video-jav.net

Kard. Nycz: w Wielkim Poście nie róbmy niczego na pokaz

Chrześcijaństwo jest i pasyjne, i paschalne. Jesteśmy powołani do spotkania z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Od Środy Popielcowej przygotowujemy się do radosnych Świąt Wielkanocnych – wyjaśnił dziś kard. Nycz podczas Mszy św. w kościele św. Wojciecha na stołecznej Woli. Metropolita warszawski przypominał, by w Wielkim Poście nie robić niczego na pokaz, ale raczej pokutować w swoim sercu.

Polub nas na Facebooku!

W homilii metropolita warszawski zaznaczył, że rozpoczynający się w Środę Popielcową okres Wielkiego Postu ma w tym roku szczególnie ważny charakter, gdyż przebiegnie w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia, który ogłosił dla całego Kościoła powszechnego papież Franciszek.

 

– Ile razy przechodzicie przez bramę waszego parafialnego kościoła, tyle razy przypominają się wam słowa z dzisiejszego czytania: „Rozdzierajcie nie szaty wasze, ale rozdzierajcie serca, żeby były otwarte na Boże miłosierdzie i gotowe na czynienie miłosierdzia dla innych ludzi, których spotykamy w naszym życiu” – powiedział kard. Nycz.

 

„W każdym okresie Wielkiego Postu i w całym naszym życiu pokutujemy bowiem przede wszystkim dlatego, żeby zwrócić uwagę na sprawy duchowe, najważniejsze” – dodał hierarcha.

 

Kard. Nycz przypomniał, że poprzez dokonywany w kościołach w Środę Popielcową obrzęd posypywania głów popiołem powtarzane jest tego dnia to, co wierzący przeżywają podczas pogrzebu – gdy kapłan sypie popiół na ciało zmarłego, wypowiadając słowa: „Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”.

 

„Jeżeli mądrość Kościoła sprawiła, że w Środę Popielcową niejako powtarzamy ten gest z chrześcijańskiego pogrzebu, to czynimy tak m.in. dlatego, by ów gest posypania popiołem człowiek praktykował w swoim życiu regularnie, w każdy w Wielki Post. Przywraca tym samym myśl o byciu pielgrzymem z dala od Pana, który całe życie do niego zdąża i musi się z nim jednać” – tłumaczył dalej kard. Nycz.

 

Owo pojednanie z Bogiem musi jednak dotyczyć także naszych współbraci – wyjaśniał hierarcha. – Pojednanie z Panem Bogiem wymaga przebaczenia i Bóg nas nim obdarza, ile razy przychodzimy do niego prosić o miłosierdzie. Ale przebaczenie wymaga od człowieka postawy skruchy, uznania swoich grzechów, pokory – bo tylko wtedy Bóg przebacza nam grzechy – dodał metropolita warszawski.

 

Dalej wyjaśnił: „Wielki Post jest czasem pokuty i odmawiania sobie różnych rzeczy – ale nie złych, bo z grzechem mamy walczyć zawsze – po to, by zwrócić w życiu uwagę na wartości, dzięki którym idziemy drogą pewną i dobrą do Jezusa Chrystusa. Na tej drodze poprzez chrzest postawił nas Bóg”.

 

Czekając na Boże przebaczenie i otrzymując je, a także przebaczając innym ich winy, chrześcijanin jedna się z Bogiem i ludźmi. To zjednoczenie ma trwać zawsze, także „w ostatnim momencie, gdy popiół spadnie na naszą trumnę, co będzie oznaczać, że skończyliśmy życie ziemskie, by kontynuować je u boku Boga bez końca”.

 

Kard. Nycz przypomniał też, by w okresie Wielkiego Postu niczego nie robić na pokaz. – Żeby nie pokutować i nie pościć, rozgłaszając to wszystkim, ale robić to „w swojej izdebce” – w swoim sercu i w ten sposób przygotowywać się na spotkanie z Panem – dodał.

 

Jak wyjaśnił na zakończenie, chrześcijaństwo jest „i pasyjne, i paschalne”. – Od Środy Popielcowej przygotowujemy się na przeżywanie radosnych Świąt Wielkanocnych. Wymiar pasyjny nie może być pozostawiony sam sobie. To wymiar paschalny nadaje sens całemu okresowi Wielkiego Postu. Jesteśmy bowiem powołani do spotkania z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym – powiedział kard. Kazimierz Nycz.

 


 

mko, lk / Warszawa

ŚDM: poszukiwani restauratorzy

Ciągle poszukiwani są restauratorzy, którzy wejdą we współpracę z Komitetem Organizacyjnym ŚDM Kraków 2016 i będą realizować talony żywnościowe pielgrzymów. Organizatorom zależy najbardziej na polskich, lokalnych podmiotach.

Polub nas na Facebooku!

Komitet Organizacyjny ŚDM Kraków 2016 zakłada, że najważniejszymi partnerami w kwestii wyżywienia pielgrzymów ŚDM staną się miejscowi restauratorzy, właściciele punktów gastronomiczno-usługowych, w tym m.in. prowadzący stołówki szkolne, akademickie, stołówki w domach zakonnych i parafiach, a także specjalnie powstałe pola gastronomiczne i mobilne punkty żywienia.

Organizatorzy ŚDM woleliby, żeby pielgrzymi stołowali się w restauracjach, stołówkach i barach niż w punktach typu grill i kebab, bo w tych pierwszych jest większa szansa na zdrowe i pełnowartościowe posiłki. Wszystkie przygotowane posiłki powinny spełniać obowiązujące na terenie Polski prawo w zakresie norm żywienia. Dzienna norma żywieniowa to 2630 kcal, odpowiednio: śniadanie i kolacja – po 790 kcal, obiad – 1050 kcal.

KO ŚDM wymaga od restauratorów darmowej wody dla pielgrzymów, osobnej kolejki obsługi w swoich lokalach oraz odpowiedniej informacji w menu. Podpisanie umowy z Komitetem Organizacyjnym i realizowanie talonów ŚDM nie wyklucza restauratora z równoległej działalności komercyjnej.

Sublicencja dająca prawo punktom gastronomicznym reklamowania się logo ŚDM w witrynie lokalu, na stronie internetowej i w menu kosztuje 1000 zł (albo z rabatem 600 zł). Ponadto wszyscy partnerzy żywieniowi ŚDM będą widnieli na oficjalnej stronie wydarzenia krakow2016.com, a pielgrzymi będą mieli te punkty zaznaczone na mapie mobilnej aplikacji, którą przygotowuje Komitet Organizacyjny.

„Oznaczenie logo ŚDM jest niejako akredytacją, certyfikacją danego lokalu – przekonuje Sabina Michalska zajmująca się sprawami żywienia pielgrzymów w czasie ŚDM w ramach Sekcji Logistyki Komitetu Organizacyjnego. – Z wcześniejszych ŚDM wiemy, że nawet te osoby, które nie mają talonów i tak idą kupować jedzenie właśnie w te miejsca ze względu na to, że mają naszą akredytację. My, jako Komitet, poświadczamy, że to są dobre miejsca, które prowadzą smaczne żywienie, przygotowują zbilansowane posiłki” – dodaje.

Komitet Organizacyjny planuje podpisać umowy na wyżywienie z około 2000 punktów gastronomicznych, a także uruchomić około 100 punktów dodatkowej dedykowanej gastronomii (catering) w pobliżu miejsc o największym skupieniu pielgrzymów. We wszystkich tych punktach będą akceptowane talony żywieniowe i normalne rozliczenie pieniężne, tak by każdy pielgrzym mógł płacić talonem lub gotówką za standardowe posiłki pielgrzyma.

Talony żywieniowe na dzień

Restauratorzy wchodzący we współpracę z Komitetem Organizacyjnym nie będą przygotowywali posiłków charytatywnie. Pielgrzymi będą dysponowali talonami, które są ekwiwalentem pieniężnym.

Komitet Organizacyjny poszukuje partnerów w kwestii wyżywienia dla tych pielgrzymów, którzy wybiorą pakiet z wyżywieniem. Szacuje się, że będzie ich ok. 500-600 tys. Pakiet z wyżywieniem zawiera dwa talony na każdy dzień. Jeden o wartości 20 zł, drugi o wartości 15 zł (dodatkowo pielgrzymi otrzymują talon 15 zł na posiłek w dniu przyjazdu) – po dwa talony na środę, czwartek i piątek.

Za talon 20-złotowy pielgrzymowi przysługuje dwudaniowy ciepły posiłek. Talon też może zostać podzielony na dwa o wartości 10 zł każdy i zrealizowany np. na jedno ciepłe danie i zestaw suchego prowiantu do konsumpcji w drodze. Na podstawie talonu 15-złotowego pielgrzymi będą mogli zjeść lunch lub kolację składającą się z gorącego dania.

Talony przeznaczone na dany dzień można realizować w dowolnej kolejności. „W znacznej części świata jest zupełnie inny styl jedzenia niż w Polsce. Nie chcemy tego zmieniać na parę dni” – mówi Sabina Michalska wyjaśniając, że w ciągu dnia pielgrzymi mogą np. zjeść lunch w ramach 15-złotowego talonu, a ciepły obiad czy obiadokolację zjeść wieczorem po zakończeniu wydarzeń centralnych.

Restauratorzy zrealizowane przez pielgrzymów talony będą rozliczać każdego dnia. Tę operację będzie można najprawdopodobniej zrealizować za pomocą usług Poczty Polskiej. Codzienne rozliczanie ma być swoistym zabezpieczeniem przed podrabianiem talonów. Te ostatnie z odpowiednimi zabezpieczeniami przygotuje Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Na każdy dzień będą obowiązywały inne talony różniące się kolorami. Niezrealizowanego talonu we środę pielgrzym nie zrealizuje już we czwartek.

Talon na pakiet „Suchy prowiant”

Na sobotę i niedzielę obowiązuje talon na suchy prowiant na czuwanie na Campus Misericodiae. „To będzie duża paczka, którą dostaną pielgrzymi z ekwiwalentem ponad dobowego jedzenia” – mówi Sabina Michalska i wyjaśnia, że chodzi o sobotnie obiad i kolację oraz niedzielne śniadanie i lunch. Ta największa żywieniowa paczka na czas ŚDM będzie ważyć ok. 2 kg i zostanie przygotowana przez Komitet Organizacyjny we współpracy z Instytutem Żywienia i firmami kooperującymi z organizatorami ŚDM.

Pakiet suchego prowiantu na sobotnio-niedzielne czuwanie będzie dystrybuowany w dziesięciu punktach obsługiwanych przez wojsko i wolontariuszy. Punkty te znajdą się przy drogach dojścia na Campus Misericordiae. Komitet szacuje, że sobotnio-niedzielnych pakietów z suchym prowiantem będzie musiał zapewnić ok. 0,5 mln (tylu pielgrzymów wykupi pakiety z wyżywieniem na weekend). Dostarczy je 50 tirów.

Dodatkowo pielgrzymi będą mieli jeszcze 20-złotowy talon na dwudaniowy posiłek, który będą mogli zrealizować w sobotę lub niedzielę.

Jeśli pielgrzymi wykupią pakiety A+ i B+, czyli przedłużą o jeden dzień wszystkie świadczenia, to dwa talony (20 zł i 15 zł) będą mogli zrealizować jeszcze w poniedziałek.

Śniadania w parafiach zakwaterowania

Śniadania dla pielgrzymów ŚDM przygotowują komitety parafialne. „Mogą to zrobić w formie tzw. szwedzkiego bufetu, mogą przygotować 10-osobowe stoliki z przygotowanymi posiłkami, a mogą każdemu uczestnikowi ŚDM wręczyć przewidzianą porcję, czyli np. bułkę z serkiem, wędliną i pomidorem. To wszystko zależy od inwencji parafii” – wyjaśnia Sabina Michalska i podkreśla, że chodzi o dużą różnorodność (m.in. produkty dla wegetarian) tak, żeby nikt nie odszedł głodny.

„Rodziny, które przyjmą pielgrzymów na nocleg, mogą przygotować dla nich śniadanie, ale nie jest to obowiązkowe, jednak prosimy o ich przygotowanie. Te wspólne śniadania są czasem jedyną możliwością porozmawiania i poznania bliżej swoich gości” – stwierdza Sabina Michalska.

W zależności od liczby pielgrzymów goszczących na terenie danej parafii lokalny komitet dostanie rekompensatę finansową. W przypadku kilkutysięcznych grup pielgrzymów księża proboszczowie będą mogli liczyć na zaliczkę od Komitetu Organizacyjnego, ze względu na wysokie koszty przygotowania takich posiłków.


pra / Kraków