Z WATYKANU

W tym roku papieska pasterka zacznie się wyjątkowo wcześnie

Papieska pasterka w tym roku zacznie się wcześniej niż w latach poprzednich. Franciszek rozpocznie odprawianie Mszy już o godzinie 19:30 – poinformowała Stolica Apostolska.

Polub nas na Facebooku!

W tym roku pasterka rozpocznie się tak wcześnie, gdyż papież chce się dostosować do włoskich obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. W Watykanie nie ma godziny policyjnej, ale obowiązuje ona w całych Włoszech i rozpoczyna się o 22:00. Franciszek przeniósł pasterkę, żeby wszyscy uczestnicy mszy mogli wrócić na czas do domów.

Pasterka będzie odprawiana w bazylice św. Piotra przy głównym ołtarzu. Ze względu na pandemię, weźmie w niej udział mniejsza liczba wiernych niż zwykle.

Papieskie pasterki już w przeszłości rozpoczynały się przed północą. W ostatnich latach były odprawiane o 21:30 i 22:00, ze względu na wygodę papieży.

To nie pierwsza decyzja, którą Franciszek pokazuje, że dostosowuje się do ograniczeń narzuconych przez włoskie władze. 8 grudnia zrezygnował z tradycyjnej uroczystości na Placu Hiszpańskim, żeby nie gromadzić tłumów.

25 grudnia w pierwszy dzień świąt Franciszek udzieli świątecznego błogosławieństwa „Urbi et Orbi”. W następnie 2 dni spotka się z wiernymi na modlitwie „Anioł Pański”.

Na zakończenie roku kalendarzowego, Ojciec Święty będzie przewodniczył nieszporom, które zostaną odprawione w Bazylice Watykańskiej 31 grudnia o godz. 17.00. Podczas tego nabożeństwa zostanie też odśpiewane dziękczynne “Te Deum” za łaski otrzymane w mijającym roku. Z kolei 1 stycznia 2021 r. w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, kiedy obchodzony będzie także 54. Światowy Dzień Pokoju papież odprawi Mszę św. o godz. 10.00 – także w Bazylice św. Piotra. W tym samym miejscu i również o godz. 10.00 Franciszek będzie przewodniczył celebracji eucharystycznej 6 stycznia w uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną świętem Trzech Króli.

SPRAWDŹ: Franciszek: Modlitwa prośby jest całkowicie naturalna

 

ag/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Kard. Pell: Watykan ryzykuje powolne bankructwo

Kard. George Pell w wywiadzie dla agencji Reutersa stwierdził, że Watykan ryzykuje powolne bankructwo, jeśli nie uda się zmniejszyć rosnących deficytów.

Polub nas na Facebooku!

Kard. Pell był jednym z najbliższych współpracowników papieża Franciszka na początku jego pontyfikatu. Od 2014 roku był szefem nowoutworzonego Sekretariatu ds. Gospodarki, który miał się zająć reformą watykańskich finansów. Pell od początku spotkał się z oporem wobec reform. W opozycji do jego koncepcji stał kard. Angelo Becciu, substytut w Sekretariacie Stanu. Becciu zmusił Pella do odwołania swojego audytu. We wrześniu tego roku Włoch został zdymisjonowany i wykluczony z grona kardynałów.

Myślę, że jesteśmy w dużo, dużo lepszej sytuacji niż byliśmy – powiedział Pell w odniesieniu do reformy watykańskich finansów. Wielkim wyzwaniem przed Watykanem jest to, że on powoli bankrutuje. To trochę przesada, ale dzieje się to powoli – ­dodał.

Watykan przewiduje, że w przyszłym roku budżet będzie miał 50 milionów euro deficytu. Nie może to trwać wiecznie. Jedyne co mi się podoba, to to, że ludzie w bardzo trzeźwy sposób stawiają czoła sytuacji – stwierdził.

 

Pell wspomina czas w więzieniu

W wywiadzie dla amerykańskiej agencji 79-letni kardynał opowiedział też o czasie, który spędził w więzieniu. Przypomnijmy, że 11 grudnia 2018 r. kardynał George Pell został przez ławę przysięgłych w Melbourne uznany winnym przestępstw seksualnych wobec małoletnich.

26 lutego tego roku Stolica Apostolska wydała zakaz publicznego wykonywania posługi oraz kontaktowania się w jakikolwiek sposób i formie z małoletnimi. 13 marca 2019 Pell został uznany przez sąd stanu Wiktoria za winnego przestępstw seksualnych popełnionych w 1996 wobec dwóch 13-letnich chłopców z chóru w katedrze świętego Patryka w Melbourne i skazany na 6 lat więzienia.

Kard. Pell został osadzony w więzieniu o zaostrzonym rygorze. 21 sierpnia 2019 roku sąd stanu Wiktoria odrzucił apelację i utrzymał wyrok. 7 kwietnia 2020 roku Sąd Najwyższy Australii uniewinnił go od zarzutów rzekomego seksualnego molestowania małoletnich. Orzeczenie to ma charakter definitywny.

Oznacza to, że purpurat będąc niewinnym spędził 13 miesięcy w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze.

Było źle, to nie były wakacje, ale nie chcę przesadzać, jakie to było trudne. Było wiele mrocznych chwil – ­powiedział.

SPRAWDŹ: W USA ukazały się dzienniki więzienne kard. Pella

 

ag/Reuters/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap