video-jav.net

Synod będzie konfrontacją z głosem młodzieży

Rozpoczynające się w środę zgromadzenie Synodu Biskupów o młodzieży jest dużym wyzwaniem dla Kościoła dlatego, że dotyczy młodzieży całego świata i nikt nie jest z niego wyłączony. Wskazuje na to bp Fabio Fabene, podsekretarz Synodu.

Polub nas na Facebooku!

Bp Fabene podkreśla, że Kościół chce patrzeć na młodych na wszystkich kontynentach, w sytuacjach jakich żyją, zwracając również uwagę na kontekst społeczny. Podsekretarz Synodu Biskupów podkreśla globalność tego wydarzenia. Wskazuje, że uwidoczniło się to już w fazie przygotowawczej, gdy Papież zaprosił wszystkich młodych do debaty, bez względu na ich wiarę, pochodzenie czy przekonania. – Nikt nie może powiedzieć, że nie dano mu szansy, by włączył się do dyskusji i mógł zabrać głos – podkreśla bp Fabene.

– Synod jest wyzwaniem, ponieważ jesteśmy wezwani do podążania razem z młodymi, jesteśmy wezwani do odkrycia tego, jakie są ich wymagania, potrzeby i motywacje. Przede wszystkim musimy się jednak skonfrontować z ich rzeczywistością, by odnaleźć drogi głoszenia Ewangelii współczesnej młodzieży – mówi Radiu Watykańskiemu bp Fabene. – Z szerokich konsultacji przeprowadzonych przed synodem wynika, że młodzi są otwarci na duchowość, są otwarci na przyjęcie przesłania Ewangelii przede wszystkim dlatego, że pomaga im odnaleźć prawdziwy sens życia. Co za tym idzie będą to dni intensywnej pracy, konfrontacji i dialogu po to, by Kościół mógł odnaleźć z nową siłą pasję głoszenia Ewangelii młodym, także swą pasję wychowawczą, by przekazać młodym piękno życia, tak by we wszystkich sytuacjach, w jakich się znajdują, mogli odnaleźć pełnię życia i miłości.

Bp Fabene zwraca uwagę, że ojcowie synodalni cały czas będą musieli konfrontować się z głosem młodzieży. W synodzie uczestniczyć będzie bowiem 34 młodych (pół na pół chłopcy i dziewczęta w wieku 18-29 lat). Będą oni nie tylko przysłuchiwali się obradom, ale mają także prawo zabierania głosu zarówno podczas kongregacji generalnych, jak i spotkań w grupach. – To będzie bardzo ważna, weryfikująca nas obecność – podkreśla podsekretarz Synodu Biskupów.


KAI/ot

Franciszek pyta: Czy rozmawiasz ze swoim Aniołem?

Czy rozmawiacie ze swoim Aniołem? Czy znacie imię swojego Anioła? Czy słuchacie swojego Anioła? Czy pozwalacie, aby prowadził was za rękę po drodze waszego życia, czy też aby pobudził, żeby się ruszyć? - te pytania postawił dziś Franciszek w homilii podczas Mszy św. u św. Marty.

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty poświęcił rozważanie Aniołom Stróżom w związku z ich liturgicznym wspomnieniem.

Na początku zacytował słowa pierwszego czytania: „Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem” (Wj 23,20). Podkreślił, że Aniołowie są szczególną pomocą, którą Pan obiecuje swojemu ludowi, a także i nam przemierzającym swoją drogę tutaj na ziemi. Zaznaczył, że w tej drodze potrzebujemy pomocy, kompasu, pomagającego nam spojrzeć, gdzie powinniśmy pójść. Franciszek wskazał, że istnieją trzy niebezpieczeństwa zagrażające nam na drodze naszego życia.

Pierwszym z nich jest stagnacja, której ulega wiele osób. Przypomina o tym przypowieść o talentach, gdzie jeden ze sług obawia się ryzyka inwestycji i grzebie powierzony sobie talent w ziemi.

„Wielu ludzi nie wie, jak chodzić, lub boi się ryzykować i zatrzymuje się. Ale wiemy, że zasadą jest, iż kto w życiu stoi w miejscu, w końcu ulega zepsuciu. Jak woda: gdy woda jest w bezruchu, nadlatują komary, składają jajka i wszystko ulega zepsuciu. Wszystko. Anioł pomaga nam, popycha nas byśmy szli” – powiedział papież.

Kolejnym zagrożeniem wskazanym przez Ojca Świętego jest pomylenie drogi i trafienie do labiryntu będącego pułapką. Zatem Anioł Stróż pomaga nam, byśmy nie zmylili drogi. Ale do tego konieczna jest nasza modlitwa, prośba o pomoc:

„Pan mówi: «Szanuj go i bądź uważny na jego słowa». Anioł jest autorytatywny, ma władzę, by nam powiedzieć. Trzeba go słuchać. «Nie sprzeciwiaj się mu w niczym». Trzeba słuchać natchnień, które zawsze pochodzą od Ducha Świętego, ale to anioł je nam przedstawia. Chciałbym zadać każdemu z was jedno pytanie: czy rozmawiacie ze swoim Aniołem? Czy znacie imię swojego Anioła? Czy słuchacie swojego Anioła? Czy pozwalacie, aby prowadził was za rękę po drodze waszego życia, czy też aby pobudził, żeby się ruszyć?” – zapytał Franciszek.

Papież podkreślił, że Anioł Stróż pokazuje nam także drogę do Ojca. Przytoczył fragment dzisiejszej Ewangelii „Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie”(Mt 18,10). Zauważył, że tajemnicy opieki, jaką roztacza Anioł Stróż mieści się także kontemplacja Boga Ojca.

„Nasz Anioł jest nie tylko z nami, ale widzi Boga Ojca. Trwa w relacji z Nim, jest naszym codziennym towarzyszem, jest w relacji z Ojcem i z nami. Anioł jest codzienną bramą do transcendencji, do spotkania z Ojcem: to znaczy, że Anioł, który pomaga mi iść drogą czyni to dlatego, że patrzy na Ojca i wie, jaka jest droga. Nie zapominajmy o tych współtowarzyszach drogi” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

KAI/ad