Nasze projekty

Święta Gwenfrewi – broni przed niechcianymi zalotami

Gwenfrewi - piękna dziewczyna z wielkim pragnieniem pójścia do zakonu

Reklama

W kraju nad Wisłą o świętej słyszało raczej niewielu, za to w Walii należy do czołówki najpopularniejszych świętych – zaraz obok św. Dawida, patrona Walii.

 

Święta Gwenfrewi urodziła się około 600 roku w szanowanej rodzinie zamożnych i pobożnych posiadaczy ziemskich. Jej mamą była Wenlo, siostra czczonego w Walii świętego Beunona. Gwenfrewi była atrakcyjną dziewczyną – późniejsze przedstawienia ukazują ją jako smukłą kobietę o długich, jasnych włosach i reguralnych rysach. Wielu mężczyzn starało się o jej względy. Wśród adoratorów młodej Walijki był książę Karadok. Gwenfrewi nie była zainteresowana ani księciem, ani żadnym innym adoratorem. Postanowiła żyć w czystości i wstąpić do klasztoru w miejscowości Gwytherin, gdzie przeoryszą była jej ciotka, a decyzję wspierał wuj. Tymczasem książę Karadok nieprzyzwyczajony do tego, że mu się odmawia zapragnął siłą zdobyć to, czego nie mógł się doprosić. Gwenfrwei uciekając przed zalotnikiem chciała schornić się w kościele, jednak przed wejściem zalotnik ją dopadł. Dziewczyna stawiała opór, za co książe odciął jej głowę.

Reklama
Reklama

 

To jednak nie koniec historii Gwenfrewi. Wskutek modlitw wuja Beunona jej głowa wróciła na właściwe miejsce. Dziewczyna ozdrowiała i ostatecznie wstąpiła do klasztoru, gdzie, według źródeł, przeżyła kolejne klikadziesiąt lat.

 

Reklama
Reklama

W miejscu, gdzie upadła głowa dziewczyny, trysnęło źródełko, źródło św. Gwenfrewi (Hollywell). Wybudowano tam studnię z wodą o cudownych właściwościach. Turystyczne przewodniki zaliczają je do jednego z "siedmiu cudów (must see in Walia)" północnej Walii.

 

Święta Gwenfrewi - broni przed niechcianymi zalotami

Reklama

Szukając starannie, można znaleźć najdziwniejsze historie świętych i równie ciekawe patronaty. Pozostając w gronie pań można wpomnieć o świętej Klarze, patronce telewizji, której msza święta "wyświetliła się" na ścianie celi. Do bardziej wyrafinowanych wspompożycielek zalicza się św. Gertruda z Nijvel (żona frankijskiego władcy Pepina Krótkiego) opiekująca się biedakami cierpiącymi na musofobię, czyli lęk przed myszami.

 

Podczas gdy wielu świętych ma pełne ręce roboty wypraszając u Boga dar miłości dla samotnych kobiet i mężczyzn, świętej Gwenfrewi przypadła w udziale opieka nad tymi, którzy pragną… unikać niechcianych zalotów.

 

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę