video-jav.net

Władysław z Gielniowa: zakonnik, unoszący się nad ziemią

Wszędzie chodził boso, nawet w najcięższe zimy. W Warszawie zaś, z którą związany był pod koniec życia zasłynął z wielkopiątkowego kazania, w czasie którego unosił się nad ziemią. 25 września Kościół wspomina bł. Władysława z Gielniowa.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Na świat przyszedł w 1440 r. jako Marcin Jan, syn ubogich mieszczan z Gielniowa. Imię Władysław przyjął dopiero po wstąpieniu do zakonu bernardynów, z którymi zetknął się w czasie studiów na Akademii Krakowskiej, o do których wstąpił 1 sierpnia 1462 r. Tam też otrzymał święcenia kapłańskie. 

Początkowo zajmował się kaznodziejstwem oraz pracą przy rozpoczętym wówczas procesie beatyfikacyjnym św. Szymona z Lipnicy. Potem został wikariuszem prowincji i prowincjałem, słynnym z zaangażowania w formację braci zakonnych.

Głośno było również o jego ascetycznym trybie życia i życiu duchowym: wszędzie chodził boso, sypiał krótko, okryty jedynie własnym habitem, długie godziny przeznaczając na modlitwę. Miał dar częstych ekstaz i głębokie nabożeństwo do Męki Pańskiej oraz Imienia Jezus. Długie godziny spędzał w konfesjonale, często też głosił kazania.

Zasłynął jako jeden z pierwszych duchownych wprowadzających do nabożeństw język polski. Do tego był poetą, potrafiącym głębokie myśli ubrać w piękne słowa. Tworzył też pieśni kościelne, z których kilka – w tym najsłynniejsza “Żołtarz Jezusow” (Jezusa Judasz przedał…) – są wykonywane do dziś.

Pod koniec życia, w 1504 r. został gwardianem przy kościele św. Anny w Warszawie. Mieszkańcy miasta uczęszczający na jego kazania byli często świadkami uniesień modlitewnych w trakcie jego głoszenia. Najmocniej zaś zapamiętano kazanie o. Władysława w Wielki Piątek 1505 r., kiedy to uniósł się na oczach tłumu wiernych w górę nad ambonę i wołał w ekstazie “Jezu! Jezu!”. Zmarł kilka tygodni później, 4 maja 1505 r. , w opinii świętości. 

Urządzona w Warszawie w 1572 r. uroczystość przeniesienia jego relikwii stała się wielkim świętem z udziałem legata papieskiego oraz króla Zygmunta Augusta z jego siostrą Anną Jagiellonką. Jednak przygotowania do jego procesu beatyfikacyjnego rozpoczęły się dopiero w 1627 r. Wkrótce jednak z powodu wojen proces został przerwany i wznowiony w 1724 r. Błogosławionym Władysława ogłosił dopiero papież Klemens XIII w 1759 r., zaś od 1962 r. Władysław został głównym patronem Warszawy. Dziś dzieli ten tytuł z Matką Bożą Łaskawą, czczoną w kościele jezuitów na Starym Mieście. 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Bł. Herman – święty na wózku inwalidzkim

Urodził się sparaliżowany, gdy podrósł - z trudem się w ogóle poruszał, co w XI w. skazywało człowieka na całkowitą izolację. Zasłynął jednak z wielkiej pobożności, wiedzy i talentu muzycznego. 24 września Kościół wspomina w liturgii bł. Hermana Kalekę.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Z pewnością ułatwieniem w jego od początku naznaczonym cierpieniem życiu był fakt, że urodził się w bogatej rodzinie niemieckiego hrabiego Wolfrada II z Altshausen. Był rok 1013. Herman urodził się sparaliżowany, nie wiemy jednak dokładnie, na jaką chorobę cierpiał. Wiemy, że nawet gdy stał się chłopcem z trudem mógł się w ogóle poruszać. Gdy miał 7 lat rodzice oddali go pod opiekę benedyktynom w Reichenau, którzy zajęli się kaleką wyłącznie z powodu zasług jego ojca dla opactwa. 

Bardzo szybko okazało się jednak, że Herman jest upośledzony wyłącznie fizycznie, intelekt zaś jego rekompensuje braki ciała. Unieruchomiony zupełnie chłopiec natychmiast oddał się nauce, całymi dniami czytając wszystko co znalazł w bibliotece zakonnej. To zaś sprawiło, że bardzo szybko wyprzedził wiedzą – zwłaszcza historyczną – innych mnichów. Zasłynął jako autor dzieł historycznych, zwłaszcza “Chronicon” – dokładnej kroniki zdarzeń od narodzin Jezusa  do współczesnych Hermanowi lat. Dzieło Hermana kontynuował jego uczeń, Bertold z Reichenau. 

Kaleki mnich oprócz historii świata i Kościoła zajmował się również innymi naukami: matematyką, geometrią, astronomią oraz teorią muzyki. Zdradzał talent muzyczny i komponował hymny kościelne, antyfony, sekwencje. Do dziś śpiewane jest w Kościele jego “Salve Regina”, Alma Redemptoris czy Veni Sancte Spiritus. Sam tworzył instrumenty muzyczne. Wszystko to w ciągu dość krótkiego, bo liczącego 41 lat, życia.

Zmarł 24 września 1054 r. w opinii świętości. Jego kult jako świętego rozwinął się niemal od razu, ale został zatwierdzony oficjalnie dopiero 8 wieków później, przez papieża Piusa IX w 1863 r. 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Share via