Nasze projekty

Oni tam są i tańczą dla mnie, czyli o gwiazdach internetu

Zastanawiam się czy ktoś pamięta jeszcze „Jožina z bažin”, który pięć lat temu był hitem internetu. Czeska piosenka tej formacji z 1977 roku o potworze z bagien, pożerającym mieszkańców Pragi, momentalnie rozprzestrzeniła się w sieci.

Reklama

43 000 831 wyświetleń pewnego klipu zespołu Weekend oznacza, że każdy z nas obejrzał go przynajmniej jeden raz. Piosenki nie gra żadna główna stacja radiowa, a mainstreamowe media zainteresowały się zespołem już w momencie narodowego szału.

 

Najpopularniejszy komentarz pod klipem sugeruje, że lider grupy jest autoironiczny i na tym polega jego moc. Nic bardziej mylnego. Piosenka jest jak najbardziej poważna, jednak to, co robi z nią internet rzeczywiście żyje swoim życiem. Przeróbki i memy sprawiają, że numer zatacza coraz szersze kręgi. Ja najpierw usłyszałam cover CeZika, który wydał mi się fajnym kawałkiem do bujania. Kompletnie nie miałam wtedy świadomości jak brzmi pierwowzór.

Reklama
Reklama

Oni tam są i tańczą dla mnie, czyli o gwiazdach internetu

Niezbadane są drogi internetowych gwiazd, które prędzej czy później stają się po prostu memami: graficznymi, muzycznymi, tekstowymi. Dlaczego więc ten a nie inny vlog jest popularny? Jak to się dzieje, że liczba wyświetleń „Gangnam style” wygląda tak: 1 214 253 759, a innego internetowego fenomenu czyli „Somebody That I Used To Know” Gotye tak: 367 982 776? (Przypadek nr 1: tak głupie, że aż śmieszne? Przypadek nr 2: bo wszyscy myśleli, że to Sting?)

 

Reklama
Reklama

Kiedy czytałam wywiady z najbardziej popularnymi gwiazdami internetu wszyscy używali jednego słowa: „szczęście”. Trudno o racjonalne wyjaśnienie, jak się zdobywa popularność w sieci i dlaczego. Ale wiara w szczęśliwy traf to dość mało precyzyjny plan dla młodego muzyka, vlogera czy blogera. Inne wspólne mianowniki, które są ważne to osobowość, pewność siebie i talent. Trzeba też trzymać rękę a pulsie, wyczuwać trendy i szybko na nie reagować. Istotna jest również cierpliwość, bo wbrew pozorom, nawet w sieci nic nie dzieje się od razu. Ale jeśli wszystkie elementy zagrają w odpowiednim czasie, 15 minut sławy macie gwarantowane. A może nawet cały weekend.

Oni tam są i tańczą dla mnie, czyli o gwiazdach internetu

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę