video-jav.net

Pasterz nie marnuje czasu na układy

Miłowanie, pasienie owczarni i przygotowanie się na krzyż, a zwłaszcza nie wsadzanie nosa w nieswoje sprawy - na te postawy właściwe osobom idącym za Chrystusem wskazał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swoim rozważaniu Ojciec Święty nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (J 21,15-19), przedstawiającego ostatni dialog między Panem Jezusem a Piotrem.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek podkreślił trzy wskazania skierowane przez Pana Jezusa do Piotra: miłuj mnie, paś, i przygotuj się, bo „gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. Zaznaczył, że aby być prawdziwymi uczniami Pana trzeba przede wszystkim miłować, następnie paść owczarnię, otoczyć ją opieką, bo prawdziwą tożsamością pasterza jest pasienie owczarni, to tożsamość biskupa, księdza.

„Kochaj mnie bardziej niż inni, kochaj mnie jak możesz, ale kochaj mnie. Tego właśnie wymaga Pan od pasterzy i także od nas wszystkich. «Miłuj mnie». Miłość jest pierwszym krokiem w dialogu z Panem” – powiedział papież.

Ojciec Święty przypomniał, że ci, którzy przyjmują Pana, muszą być gotowi na męczeństwo, na dźwiganie krzyża, będąc gotowymi na to, że zostaną poprowadzeni, tam gdzie nie chcą.

„Przygotuj się na próby, przygotuj się, by wszystko zostawić, żeby przyszedł inny i czynił coś innego. Przygotuj się na to unicestwienie w twoim życiu. A poprowadzą cię drogą upokorzeń, może drogą męczeństwa. Zaś ci, którzy, gdy byłeś pasterzem, wychwalali ciebie i dobrze o tobie mówili, teraz będą cię obmawiali, bo inny, który przychodzi, wydaje się lepszy od ciebie. Przygotuj się. Przygotuj się na krzyż, kiedy cię zabiorą tam, gdzie nie chcesz. Kochaj, paś, przygotuj się. To jest mapa, kompas pasterza” – stwierdził Franciszek.

Na zakończenie swej homilii papież przestrzegł przed pokusą wsadzania nosa w nieswoje sprawy i wchodzenia w układy.

„Pasterz miłuje, pasie, przygotowuje się na krzyż, na ogołocenie i nie wsadza nosa w życie innych, nie marnuje czasu na układy, na układy kościelne. Kocha, pasie i przygotowuje się, nie popadając w pokuszenie” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

KAI/ad

Watykan wydał dokument dla finansistów

Choć globalne rynki stały się miejscem, w którym egoizm i nadużycie władzy mogą potencjalnie zaszkodzić całej społeczności, to wielu finansistów i inwestorów giełdowych jest ożywianych dobrymi i słusznymi intencjami - czytamy w opublikowanym dziś 17 maja dokumencie dwóch watykańskich dykasterii na temat finansów.

Polub nas na Facebooku!

Dokument nosi tytuł „Oeconomicae et pecuniariae quaestiones” (Zagadnienia ekonomiczne i finansowe) a podpisały się pod nim Kongregacja Nauki Wiary oraz Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

W dokumencie zauważono, że rynki służą obecnie najbogatszej mniejszości świata i osiągają zyski w stopniu, który tworzy „kulturę głęboko amoralną”. Wskazano, iż globalne rynki powracają do „krótkowzrocznego egoizmu”, który przed dziesięciu laty doprowadził do poważnego kryzysu finansowego.

Dokument wskazuje też, że rynki nie są w stanie same się rządzić. Zaapelowano w nim o przywrócenie tego, co autentycznie ludzkie, poszerzenie horyzontów umysłów i serc: „Obowiązkiem czynników kompetentnych i osób odpowiedzialnych jest rozwijanie nowych form gospodarki i finansów, z zasadami i przepisami ukierunkowanymi na rozwój dobra wspólnego”.

Obszerny 16-stronicowy dokument zaznacza, iż wielu finansistów i inwestorów giełdowych jest „ożywianych dobrymi i słusznymi intencjami”. Jednocześnie stwierdza, że globalne rynki stały się „miejscem, w którym egoizm i nadużycie władzy mogą potencjalnie zaszkodzić całej społeczności”. Pełna treść w języku angielskim znajduje się >>tutaj.

KAI/ad