Nasze projekty

Miłosierdzie z życia wzięte. [11] Więźniów pocieszać

Za napady. Za handel narkotykami. Za morderstwa. Osadzeni na 5 lat, 20 lat albo dożywocie. Skazani. Osądzeni. Grzeszni. Więźniowie. W Roku Miłosierdzia i oni mogli przekroczyć bramy miłosierdzia. Może być to dla nich nowy początek

Reklama

Nie muszą jechać do Rzymu, ani do kościoła wyznaczonego w danej Archidiecezji, by przekroczyć Bramę Miłosierdzia. Wystarczą drzwi. Drzwi ich celi. – W kaplicach więziennych będą mogli uzyskać odpust, a kiedy będą przechodzili przez drzwi swojej celi, kierując myśli i modlitwę do Ojca, niech za każdym razem ten gest oznacza dla nich przejście przez Drzwi Święte, ponieważ miłosierdzie Boże, które potrafi przemienić serca, jest również w stanie przeobrazić kraty w doświadczenie wolności – wyjaśnił Papież Franciszek.

Bóg wyciąga dłoń do więźniów. Przychodzi z miłosierdziem. Przyjmuje ich i przebacza. Daje szansę. Franciszek poprzez wyznaczenie drzwi celi jako Bramy Miłosierdzia pociesza więźniów. Drzwi takie mają ogromną, jubileuszową moc łaski. Więźniowie odpust zupełny będą mogli otrzymać w kaplicach więziennych. Muszą szczerze pragnąć na nowo włączyć się w życie społeczne, uczestniczyć we Mszy Św., a przechodząc przez drzwi celi skierować myśli i modlitwę do Ojca.

Reklama
Reklama

Papież Franciszek mówił, że „Jubileusz zawsze stanowił okazję do wielkiej amnestii, obejmującej bardzo wiele osób, które choć zasługują na karę, uświadomiły sobie jednak, że to, co uczyniły, było niesprawiedliwe, i szczerze pragną na nowo włączyć się w życie społeczeństwa, wnosząc w nie swój uczciwy wkład”.

Reklama
Reklama

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite