W 2009. roku w jednym z biednych osiedli koło Kapsztadu policja zatrzymała 26. – miejscowego busa, w którym (wewnątrz, nie na dachu) kierowca upchnął – uwaga 112. ludzi (105. dzieciaków i ośmiu dorosłych – nie uwierzyłbym, ale mam pod ręką zdjęcia). W Port Elizabeth w tym samym roku do mniejszego o połowę auta weszło 48. uczniów, w Joburgu do mazdy 323 (proszę sobie wyguglać dla wyobrażenia, o jakim autku mowa), zmieściło się dwóch pasażerów i sześć żywych kóz.
Gospodarz posiał dobre ziarno, ale okazało się, że wzeszły również chwasty. Niektórzy byli nerwowi i chcieli natychmiast te chwasty wyrywać. Gospodarz jednak wolał poczekać aż do żniw.
Ponieważ nosi mnie i w najbliższych tygodniach dalej będzie mnie nosić po świecie, postanowiłem pisać pamiętnik, notując rzeczy które widzę, a które wchodzą w pamięć – zostają w głowie i napędzają myślenie.
Wielu wrażliwych, dobrych ludzi, słysząc o biedzie, samotności, chorobach, wpada w paraliż: nie wiedzą co i jak mogliby zrobić, żeby sumę tego cierpienia zmniejszyć. A zresztą: czy to ma sens, skoro nieszczęście to hydra – odcinasz jej głowę, a ona natychmiast odrasta w innym miejscu?
Dzięki lukroustym piewcom, Miriam stała się cichym, uległym dziewczęciem, biernym i straszliwie słodkim. Kto tak postanowił i kiedy – trudno dziś określić, ale do dziś pokutuje ta postać bez wyrazu i charakteru, za to pokryta grubą warstwą pozłotki, która przyprawia o zniechęcenie.
„Kto ma, temu będzie dodane”, to równanie z jedną niewiadomą. Bardzo długo zastanawiałem się co należy w jej miejsce podstawić, żeby osiągnąć dobry wynik. Okazuje się, że jest to zaufanie.
Maj to chyba jedyny miesiąc tak wielu motywów narodowych i kościelnych. Pracy i bezrobocia, motywów wiosennych i maryjnych.
Od dwóch tysięcy lat potrzeba nam w Kościele tego samego – namaszczonego Duchem człowieka, który ogłosi nam Chrystusa tak, że chorzy będą zdrowieć, złe duchy uciekać gdzie pieprz rośnie, który będzie mówił tak, że każdy zdumiony odkryje, że mówi w jego własnym języku. Idealizm?
Przed 62 dniami wyleciał do Castel Gandolfo jako urzędujący Papież dziś do Watykanu wrócił jako Papież emeryt. Benedykta XVI przed jego nowym domem serdecznie powitał Franciszek. Było to ich drugie osobiste spotkanie i drugi raz kiedy świat zobaczył ramię w ramię… dwóch Papieży.
„Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski jednoczyła naród i opiekowała się nim szczególnie w trudnych okresach, jest obrończynią najwyższych wartości narodowych, wiary, obyczajów chrześcijańskich, kultury i języka ojczystego”.
Napoleon Bonaparte, pan Maleńczuk i cały poczet papieży – sprawdź, czego jeszcze nie wiesz o nabożeństwie majowym.