Nasze projekty

Twoje powołanie to być sobą

Nie porównuj swojego życia z życiem innych. Nie masz pojęcia, co przyniósł im los.

Reklama

Fragment książki „Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na najtrudniejsze chwile w życiu” Reginy Brett.


Kiedy w szkole obchodziliśmy Światowy Dzień Modlitw o Powołania, zawsze kuliłam się w ławce. Dyrektor szkoły Niepokalanego Poczęcia NMP ogłaszał, że ojciec taki-a-taki porozmawia z nami o wyborze powołania. Do wyboru były tylko dwa: zostać zakonnicą albo księdzem. Bałam się tej rozmowy. Ksiądz przechadzał się po sali, szukając ponad naszymi głowami aureoli. Mówił, że niektórzy chłopcy i dziewczęta w tej sali zostali powołani do tego, żeby zrobić ze swoim życiem coś wyjątkowego. Chowałam się za dzieckiem siedzącym przede mną, żeby ksiądz – ani Bóg – mnie nie wybrał.

Wychodziłam z założenia, że jeżeli Bóg mnie nie zauważy, to mnie nie powoła. Nie chciałam nosić habitu ani chować włosów pod tym ustrojstwem, które nosiły na głowie dominikanki, pozostawiając na widoku jedynie twarz. Ostatecznie mieliśmy tylko dwie opcje: wybrać Boga albo świat. A jedyną drogą, by całkowicie oddać się służbie Bogu, było wstąpić do zakonu. Mieliśmy spory wybór: franciszkanie, jezuici albo ojcowie i bracia Maryknoll. Urszulanki, dominikanki albo siostry Wcielonego Słowa. Były nawet foldery, mające przyciągnąć nowych rekrutów, jak w armii.

Reklama

Z tego co wiem, nikt z mojej klasy nie odkrył w sobie powołania. Dopiero po wielu latach zrozumiałam jego ideę. Każdy z nas je ma, a wybór nie ogranicza się do zakonów. I nie powinniśmy porównywać swoich powołań ani sprawdzać, jak wypadamy na tle innych. Wszyscy przyszliśmy na świat służyć czemuś większemu niż my sami. Każdy z nas ma misję, zadanie, powołanie, które przypadło jemu i tylko jemu. Jak dotąd najlepszy opis powołania znalazłam u pisarza i teologa Fredericka Buechnera. Jego słowa pomogły mi skupić się w życiu na tym, co ważne. Parafrazując Buechnera można powiedzieć, że Bóg wybrał dla nas to miejsce, w którym nasza największa radość spotyka się z największą potrzebą świata.

Przez lata usiłowałam odnaleźć swoje powołanie. Musiało minąć kilkadziesiąt lat, zanim zostałam pisarką i zaczęłam robić to, co kocham. Przedtem rozglądałam się wokół, porównując swoje wewnętrzne rozterki z zewnętrznymi sukcesami innych. Chciałam mieć to, co oni, tylko dlatego, że mi tego brakowało. Im wszystkim jest dużo łatwiej, jęczałam. Chciałam żyć ich życiem. Wyglądało zdecydowanie lepiej niż moje. Przestałam jęczeć w dniu, w którym mój narzeczony mnie zdradził, a ja oddałam mu pierścionek. Wreszcie do mnie dotarło, że mężczyzna to nie plan finansowy. Moja przyszłość zależy ode mnie. Wtedy wróciłam na studia i zaczęłam realizować swoje marzenie o byciu pisarką.

Uwielbiam mówić ludziom, że od 1986 roku właściwie nie pracuję. Dostaję pieniądze za pisanie. Pisanie! Moim powołaniem jest inspirować ludzi poprzez słowo pisane. Właśnie w tym miejscu moja głęboka radość spotyka się z głęboką potrzebą świata. Piszę po to, żeby ludzie czuli się mniej samotni.

Reklama

A co tobie przynosi głęboką radość? W którym miejscu twoje szczęście spotyka się z potrzebą świata? Czy w ogóle się z nim spotyka? Musisz się tego dowiedzieć. Możesz być, kim zechcesz – lekarzem, prawnikiem, pracownikiem socjalnym, burmistrzem, prezydentem, felietonistą – ale czemu nie sprawdzić, do czego zostałeś powołany? Nieważne, co ci się przytrafia, ważne, jak to wykorzystasz. To wybór, a nie przypadek, decyduje o twoim przeznaczeniu. Sam musisz zdecydować, ile jesteś wart, jaką odgrywasz rolę w świecie i w jaki sposób nadajesz mu sens. Nikt inny nie dysponuje tym, co ty – twoim zestawem talentów, pomysłów, zainteresowań. Jesteś oryginalnym egzemplarzem. Arcydziełem.

Nie staraj się iść w ślady innych. Świat nie potrzebuje kolejnej Matki Teresy, Gandhiego, Martina Luthera Kinga, Michaela Jordana, Mayi Angelou ani Billa Gatesa. Świat chce, żebyś był sobą.

bog_nigdy_nie_mruga_IMAGE1_270567_6Polecamy książkę „Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na najtrudniejsze chwile w życiu” autorstwa Reginy Brett.

Pięćdziesiąt felietonów Reginy Brett przeczytali i pokochali czytelnicy na całym świecie. Snując opowieść o własnych przeżyciach, autorka przeplata je z doświadczeniami osób, jakie miała okazję spotkać na swojej drodze.

Reklama

Z opowieści wyłaniają się wskazówki i inspiracje, w jaki sposób uczynić swoje życie bardziej wartościowym. Zbiór felietonów to kilkadziesiąt lekcji pogody ducha, tak bardzo potrzebnych wszystkim, znajdującym się akurat na życiowych zakrętach.

>>> Kup teraz <<<

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite