video-jav.net

Wielkopostne kazanie o. Cantalamessy: chrześcijańska czystość

Żyjemy w społeczeństwie, które w swoich zachowaniach powróciło do totalnego pogaństwa i do całkowitej seksualnej idolatrii – powiedział kaznodzieja Domu Papieskiego w ostatnim w tym roku wielkopostnym kazaniu wygłoszonym dla papieża i pracowników Kurii Rzymskiej. Poświęcił je tematowi chrześcijańskiej czystości.

Polub nas na Facebooku!

Zdaniem o. Raniero Cantalamessy słowa św. Pawła z Listu do Rzymian o nadużyciach seksualnych przeciwnych naturze (por. Rz 1, 26-27.32) są dziś jeszcze bardziej aktualne, bo zachowania te często są dziś usprawiedliwiane. Twierdzi się bowiem, że nikomu nie wyrządzają szkody i nikogo nie zniewalają. Dodał, że współczesna nauka daje pewne światło na temat mechanizmów i uwarunkowań ludzkiej psychiki, pomniejszając lub zwalniając człowieka od moralnej odpowiedzialności za zachowania, które kiedyś były uważane za grzeszne.

„Ale ten postęp nie ma nic wspólnego z pansekualizmem niektórych pseudonaukowych i permisywistycznych teorii, które dążą do zanegowania każdej obiektywnej normy w kwestiach moralności seksualnej, redukując wszystko do spontanicznej ewolucji zachowań, czyli do spraw związanych z kulturą. Jeżeli przyglądniemy się z bliska temu, co bywa nazywane współczesną rewolucją seksualną, to ze zgrozą zauważymy, że ona nie jest wymierzona zwyczajnie przeciw temu, co było kiedyś, ale także często jest to rewolucja wymierzona w Boga, jak i w samą ludzką naturę” – powiedział o. Cantalamessa.

W tym kontekście włoski kapucyn przypomniał, że Bóg wzywa swoich wyznawców, aby na nowo ukazali światu piękno chrześcijańskiego życia. Aby pragnęli czystości życia, która jest silniejsza od przeciwnej jej nieczystości i jest czymś pozytywnym, a nie tylko czymś negującym. „Czystość bowiem – stwierdził o. Cantalamessa – nie wyraża się bardziej w mówieniu «nie» temu, co stworzone, ale w mówieniu «tak»; tak ponieważ stworzenia Boże były i pozostały «bardzo dobre»”.

Dodał, że aby móc mówić „tak” trzeba najpierw przejść przez krzyż, gdyż po grzechu nasze spojrzenie na stworzenie jest zaburzone, a seksualność stała się czymś wieloznacznym i groźnym, co może prowadzić do zachowań przeciwnych prawu Bożemu.

KAI/ad

Spowiedź to nie pralnia, a uścisk Boga

Przystępowanie do Sakramentu Pokuty nie jest jak chodzenie do pralni chemicznej, aby obmyć brud, ale jest jak przyjęcie uścisku Pana Boga - mówił Franciszek 22 marca podczas porannej Mszy św. w Domu św. Marty.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek nawiązał do refrenu psalmu responsoryjnego: „Pan Bóg pamięta o przymierzu swoim” oraz pierwszego czytania (Rdz 17,3-9) mówiącego o przymierzu Boga z Abrahamem, które będzie trwało w dziejach ludu Bożego, pomimo jego grzechów i bałwochwalstwa.

Papież podkreślił, że miłość Boga jest wierna i wypływa z całej Jego istoty, będąc podobną do miłości ojca i matki. Ta wierna miłość prowadzi do radości. Podobnie jak w przypadku Abrahama, nasza radość jest radowaniem się w nadziei, bo każdy z nas wie, że nie jest wierny. Ale Bóg jest wierny – zaznaczył Ojciec Święty przypominając Dobrego Łotra (por. Łk 23, 39-43).

„Bóg wierny nie może się zaprzeć samego siebie, nie może się nas zaprzeć, nie może wyprzeć się swego ludu, ponieważ nas miłuje. W tym wyraża się wierność Boga. Kiedy przystępujemy do sakramentu pokuty nie myślmy, że idziemy do pralni, aby usunąć brud. Nie. Idziemy, aby otrzymać uścisk miłości tego wiernego Boga, który zawsze nas oczekuje. Zawsze” – stwierdził Franciszek.

Na zakończenie papież odniósł się także do dzisiejszego fragmentu Ewangelii (J 8,51-59), gdzie mowa jest o tym, że uczeni w Prawie porwali kamienie, by rzucić nimi w Jezusa. Zauważył, że są to kamienie po to, aby zabić, aby „zaciemnić prawdę o zmartwychwstaniu”. Wreszcie ponownie podkreślił centralną myśl swej homilii.

„Bóg jest wierny, zna mnie, kocha mnie. Nigdy nie zostawi mnie samego. Bierze mnie za rękę. Czego mogę chcieć? Co więcej? Co powinienem zrobić? Raduj się w nadziei. Raduj się w nadziei, ponieważ Pan ciebie kocha jak ojciec i matka” – podkreślił Ojciec Święty.

KAI/ad