Pochodzący z Polski nowy nuncjusz Gwinei przyjął święcenia biskupie

Pochodzący z Torunia ks. Tymon Chmielecki, mianowany przez papieża nowym nuncjuszem apostolskim w dwóch afrykańskich krajach przyjął dziś święcenia biskupie w bazylice św. Piotra w Watykanie. Konsekrował go kard. Pietro Parolin - jego dotychczasowy zwierzchnik, ponieważ ks. Chmielecki pracował w dyplomacji papieskiej.

Polub nas na Facebooku!

Pochodzący z Polski nowy nuncjusz Gwinei przyjął święcenia biskupie
Pochodzący z Torunia ks. Tymon Chmielecki, mianowany przez papieża nowym nuncjuszem apostolskim w dwóch afrykańskich krajach przyjął dziś święcenia biskupie w bazylice św. Piotra w Watykanie. Konsekrował go kard. Pietro Parolin - jego dotychczasowy zwierzchnik, ponieważ ks. Chmielecki pracował w dyplomacji papieskiej.

Po odśpiewaniu hymnu do Ducha Świętego „Veni Creator” (O Stworzycielu Duchu, przyjdź) odczytana została bulla nominacyjna. Następnie główny konsekrator kard. Pietro Parolin wygłosił kazanie.

Przypomniał w niej, że nowy arcybiskup w tej samej świątyni w 1991 r., również w maju, przyjął święcenia kapłańskie z rąk papieża Jana Pawła II. Przedstawił dotychczasową pracę ks. Chmieleckiego w dyplomacji papieskiej i Sekretariacie Stanu. Teraz staje się on następcą Apostołów, by nauczać, uświęcać i rządzić ludem Bożym, kochając go i prowadząc do Boga. Kardynał zaznaczył, że posługę biskupią najlepiej opisuje obraz pasterza. Biskup nie ma być panem, ale ma służyć wszystkim, stwierdził sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

Zauważył, że Gwinea i Mali, w których abp Chmielecki będzie reprezentował papieża, są krajami w większości muzułmańskimi. Dlatego jego zadaniem, oprócz pomocy w ewangelizacji, będą m.in. dbanie o pokój i wolność religijną.

Po litanii do Wszystkich Świętych, w czasie której ks. Chmielecki leżał twarzą do ziemi na znak uniżenia wobec Boga, kard. Parolin w ciszy nałożył ręce na głowę święconego biskupa. Gest ten powtórzyli najpierw dwaj współkonsekratorzy: sekretarz ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu abp Paul Gallagher i emerytowany biskup toruński Andrzej Suski, a następnie wszyscy obecni w bazylice kardynałowie i biskupi, w tym: kard. Jean Zerbo z Mali, pochodzący w Gwinei kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski, a także kard. Giovanni Battista Re, który przyjmował ks. Chmieleckiego do służby dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej oraz kard. Antonio Maria Vegliò i kard. Lorenzo Baldisseri, z którymi współpracował na placówkach w krajach zachodniej Afryki i Brazylii.

Nastęnie kard. Parolin odczytał modlitwę konsekracyjną, po czym namaścił głowę abp. Chmieleckiego olejem krzyżma, wręczył mu księgę Ewangelii, pierścień biskupi, mitrę i pastorał. Nowy arcybiskup po raz pierwszy zasiadł na tronie biskupim, co zebrani w świątyni przyjęli oklaskami, a potem wymienił uścisk ze wszystkimi obecnymi kardynałami i biskupami.

Po odśpiewaniu hymnu „Te Deum laudamus” (Ciebie, Boga wysławiamy) głos zabrał abp Chmielecki. Przypomniał, że 28 lat temu na jego święceniach kapłańskich byli obecni: brat Roger z Taizé i św. Matka Teresa z Kalkuty, która uczyła przyszłych kapłanów, by byli nie pierwszymi, lecz ostatnimi ze wszystkich i sługami wszystkich. Podziękował Bogu za to, że go powołał i wybrał, zaś papieżowi Franciszkowi za nominację i powierzenie nowej misji.

Tymon Tytus Chmielecki urodził się 29 listopada 1965 r. w Toruniu. Po ukończeniu z wyróżnieniem Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, w klasie wiolonczeli prof. Romana Sucheckiego (1987), rozpoczął pracę artystyczną i tournée koncertowe m.in. z Filharmonią Pomorską i Państwową Orkiestrą Kameralną w Toruniu. Następnie uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie kościelnych nauk historycznych i społecznych na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (1992), wydając monografię najstarszego graduału cysterskiego z Pelplina. Po odbyciu studiów prawniczych, zakończonych doktoratem z obojga praw na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie (1995) i publikacją dotyczącą międzynarodowej ochrony dóbr kultury i wkładu Kościoła katolickiego w tę ochronę, uzyskał stopień doktora habilitowanego w zakresie historii powszechnej i historii Kościoła na Wydziale Historii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (1999), poświęcając się pracy nad dziejami katolicyzmu w Gruzji w świetle archiwów watykańskich.

Jako alumn Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie i Papieskiego Wyższego Seminarium Rzymskiego, przyjął święcenia kapłańskie z rąk św. Jana Pawła II w Watykanie 26 maja 1991 r. Jako kapłan diecezji toruńskiej, po formacji w Papieskiej Akademii Kościelnej kształcącej dyplomatów watykańskich i odbyciu stażu w przedstawicielstwie Stolicy Świętej w Federacji Rosyjskiej (1993), pracował w charakterze attaché, sekretarza i radcy w nuncjaturach apostolskich na Kaukazie (Gruzja, Armenia, Azerbejdżan), w Afryce Zachodniej (Senegal, Mali, Mauretania, Gwinea Bissau i Wyspy Zielonego Przylądka), w Austrii, na Ukrainie, w krajach Azji Środkowej (Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan i Uzbekistan) oraz w Brazylii. W ostatnich latach był pracownikiem Sekcji ds. Stosunków z Państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

26 marca br. papież Franciszek mianował go nuncjuszem apostolskim w Gwinei i Mali, jednocześnie wynosząc go do godności arcybiskupa tytularnego Tre Taverne.

Abp Chmielecki jest obecnie jednym z siedmiu Polaków – nuncjuszy apostolskich. Oprócz niego są to arcybiskupi: Marek Solczyński – nuncjusz apostolski w Tanzanii; Mirosław Adamczyk – nuncjusz apostolski w Panamie; Marek Zalewski – nuncjusz apostolski w Singapurze, przedstawiciel papieski w Wietnamie; Wojciech Załuski – nuncjusz apostolski w Burundi; Andrzej Józwowicz – nuncjusz apostolski w Rwandzie; Waldemar Sommertag – nuncjusz apostolski w Nikaragui. Ponadto delegatem ds. przedstawicielstw papieskich w Sekretariacie Stanu jest abp Jan Romeo Pawłowski.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Jezus jest jedynym Pasterzem, który do nas mówi, zna nas i strzeże

Do modlitw o liczne i dobre powołania kapłańskie i zakonne oraz do duchowego wspierania kapłanów i neoprezbiterów wezwał wiernych Franciszek w rozważaniach przed modlitwą Regina Caeli 12 maja w Watykanie. Nawiązują do przypadającej dziś Niedzieli Dobrego Pasterza, a zarazem Światowego Dnia Modlitw o Powołania, podkreślił, że to Jezus jest jedynym Pasterzem, który do nas mówi, zna nas i strzeże

Polub nas na Facebooku!

Jezus jest jedynym Pasterzem, który do nas mówi, zna nas i strzeże
Do modlitw o liczne i dobre powołania kapłańskie i zakonne oraz do duchowego wspierania kapłanów i neoprezbiterów wezwał wiernych Franciszek w rozważaniach przed modlitwą Regina Caeli 12 maja w Watykanie. Nawiązują do przypadającej dziś Niedzieli Dobrego Pasterza, a zarazem Światowego Dnia Modlitw o Powołania, podkreślił, że to Jezus jest jedynym Pasterzem, który do nas mówi, zna nas i strzeże

Oto polski tekst kazania papieskiego:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W dzisiejszej Ewangelii (por. J 10,27-30) Jezus ukazuje siebie jako prawdziwy Pasterz ludu Bożego. Mówi o więzi łączącej Go z owcami trzody, czyli ze swymi uczniami, i podkreśla, że jest to więź wzajemnego poznania. „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki” (w. 27-28). Czytając uważnie to zdanie, widzimy, że dzieło Jezusa wyraża się w niektórych działaniach: On mówi, zna, daje życie wieczne, strzeże.

Jezus – Dobry Pasterz – zwraca uwagę na każdego z nas, szuka i kocha nas, kierując do nas swoje słowo, znając dogłębnie nasze serce, nasze pragnienia i nadzieje, a także nasze porażki i rozczarowania. Przyjmuje i miłuje nas takimi, jakimi jesteśmy, z naszymi zaletami i wadami. Każdemu z nas „daje życie wieczne”: to znaczy umożliwia nam przeżycie życia pełnego, bez końca. Co więcej, strzeże i prowadzi nas z miłością, pomagając nam przejść trudne ścieżki i drogi niekiedy niebezpieczne, pojawiające się na drodze życia.

Słowom i gestom opisującym sposób, w jaki odnosi się do nas Jezus, Dobry Pasterz, odpowiadają słowa dotyczące owiec, a więc nas: „Słuchają mego głosu”, „idą za Mną”. Są to działania ukazujące, w jaki sposób powinniśmy odpowiadać na czułą i troskliwą postawę Pana. Słuchanie i rozpoznawanie Jego głosu oznacza bowiem zażyłość z Nim, która umacnia się dzięki modlitwie, w szczerym spotkaniu z Boskim Nauczycielem i Pasterzem naszych dusz. Ta zażyłość z Jezusem, to bycie otwartym wobec Jezusa umacnia w nas pragnienie pójścia za Nim, wychodząc z labiryntu błędnych dróg, porzucając zachowania egoistyczne, aby wyruszyć na nowe drogi braterstwa i daru z samego siebie, na Jego podobieństwo. Ewangelia dzisiejsza zachęca nas zatem do przeżywania naszej relacji z Chrystusem z pełnym zaufaniem i zażyłością. W ten sposób będziemy mogli również przyciągnąć do Niego wiele osób, które Go szukają, choć być może o tym nie wiedząc. Jest wiele osób, które tylko Bóg zna w ich sercach i które już są Jego „owcami”, ale potrzebują brata, siostry, którzy przyprowadziliby je do Jezusa Chrystusa. Możność uczynienia tego jest wielką łaską i wielką radością!

Nie zapominajmy, że Jezus jest jedynym Pasterzem, który do nas mówi, zna nas, daje nam życie wieczne i nas strzeże. Jesteśmy Jego owczarnią i powinniśmy jedynie starać się słuchać Jego głosu, kiedy z miłością bada On szczerość naszych serc. A z tej nieustannej zażyłości z naszym Pasterzem wypływa radość naśladowania Go, gdy dajemy się prowadzić do pełni życia wiecznego.

Zwróćmy się teraz do Maryi, Matki Chrystusa, Dobrego Pasterza. Niech Ona, która natychmiast odpowiedziała na wezwanie Boga, pomaga w szczególności tym, którzy są powołani do kapłaństwa i życia konsekrowanego, aby z radością i dyspozycyjnością przyjęli zaproszenie Chrystusa do bycia Jego najbardziej bezpośrednimi współpracownikami w głoszeniu Ewangelii i w służbie Królestwu Bożemu w tych naszych czasach.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️