Weź i się módl. Misja

Po zwycięskiej wojnie znamy nazwiska generałów, a nie szeregowców – choć bez nich przecież wojna nie zostałaby wygrana. Podobnie jest z nauczaniem Pana Jezusa.

Polub nas na Facebooku!

Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.

Łk 10, 1

 

POMYŚL: Po zwycięskiej wojnie znamy nazwiska generałów, a nie szeregowców – choć bez nich przecież wojna nie zostałaby wygrana. Podobnie jest z nauczaniem Pana Jezusa – pamiętamy o niektórych wielkich misjonarzach, o św. Wojciechu, św. Franciszku Ksawerym, ale przecież ogromna większość z nich pozostaje nieznana. Tak już jest w Ewangelii – potrafimy wymienić imiona Dwunastu Apostołów, ale nie siedemdziesięciu dwóch uczniów, którzy w gruncie rzeczy zrobili chyba więcej od nich. Nas także Pan powołuje do podobnych zadań, jakie otrzymali ci uczniowie – nieznani, ale bez których Ewangelia nie dotarłaby do nas.

ks. Stanisław Adamiak

 

MÓDL SIĘ: Panie Boże, dziękuję Ci za wszystkich, którzy przekazali mi wiarę. Moją modlitwą chcę objąć nie tylko moich rodziców, dziadków, duszpasterzy i ludzi, którzy są dla mnie świadectwem, ale i tych, których już nie ma.

 

DZIAŁAJ: Jak przekazuję swoją wiarę innym? Czy potrafię świadczyć o tym w jaki sposób Pan Bóg działa w moim życiu? Czy wykonałem pracę, by odkryć swoją misję?

 


 

Fragment pochodzi z modlitewnika “Weź i się módl” – duchowego przewodnika, z którym każdego dnia łatwiej jest modlić się i koncentrować na Słowie Bożym.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Weź i się módl. Tęsknota

Tęsknimy, ale nie wiemy do końca za czym. Może dlatego tak wiele jest w naszym życiu dróg, które ostatecznie okazują się ślepe.

Polub nas na Facebooku!


Zacznij dzień od porannej modlitwy!
W dobrym przeżyciu każdego dnia pomogą Ci trzy kroki: pomyśl, módl się i… działaj!


 

Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam; Ciebie pragnie moja dusza, za Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody.

Ps 63, 2

 

POMYŚL: Nie ustajemy w poszukiwaniach, choć sami nie potrafimy określić ich celu. Całe nasze życie upływa nam w wirze tych poszukiwań. Tęsknimy, ale nie wiemy do końca za czym. Może dlatego tak wiele jest w naszym życiu dróg, które ostatecznie okazują się ślepe. Zdarza się, iż dopiero u kresu życia uświadamiamy sobie, że wszystkie ludzkie pragnienia wynikają z tęsknoty za Bogiem. Tęsknota ta przenosi nas poza wymiar życia doczesnego. Na ziemi można się nią karmić, ale nie da się jej zrealizować. Tu swoje źródło mają cierpienia, jakich doświadczali święci mistycy. Skoro tak wielka jest tęsknota, czymże dopiero będzie jej spełnienie!

ks. Mikołaj Niedojadło

 

MÓDL SIĘ: Boże, moje tęsknoty są jak grawitacja, która ciągnie mnie w nieznanym kierunku. Co jakiś czas przeżywam zawód, rozstanie, a tęsknota nie mija. Czy to Ty, Panie? Czuję, że przyciągasz mnie do siebie i cierpliwie czekasz na moje „tak”.

 

DZIAŁAJ: Czego szukam w swoim życiu? Za czym tęskni moja dusza?

 


 

Fragment pochodzi z modlitewnika “Weź i się módl” – duchowego przewodnika, z którym każdego dnia łatwiej jest modlić się i koncentrować na Słowie Bożym.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap