video-jav.net

Adopcje w Polsce w liczbach

Liczba adopcji w Polsce od kilkunastu jest raczej stała i wynosi średnio 3 tys. dzieci na rok. Najczęściej rodziny adoptują małe dzieci, poniżej roku, najrzadziej nastolatków powyżej 15 lat.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Co roku podobna liczba dzieci czeka na nowych rodziców i podobna liczba rodziców zgłasza chęć przyjęcia dziecka – to wniosek z danych statystycznych. – Nastąpiła pewna zmiana w roku 2016 po tym, jak wprowadzono refundację metody in vitro, ale obecnie wracamy do poziomu sprzed lat – mówi Zofia Dłutek, dyrektor Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego w Warszawie. >>Zobacz pełną rozmowę >>

 

 

W rozmowie z nami zwraca ona jednak uwagę na niewidoczne w tych liczbach zjawisko: pomimo, że co roku więcej rodziców czeka na dzieci, niż dzieci na rodziców, ciągle są dzieci, które nie znajdują domu. Z jej obserwacji wynika, że najczęściej są to albo dzieci niepełnosprawne, albo przeznaczone do adopcji razem z rodzeństwem, albo obciążone wyjątkowo trudną historią rodziców biologicznych.

Najczęściej adoptowane są dzieci najmniejsze, w wieku kilku miesięcy do roku – nawet dwukrotnie częściej, niż inne również popularne grupy wiekowe.

 

 

Do adopcji trafiają zwykle dzieci, których rodzice zrzekli się praw rodzicielskich, bądź zostali pozbawieni tych praw przez sąd. Część dzieci, które przebywają w domach dziecka ma jednak nieuregulowaną sytuację prawną. Najbardziej pokrzywdzone są dzieci porzucone przez nieznanych rodziców oraz dzieci rodziców, którzy nie chcą zrezygnować całkowicie ze swego dziecka, mimo że od dawna się nim nie interesują. W każdym przypadku należy walczyć o odnalezienie tych rodziców i w ostateczności postawienie przed sądem w celu odebrania im władzy rodzicielskiej.

W Polsce działa 57 ośrodków adopcyjnych pośredniczących we wzajemnym znajdowaniu się rodziców i dzieci. Dzieci nie mieszkają w tych ośrodkach, są do nich jedynie zgłaszane przez podmioty sprawujące pieczę zastępczą najczęściej przez Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie. Ich pełny wykaz znajduje się w tym dokumencie online

 

stacja7.pl/ad/ms

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Historie z życia wzięte. Adopcja

Poznajcie historie rodzin adopcyjnych

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Opcja z serduszka

Choć do naszej rodziny dołączyły od razu dwie dziewczynki, z których jedna była noworodkiem, druga miała 1,5 roku i autyzm, nie odczuwałam zupełnie trudu, jakim to było dla nas. Po prostu wszystko wreszcie wskoczyło na swoje miejsce – mówi Agnieszka Stasiak, mama dwóch dziewczynek „z serduszka”, nie z brzuszka.


 

Pobłogosławieni

To nie my jesteśmy błogosławieństwem Bożym dla naszych synów, ale oni są błogosławieństwem dla nas! – mówią Dorota i Krzysztof z Wrocławia, rodzice adopcyjni, którzy najpierw przyjęli do siebie małego Jasia, a potem również małego Tymka.


 

Dzieci z serca i z brzucha

Rodzice adopcyjni nie są wyjątkowi. Nie zrobili niczego nadzwyczajnego. Oni tylko odnaleźli swoje dziecko, bo mieli wielkie pragnienie kochania – uważa Agnieszka Porzezińska, mama 3 dzieci, z których tylko tylko jedno jest “z brzucha”.

 


 

Dziurawe dzieciństwo

Łukasz i Magda Olkowie. Oboje pochodzą z rodzin wielodzietnych. Dobrych rodzin. Bardzo pragnęli mieć dzieci. I mają. Są rodziną. A ich historia pokazuje, że w życiu trzeba szeroko otwierać serce. Umówiliśmy się z nimi na rozmowę. Ale ta rozmowa przerodziła się w piękny, uzupełniający się dialog małżonków-rodziców.

stacja7.pl/ad/js

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >