video-jav.net
A LOT OF CRAP

Dzisiaj święto św. Marii Magdaleny

22 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Marii Magdaleny, która jako pierwsza ujrzała Zmartwychwstałego i opowiedziała o tym niezwykłym zdarzeniu apostołom.

Polub nas na Facebooku!

Dzisiaj święto św. Marii Magdaleny
22 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Marii Magdaleny, która jako pierwsza ujrzała Zmartwychwstałego i opowiedziała o tym niezwykłym zdarzeniu apostołom.

 

maria-magdalena-fra-angelicoDo 2016 roku dzień ten obchodzono, jako wspomnienie, ale na życzenie papieża Franciszka Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała dekret ustanawiający święto św. Marii Magdaleny. Franciszek  – napisał wówczas w dzienniku „L’Osservatore Romano” sekretarz Kongregacji abp Arthur Roche – chciał „w obecnym kontekście kulturalnym” zachęcić do pogłębionej refleksji nt. godności kobiety, nowej ewangelizacji i wielkości tajemnicy miłosierdzia Bożego.

Abp Arthur Roche przypomniał, że już św. Jan Paweł II w swym liście apostolskim „Mulieris dignitatem” (z 15 VIII 1988) o godności i powołaniu kobiety podkreślił ważną rolę kobiet w misji Chrystusa i Kościoła oraz szczególne miejsce św. Marii Magdaleny, która jako pierwsza ujrzała Zmartwychwstałego i zaraz opowiedziała o tym niezwykłym zdarzeniu apostołom.

To drugie imię świętej ma związek z miastem Magdala na zachodnim brzegu Jeziora Tyberiadzkiego, które znaczy „twierdza, forteca”. Tak więc nasza święta to Maria z Magdali.

Rzecz znamienna, że Pismo Święte nie poświęca jej zbyt wiele uwagi (podobnie zresztą jak wielu innym postaciom biblijnym). Z imienia wymienia ją najpierw św. Łukasz w 8. rozdziale swej Ewangelii, pisząc o kilku kobietach, uwolnionych przez Jezusa „od złych duchów i od słabości”, przy czym „Marię, zwaną Magdaleną, opuściło siedem złych duchów” (por. Łk 8, 2). Potem wraz z innymi kobietami i apostołami poszła ona za Nim, gdy „wędrował [On] przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym”.

Dwie następne wzmianki o przyszłej „apostołce apostołów” znajdujemy w Ewangeliach św. Marka i św. Jana. Św. Marek pisze o niej na początku ostatniego, 16. rozdziału swego dzieła, mówiąc o pustym grobie, który odnalazły „Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i Salome”. To im ubrany w białą szatę młodzieniec powiedział: „Szukajcie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. (…) Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział” (Mk 16, 1-9).

I wreszcie w 20. rozdziale Ewangelii św. Jana czytamy, iż „pierwszego dnia po szabacie, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono»” (J 20, 1-2). Później jeszcze kilkakrotnie Ewangelista wspomina tę kobietę i jej spotkanie ze Zmartwychwstałym, który powiedział jej, że obecnie idzie do „Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”, po czym udała się ona do uczniów i powiedziała im: „Widziałam Pana i to mi powiedział” (20, 17-18).

W Starożytności zaczęto utożsamiać Marię Magdalenę z jawnogrzesznicą, o której wspomina w swej Ewangelii św. Łukasz (7, 36-50) oraz z Marią, siostrą Łazarza.

Ani wcześniej, ani później nie mamy już żadnych miejsc w Nowym Testamencie, mówiących o św. Marii Magdalenie, ale ponieważ to, co już tam jest, ukazuje nam ją jako postać niezwykłą, więc już w starożytności starano się uzupełnić te dane. Przede wszystkim zaczęto utożsamiać ją z jawnogrzesznicą, o której wspomina w swej Ewangelii św. Łukasz (7, 36-50) oraz z Marią, siostrą Łazarza, która pojawia się u św. Jana w opisie sceny, gdy obmywała ona wonnościami stopy Pana Jezusa, goszczącego u faryzeusza (11, 2).

 

1134px-Hubert_van_Eyck_or_Jan_van_Eyck_or_both_-_The_Three_Marys_at_the_Tomb_-_Google_Art_Project

“Trzy Marie u grobu”, olej na desce, Hubert van Eyck, 1410-1420 r.

 

Pierwszym znanym nam pisarzem starochrześcijańskim, który w obu niewiastach dostrzegł św. Marię z Magdali, był papież św. Grzegorz I Wielki († 604). Dziś przeważa pogląd, że chodzi tu o trzy różne kobiety o tym samym imieniu Maria, co jednak nie podważyło bardzo rozpowszechnionej wersji, utożsamiającej naszą świętą z nimi, choć posoborowa reforma kalendarza w 1969 oddzieliła przynajmniej Marię Magdalenę od Marii – siostry Łazarza.

Przekonanie o szczególnej roli tej świętej było żywe, jak przypomniał o tym dekret Kongregacji z 3 czerwca, od początku w Kościele zarówno zachodnim, jak i wschodnim. Szczególnie prawosławie podkreśla jej znaczenie, nazywając ją nawet „Równą Apostołom” (Rawnoapostolnaja lub Isaapostolon). Jest to bardzo zaszczytny tytuł, przyznawany we wschodnim chrześcijaństwie tylko największym świętym, niekoniecznie zresztą z czasów apostolskich (np. tak są określani święci Cyryl i Metody czy św. Włodzimierz – książę kijowski z X-XI wieku).

Światowy Związek Kobiecych Organizacji Katolickich i Międzynarodowe Forum Akcji Katolickiej zaproponowały, aby w czasie Mszy św. 22 lipca Kościół modlił się w sposób szczególny za „kobiety, które uwierzyły, pokochały i ogłosiły naszego jedynego Pana, które usłyszały już Jego imię, wypowiedziane przez Jezusa i które żyją już w pokoju”.


kg (KAI) / Warszawa

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rzecznik KEP: jednoznaczna dezaprobata wobec aktów agresji w Białymstoku

Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Polub nas na Facebooku!

Rzecznik KEP: jednoznaczna dezaprobata wobec aktów agresji w Białymstoku
Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Rzecznik KEP przypomniał wypowiedź przewodniczącego Episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego, opublikowaną na łamach tygodnika katolickiego „Niedziela”, dostępnym od 17 lipca: „Osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia”.

Przewodniczący Episkopatu dodał: „W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy”.

„Każda forma agresji jest wbrew nauce Jezusa Chrystusa. Szacunek należy się każdemu człowiekowi bez względu na jego poglądy” – powiedział rzecznik Episkopatu.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7