały

● Aby przeciwnicy podali sobie ręce

● Modlitwa o pokój w rodzinie

● Modlitwa o pokorę

● Chroń mnie Panie od nienawiści

● Pokora. Umieć powiedzieć “nie wiem”

● Po tym nas poznają

 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl “Rozmowy z Janem Pawłem II” oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Jak dobrze, że jesteś

Związek jest jak nauka języka obcego, kto tę sztukę opanuje, ma szansę na zbudowanie czegoś absolutnie niesamowitego.

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Miłość, taka na całe życie i na wieczność, jest chyba najtrudniejszą ze sztuk. Napisało i powiedziało się już o tym wiele. Jedni mówią, że kobiety i mężczyźni rozmawiają w dwóch różnych językach i cała sztuka polega na tym, aby opanować ten sam język, by po prostu w życiu się dogadać. Zanim jednak zacznie się biegle władać tym językiem, potrzebna jest ogromna praca. Inni mówią, że najłatwiej jest dać się porwać zakochaniu, cała sztuka jednak polega na tym, by umieć odróżnić zakochanie od miłości i tę prawdziwą wieczną miłość budować każdego dnia.

Zdaniem ojca Adama Szustaka sztuka prawdziwej miłości to sztuka przejścia przez cztery pory roku miłości tak, by wyjść z tego nieprzemarzniętym do szpiku kości. Najlepiej zatrzymać się w rozkwicie lata, czy też pięknej, złotej jesieni.

Gdyby więc komuś się wydawało, że miłość jest prosta, bo przychodzi i po prostu jest, to najnowsza książką O. Adama książka pt. “Ballady i romanse” absolutnie pokazuje, że jest zupełnie inaczej. Na prawdziwą, wieczną miłość trzeba sobie naprawdę zapracować. Nagroda jednak w tym przypadku nie czeka tylko tam, gdzieś, na końcu, daleko, ale samą już nagrodą jest wspólne, fantastyczne życie, pod warunkiem, że będzie mądrze budowane.

 

 

Wiem, że wielu z nas jest na etapie szukania takiej miłości lub na etapie wiosny, może nawet lata a jesień jeszcze daleko przed nami. Jest więc czas na to, by pokochać tę jedną jedyną „Miłość swojego życia” na nowo, a właściwie zakochiwać się w niej każdego dnia. To możliwe, a nawet konieczne, bo tylko wtedy, gdy nasza miłość dojdzie do etapu „JESTEM”, ma szansę przejść przez wszelkie zimy, zawieje, zamiecie i zmarzliny, no i wrócić do tego upalnego lata, którego przyjemne promienie słonecznego naszego współmałżonka, będą budziły nas każdego dnia z myślą: jak dobrze, że jesteś.

Jak pisze Ojciec Adam, jesień życia, czyli ta zwykła codzienność bycia ze sobą, nie musi być szara i monotonna, może rozkwitać i złocić się wszystkimi kolorami, może być “najpiękniejszym okresem związku, bo wtedy rodzi się miłość nie szukająca swego, zupełnie bezinteresowna. Tam bycie z kimś nie wynika z rozgrzania emocjonalnego czy fascynacji, które są czymś dobrym, ale krótkotrwałym, ale z dojrzałej miłości cieszącej się samą obecnością drugiej osoby. Co więcej, taka miłość jest bliska miłości, jaką kocha nas Pan Bóg. On, gdy przedstawił się kiedyś Mojżeszowi, powiedział, że Jego imię to „Jestem”. Nie powiedział: „Jestem, bo cię wydobędę z Egiptu i przeprowadzę cię przez Morze Czerwone”, choć rzeczywiście Bóg to zrobił. On pokazał, że Jego miłość to obecność, zwykła, prosta, codzienna obecność, której to miłości może doświadczyć każdy, kto odważy się tak kochać drugiego człowieka

Wierzę, że właśnie tak będziemy umieli budować naszą miłość. Wierzę, że najważniejszym słowem w słowniku naszego związku, bez względu na którym jego etapie jesteśmy jest słowo „JESTEM”. Jestem dla Ciebie. Jestem z Tobą. Jestem zawsze. Po prostu jestem.

 

Takiej właśnie miłości, życzę wszystkim naszym czytelnikom. Zapraszam do wydania o miłości i serdecznie polecam najnowszą książkę Ojca Adama Szustaka “Ballady i romanse”.

 

W tym numerze:

Kochani narzeczeni! Potem będzie tylko lepiej


Jak dobrze przygotować się do sakramentu małżeństwa i nie zwariować?


● Spór o wesele


● Bóg spełnia swoje obietnice. Niezwykłe historie zaręczyn


Prymas Wyszyński “od siebie” o małżeństwie


Przepis na świętość we dwoje


● Ślubne kartki z biblijnymi cytatami [POBIERZ I WYDRUKUJ]


Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl “Rozmowy z Janem Pawłem II” oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap