Watykańskie nieszpory na zakończenie roku 2020

Sensem „dramatu, jakim jest pandemia, podobnie jak innych plag, które uderzają w ludzkość”, jest „wzbudzanie w nas współczucia i prowokowania postaw i gestów bliskości, troski, solidarności’. Te słowa papieża Franciszka wybrzmiały podczas nieszporów w bazylice św. Piotra w Watykanie, będących dziękczynieniem za mijający rok 2020. W zastępstwie papieża, chorego na rwę kulszową, przewodniczył im dziekan Kolegium Kardynalskiego kard. Giovanni Battista Re.

Polub nas na Facebooku!

W odczytanym przez niego kazaniu papież Franciszek wskazał, że „wymuszone, niemal rażące może się zdawać dziękowanie Bogu pod koniec roku takiego jak ten, naznaczonego pandemią”. – Myślimy o rodzinach, które straciły jednego lub więcej członków, o tych, którzy byli chorzy, o tych, którzy znosili samotność, o tych, którzy utracili pracę… – zaznaczył papież.

Zadał pytanie, „jakie jest znaczenie dramatu takiego, jak ten?”. – Z odpowiedzią na to pytanie nie wolno nam się spieszyć. Nawet Bóg nie odpowiada na nasze najbardziej udręczone „dlaczego” uciekając się do „powodów nadrzędnych”. Odpowiedź Boga przemierza drogą wcielenia (…). Bóg, który poświęciłby człowieka dla wielkiego planu, nawet gdyby był on najlepszy z możliwych, z pewnością nie jest Bogiem, którego objawił nam Jezus Chrystus. Bóg jest Ojcem, „odwiecznym Ojcem”, a jeśli Jego Syn stał się człowiekiem, to z powodu ogromnego współczucia serca Ojca. Bóg jest pasterzem, a który pasterz pozwoliłby, żeby zagubiła się chociaż jedna owca, myśląc, że tymczasem zostało mu wiele innych? Nie, ten cyniczny i bezlitosny bóg nie istnieje. To nie jest Bóg, którego „chwalimy” i „wysławiamy jako Pana” – zapewnił papież.

Jego zdaniem, sensem „dramatu, jakim jest pandemia, podobnie jak innych plag, które uderzają w ludzkość”, jest „wzbudzanie w nas współczucia i prowokowania postaw i gestów bliskości, troski, solidarności’.

 

ZOBACZ TEŻ: Przejmująca modlitwa i wezwanie do braterstwa. Rok papieża Franciszka

 

Franciszek podziękował Bogu „za dobre rzeczy, jakie miały miejsce w okresie pandemii, który niestety jeszcze się nie zakończył”. – Jest wiele osób, które bez zgiełku starały się sprawić, żeby ciężar tego doświadczenia był bardziej znośny. Swoim codziennym zaangażowaniem, ożywianym miłością bliźniego, wypełniali słowa hymnu Te Deum: „Po wszystkie dni błogosławimy Ciebie. I wysławiamy imię Twe na wieki”. Ponieważ błogosławieństwem i uwielbieniem, które najbardziej podoba się Bogu, jest miłość braterska – stwierdził papież.

Wskazał, że „pracownicy służby zdrowia – lekarze, pielęgniarki, wolontariusze – są na pierwszej linii frontu i z tego powodu są zawsze obecni w naszych modlitwach i zasługują na naszą wdzięczność; podobnie jak wielu księży, zakonnic i zakonników”. – Ale dziś wieczorem chciałbym, aby nasze podziękowania ogarnęły tych wszystkich, którzy każdego dnia starają się jak najlepiej zajmować się swoimi rodzinami i służyć dobru wspólnemu. Mam tu na myśli w szczególności dyrektorów szkół i nauczycieli, którzy odgrywają zasadniczą rolę w życiu społeczeństwa i którzy stoją w obliczu bardzo złożonej sytuacji. Myślę również z wdzięcznością o samorządowcach, którzy potrafią jak najlepiej wykorzystać wszystkie dobra obecne w mieście i na jego obszarze, wolnych od korzyści prywatnych, a także korzyści swojej partii, którzy prawdziwie szukają dobra wszystkich, począwszy od osób znajdujących się w najgorszym położeniu – zaznaczył Franciszek.

Podkreślił, że „to wszystko nie może mieć miejsca bez łaski, bez miłosierdzia Bożego”. – Jak to możliwe, że tak wielu ludzi, bez żadnej innej nagrody, jak tylko czynienia dobra, znajduje siłę, by troszczyć się o innych? Co ich pobudza do wyrzeczenia się czegoś z siebie, własnej wygody, swojego czasu, swojego majątku, aby dać to innym? W głębi duszy, nawet jeśli sami o tym nie myślą, kieruje nimi moc Boga, która jest potężniejsza od naszego egoizmu – wskazał papież.

 

ZOBACZ TEŻ: Franciszek ma atak rwy kulszowej. Nie będzie przewodniczyć sylwestrowej modlitwie

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Watykan 4 stycznia otrzyma szczepionki na COVID-19

4 stycznia do Watykanu dotrze 10 tys. szczepionek na koronawirusa, wyprodukowanych przez firmę Pfizer – ustaliła argentyńska agencja prasowa Télam. Oznacza to, że w przyszłym tygodniu za Spiżową Bramą rozpocznie się pierwsza tura szczepień pracowników Kurii Rzymskiej i Państwa Watykańskiego.

Polub nas na Facebooku!

Jest „bardzo prawdopodobne”, że pierwszym zaszczepionym będzie papież Franciszek, który w wieku 84 lat należy do grupy ryzyka.

W Watykanie mieszka obecnie około 800 osób. Do szczepień kwalifikuje się również niemal 4400 obecnych i emerytowanych pracowników. Watykańskie instytucje sanitarne chcą szczepieniami objąć także ich rodziny.

SPRAWDŹ: Franciszek ma atak rwy kulszowej. Nie będzie przewodniczyć sylwestrowej modlitwie

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap