video-jav.net

Watykan: W poniedziałek 91. urodziny Benedykta XVI

W kameralnym gronie, z udziałem swego brata 94-letniego prałata Georga Ratzingera obchodził będzie swoje 91 urodziny papież-senior Benedykt XVI – donosi włoski dziennik katolicki „Avvenire”. Będą one miały miejsce w poniedziałek 16 kwietnia, w dawnym klasztorze Mater Ecclesiae na terenie Watykanu, gdzie od 2013 roku papież-senior modli się i mieszka.

Polub nas na Facebooku!

Joseph Ratzinger urodził się w Marktl am Inn w Niemczech 16 kwietnia 1927 roku. Został wybrany na papieża 19 kwietnia 2005 roku. 11 lutego 2013 r. ogłosił swoją rezygnację z posługi Piotrowej a od  28 lutego 2013 roku jest papieżem-seniorem.

W dawnym klasztorze Mater Ecclesiae w Watykanie Benedykt XVI obok czasu poświęconego na modlitwę przyjmuje także wizyty. Jego gośćmi byli ostatnio m.in. kard. Leonardo Sandri, prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich, który przekazał najnowsze wydanie oficjalnej publikacji tej dykasterii „Oriente Cattolico”. Okazją było stulecie Kongregacji dla Kościołów Wschodnich.

Kilka dni temu papież-senior przyjął także opata Maximiliana Heima (laureata nagrody Ratzinger w 2011 r.) wraz z grupą cystersów z opactwa Heiligenkreuz z Austrii.

16 października zaplanowano także Filmotece Watykańskiej emisję filmu dokumentalnego „Benedetto XVI, l’ora della verità” [Benedykt XVI, godzina prawdy], który będzie następnie prezentowany w telewizji katolickiej Tv2000. W tym kontekście umieszczono również zaplanowane na 17 kwietnia seminarium poświęcone pracy teologicznej Josepha Ratzingera. „W poszukiwaniu prawdy. Od Mikołaja Kopernika do Benedykta XVI”, które odbędzie się na cześć Benedykta XVI na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Benedyktowi XVI stale towarzyszy jego sekretarz osobisty, a zarazem prefekt Domu Papieskiego, abp Georg Gänswein. Do papieża-seniora nieustannie docierają oznaki wielkiej miłości katolików z całego świata – podkreśla włoski dziennik katolicki.

KAI/awo

Papież: odczuwam ból i wstyd po tym, co się wydarzyło

Do biskupów w Chile papież napisał: Oczekuję was wszystkich w Watykanie, aby wspólnie o porozmawiać i postanowić, jak odbudować wspólnotę kościelną, prawdę i sprawiedliwość. Papieski wysłannik abp. Charles Scicluna zbadał sprawę biskupa Osorno – Juana Barrosa, oskarżonego o to, że przez lata ukrywał nadużycia seksualne kapłana z tej diecezji ks. Fernando Karadimy.

Polub nas na Facebooku!

Papież zapewnił, że czuje się współwinny popełnienia błędów w ocenie i zrozumieniu zaistniałej sytuacji, zwłaszcza z powodu braku prawdziwych i wyważonych informacji. Poprosił jednocześnie o przebaczenie tych, których zranił i wyraził pragnienie osobistego z nimi spotkania.

Na wstępie swego listu (z datą 8 kwietnia, a ogłoszonego 11 kwietnia) oznajmił, że napisał go po zapoznaniu się z treścią 2,3 tys. stron materiałów, jakie przekazali mu 20 marca dwaj jego wysłannicy (oprócz abp. Scicluny był nim jeszcze ks. Jordi Bertomeu Farnós z Kongregacji Nauki Wiary). Ojciec Święty zapewnił biskupów Chile o swej modlitwie w ich intencji i o gotowości dzielenia z nimi przekonania, że “obecne trudności są również okazją do przywrócenia zaufania do Kościoła, zaufania zerwanego przez nasze błędy i grzechy oraz do uleczenia ran, które nie przestają krwawić w całym społeczeństwie chilijskim”.

Zdaniem autora listu będzie to niemożliwe bez modlitwy i braterstwa, dlatego w II Niedzielę Wielkanocną, która jest świętem Miłosierdzia Bożego, “proponuję te refleksje, pragnąc, aby każdy z was towarzyszył mi w wewnętrznej wędrówce, którą przemierzam w ostatnich tygodniach”. Chodzi o to, aby “Duch Święty prowadził nas swym darem a nie żeby kierowały nami nasze interesy lub, co gorsza, nasza zraniona duma” – podkreślił Franciszek. Dodał, że dziś chce im mówić “nie o pewności, ale jedynie o tym, czego Pan pozwala nam doświadczać każdego dnia: o radości, pokoju, przebaczeniu naszych grzechów i działaniu Jego łaski”.

Podziękował swym wysłannikom za ich “ogromną pracę spokojnego i pełnego współczucia wysłuchania 64 świadków” zarówno w Nowym Jorku, jak i w Santiago de Chile. Później, gdy przekazali mu zgromadzone wiadomości, a zwłaszcza po ich ocenie prawnej i duszpasterskiej, “przyznali w rozmowie ze mną, że byli przygnębieni bólem tak wielu ofiar poważnych nadużyć sumienia i władzy, szczególnie zaś nadużyć seksualnych, popełnionych przez różne osoby konsekrowane waszego kraju wobec nieletnich, których okradziono z ich niewinności”.

Podobną serdeczną wdzięczność wyraził również tym, “którzy uczciwie, mężnie i w duchu poczucia Kościoła zabiegali o spotkanie z moimi wysłannikami i pokazali im rany swej duszy”. Poinformowali go o tym obaj jego przedstawiciele, mówiąc o spotkaniach w Nowym Jorku i w Santiago z niektórymi biskupami, księżmi, diakonami i świeckimi w duchu “dojrzałości, szacunku i uprzejmości”, mimo wcześniejszych obaw.

Jednocześnie papież zwrócił uwagę, że przez cały czas tej szczególnej wizyty “nie było pokusy przekształcenia tej delikatnej misji w cyrk medialny”. Podziękował różnym organizacjom i środkom przekazu za ich profesjonalizm w przedstawianiu tego delikatnego zagadnienia, z przestrzeganiem przy tym prawa obywateli do informacji i dobrego imienia składających świadectwa.

“Teraz, po uważnym zapoznaniu się z dokumentami wspomnianej «misji specjalnej», chcę móc potwierdzić, że wszystkie zebrane w nich świadectwa mówią bez osłonek, bez naginania ani koloryzowania faktów, o wielu ukrzyżowanych żywotach i przyznaję, że budzi to we mnie ból i wstyd” – napisał Ojciec Święty.

Poprosił “pokornie” biskupów zebranych na ich 115 zgromadzeniu plenarnym o współpracę i pomoc w rozeznaniu środków, jakie w wymiarze krótko-, średnio- i długoterminowym trzeba będzie podjąć, “aby przywrócić wspólnotę kościelną w Chile w celu naprawienia, na ile to możliwe, zgorszenia i odbudowy sprawiedliwości”. Franciszek oznajmił, że zamierza zaprosić odbiorców swego przesłania do Rzymu, aby rozmawiać o wnioskach płynących z tej wizyty i o jego spostrzeżeniach. W jego zamierzeniu powinno to być “braterskie spotkanie, bez uprzedzeń ani wcześniejszych myśli”, a jedynym jego celem winno być “wyświetlenie prawdy w naszym życiu”. Papież pozostawił sekretariatowi episkopatu chilijskiego swobodę w ustaleniu terminu takiego spotkania.

Na zakończenie Franciszek przyznał i poprosił, aby “wiernie to przekazać”, że popełnił “poważne błędy w ocenie i postrzeganiu sytuacji, zwłaszcza z powodu braku rzetelnej i wyważonej informacji”. Zapewnił, że pragnie przeprosić “tych wszystkich, których uraził” i wyraził życzenie przekazania im tego osobiście, w najbliższych tygodniach, podczas spotkań z przedstawicielami osób, z którymi rozmawiali jego wysłannicy.

“Oczekując na wiadomości od Was i prosząc abp. Santiago Silvę Retamalesa, przewodniczącego Konferencji Biskupiej Chile, o jak najszybsze opublikowanie niniejszego listu, udzielam wam swego błogosławieństwa i proszę was, abyście nie przestawali modlić się za mnie” – zakończył swe przesłanie Ojciec Święty.

KAI/awo