Nasze projekty
o. Piotr Socha

Po prostu wyspowiadaj

Nie da się ukryć, że Triduum Paschalne to ofiara za nasze grzechy. Nie da się ukryć, że w każdym z tych trzech dni przewija się grzech i słabość ludzka

Reklama

W zakręconych nieraz pięć razy kolejkach do konfesjonałów, które widzimy przy okazji zbliżających się Świąt stoją różne osoby. To prawda, że czasem spowiedzi te są powierzchowne, płytkie, trochę na „odwałkę”. Czasem jest to akcja pod tytułem „pukaczka” bo nie miną 2 lub 3 minuty, a tu już rozlega się pukanie, za chwilę w następnym konfesjonale to samo itd. i już po wszystkim, już po spowiedzi – następny proszę.

W ferworze takich doświadczeń w kręgach kapłańskich pojawiają się rozliczne uwagi na temat sakramentu pokuty i pojednania w kościele w czasie poprzedzającym zwłaszcza Święta Wielkanocne.

Reklama
Reklama

Jedni uważają, że wraz z rozpoczęciem wieczornej Mszy Świętej Wieczerzy Pańskiej nie należy już zasiadać do konfesjonału, gdyż rozpoczynają się Święta Paschalne. Spowiedź już dawno powinna być za nami. Inni przesuwają tę granicę nieco dalej może do Wigilii Paschalnej, a jeszcze innych nie spotkamy w konfesjonale dopiero w Niedzielę Zmartwychwstania. Trudno oceniać te postawy i opinie wielu czasem bardzo doświadczonych kapłanów. I nie o to chodzi czy mają rację, czy też nie.

Reklama
Reklama

Światło na tę coroczną sytuację rzuca trochę głębsze przyjrzenie się Ofierze Jezusa Chrystusa. Nie da się ukryć, że Jego Triduum Paschalne to ofiara za nasze grzechy. Nie da się ukryć, że w każdym z tych trzech dni przewija się grzech i słabość ludzka. Na jednej płaszczyźnie spotykają się miłość Jezusa z Piotrowym „nie znam tego człowieka”, Judaszowym „pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego” lub okrzykami „na krzyż z Nim”. A zatem Jezusa nie dziwi w tym czasie grzech człowieka. Nie brzydzi się człowiekiem idąc do Getsemani, siedząc w więzieniu, idąc na krzyż. Mało tego w tym Świętym czasie otaczają Go sami złoczyńcy, zdrajcy i faryzeusze.

Reklama

Jeśli zatem ja, jako kapłan będę szukał w kolejce do spowiedzi ludzi świętych lub ganił ich za to, że w ogóle się do tej kolejki ustawiają to chyba mijam się z Jezusowym: „Dziś ze mną będziesz w raju”.

A zatem po prostu wyspowiadaj. Nie zapominaj, że jesteś tylko szafarzem. „Dawajcie, a będzie Wam dane”. Po prostu wyspowiadaj, nawet, jeśli z głośników brzmi już ”Wesoły nam dzień dziś nastał”, a ktoś ciągnie cię za rękaw prosząc: „wyspowiada mnie ksiądz?” – zrób to, a potem zaśpiewaj jeszcze głośniej trzecią zwrotkę tej pieśni: „Piekielne moce zwojował, nieprzyjaciela podeptał, nad nędznymi się zmiłował”. Nie wolno nam nawet na chwilę zamknąć zdrojów miłosierdzia Boga.

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite