video-jav.net
NEWSY ŚDM

Bp Ryś o miłości Mari Magdaleny do Jezusa

„Dziwicie się, że ona jest zakochana? Kobieta, której Jezus na wiele sposobów pokazał, że ją szanuje, że jest gotów przyjąć jej miłość?” – mówił bp Grzegorz Ryś w czasie dzisiejszej Mszy św. sprawowanej dla uczestników Międzynarodowego Centrum Ewangelizacji ICE 2016 w Krakowie.

Polub nas na Facebooku!

W Krakowie od kilku dni działa Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji ICE 2016, w ramach którego na ulicach i placach Krakowa odbywa się ewangelizacja mieszkańców miasta i turystów przed Światowymi Dniami Młodzieży, które rozpoczną się we wtorek.

 

Przed południem w bazie ICE 2016 przy ul. Piastowskiej odbywały się warsztaty i szkolenia dla uczestników a także sprawowano Eucharystię. Słowo Boże do zgromadzonych wygłosił krakowski biskup pomocniczy bp Grzegorz Ryś, który komentował Ewangelię o przychodzącej do pustego grobu Jezusa Marii Magdalenie.

 

Bp Ryś wyjaśniał, że kiedy przebijany jest bok Chrystusa na krzyżu, to wypływa z niego woda i krew, czyli symbole chrztu i Eucharystii – sakramentów, z których rodzi się Kościół. „To jest moment, kiedy z boku Nowego Adama rodzi się Nowa Ewa, którą jest Kościół. To jest moment zawarcia małżeństwa między Chrystusem a Kościołem” – tłumaczył kaznodzieja. „Jeśli krzyż to jest moment zaślubin, to łożem poślubnym jest ława w grobie” – zauważył hierarcha odwołując się do komentarza św. Grzegorza.

 

Relację Marii Magdaleny z Jezusem bp Ryś nazwał „historią miłości”, historią kobiety, która pokochała, dlatego że została pokochana. Ewangelia mówi, że Maria Magdalena prowadziła w mieście życie grzeszne; ewangeliści mówią też, że Jezus wypędził z niej siedem złych duchów. „To znaczy, że był taki moment w jej życiu, że zło przenikało ją w pełni” – zwracał uwagę hierarcha i dodawał, że po spotkaniu z Jezusem Maria Magdalena się nawróciła i podążała za Nim.

 

Kaznodzieja zauważył także, że Maria Magdalena należała do grona osób, które utrzymywały Jezusa ze swojego mienia. „Aż strach myśleć, jak ona zarobiła te pieniądze. Wzięlibyście pieniądze zarobione na prostytucji?” – pytał bp Ryś po czym odpowiadał podając przykład: „W starożytności burdele przerabiano na katedry; zasadniczo powinno nam zależeć, żeby się nie dokonywał ruch odwrotny” – mówił i podkreślał, że naszą misją jest uświęcać rzeczywistość.

 

„Jezus brał pieniądze od Marii Magdaleny. Wiedział skąd są. Dziwicie się, że ona jest zakochana? Kobieta, której Jezus na wiele sposobów pokazał, że ją szanuje, że jest gotów przyjąć jej miłość” – mówił bp Ryś.

 

Kaznodzieja przypomniał, że Maria Magdalena pochowana jest w Burgundii w Vézelay, gdzie znajduje się „najpiękniejszy kościół na świecie”. „Ten kościół był najważniejszą amboną w średniowieczu. Jak się w nim coś powiedziało, co cała Europa słyszała. To był kościół, do którego pielgrzymowało bardzo wiele osób, żeby być przy grobie Marii Magdaleny” – zaznaczał hierarcha dodając, że niedaleko Vézelay Maria Magdalena przez wiele lat wiodła życie pustelnicy.

 

„Wytłumaczenie dla tych 30 lat na pustelni jest tylko jedno – jak doznasz takiej miłości, to żadna inna cię nie zadowoli. Ona doświadczyła takiej miłości od Jezusa, że potrzebowała już tylko czasu, żeby być z Nim razem, sam na sam – mówił kaznodzieja. – Przez trzydzieści lat nie znudzi ci się to, co będzie do ciebie mówił Jezus, choćby się powtarzał. Bo słuchasz Tego, który cię kocha i mówisz do Tego, którego kochasz. A właściwie pewnie jest tak, że im dłużej jesteście razem, to nie musicie już nic mówić” – dodawał bp Ryś.

 

Po zakończonej homilii bp Ryś zaprosił zebranych w namiocie ICE 2016 do pięciominutowej „pustelni – sam na sam z Jezusem”.

 

Popołudniu uczestnicy ICE 2016 wyszli na pięć scen w centrum Krakowa, gdzie odbywa się ewangelizacja. Ewangelizatorzy stosują wiele form przepowiadania Dobrej Nowiny: bezpośrednie przepowiadanie, pantomimę, twórczość artystyczną, happeningi, koncerty, przedstawienia teatralne, ale także modlitwę, świadectwa, spotkania z ciekawymi ludźmi. W ten sposób ewangelizatorzy chcą dotrzeć do międzynarodowej społeczności uczestników Światowego Dnia Młodzieży, ale także do mieszkańców Krakowa i zwykłych turystów.

 

Wczoraj na scenie przy Placu Marii Magdaleny można było zobaczyć m.in. kerygmatyczną pantomimę „Orkiestra” przygotowaną przez wspólnotę Chrystusa Zmartwychwstałego Galilea ze Stryszawy. Przy dźwiękach muzyki, odpowiednimi gestami grupa ewangelizatorów prezentowała plan stworzenia i zbawienia. Dyrygentem w tej orkiestrze jest Pan Bóg a pierwsze skrzypce w niej gra Jezus Chrystus. Tylko pod takim kierunkiem instrumentaliści są w stanie grać czysto, chociaż tę harmonię chce zaburzyć zły duch.


pra/profeto.pl / Kraków

71-letnia Peruwianka najstarszym pielgrzymem ŚDM

Ma niespożytą energię i mocną wiarę. Okazuje się, że młodości nie mierzy się latami. 71-letnia Peruwianka z Limy przyjechała do Tarnowa, by wziąć udział w Światowych Dniach Młodzieży.

Polub nas na Facebooku!

Maria Salome Melgar Lopez powiedziała, że od lat uczestniczy w spotkaniach młodych. „Jestem osobą bardzo religijną, chce wielbić Pana każdym słowem i życiem. Byłam już na Światowych Dniach Młodzieży w Australii, w Hiszpanii i w Brazylii” – dodaje.

 

71-letnia mieszkanka Ameryki Południowej goszcząca w parafii pw. bł. Karoliny w Tarnowie w Polsce jest pierwszy raz. „Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam przyjechać do Polski, aby tutaj dziękować Bogu i uwielbiać Go. Śpiewam w chórze w języku keczua” – dodaje.

 

71-latkę wraz z 65-letnią również Peruwianką gości jedna z rodzin tarnowskiej parafii.

 

To dla nas miłe zaskoczenie – ks. Bartosz Bąk, duszpasterz młodzieży, koordynator przygotowań ŚDM w parafii bł. Karoliny w Tarnowie. „Nie jest zaskoczeniem wiek 25,29 czy 30 parę lat wśród uczestników. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia, kiedy zobaczyliśmy, że najstarsza uczestniczka ŚDM w naszej wspólnocie parafialnej, która do nas przyjeżdża to jest pani Maria Salome, która urodziła się w 1945 roku” – dodaje.


eb / Tarnów