Papież: w listopadzie pojadę do Japonii

Pojadę do Japonii w listopadzie, przygotuj się" - tak Franciszek odpowiedział podczas lotu do Panamy na pytanie dziennikarza japońskiego, który zapytał go, czy planuje podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni.

Polub nas na Facebooku!

Papież: w listopadzie pojadę do Japonii
Pojadę do Japonii w listopadzie, przygotuj się" - tak Franciszek odpowiedział podczas lotu do Panamy na pytanie dziennikarza japońskiego, który zapytał go, czy planuje podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni.

Rozmawiając z dziennikarzami lecącymi do Panamy na Światowe Dni Młodzieży, Franciszek mówił o imigrantach i swoich kolejnych podróżach. Franciszek powiedział, że chciałby pojechać do Iraku, ale tamtejsi biskupi twierdzą, że nie jest to miejsce bezpieczne.

Jedna z dziennikarek dała papieżowi rysunek ukazujący młodego migranta, który zginął na morzu, mając przyszyte do ubrania swoje świadectwo. Papież wzruszył się mówiąc, że chciałby o tym porozmawiać w drodze powrotnej.

Odpowiadając na pytanie zadane przez wysłannika włoskiej telewizji publicznej o mury wzniesione, by powstrzymać migrantów w Tijuanie, na granicy Meksyku i Stanów Zjednoczonych, Franciszek powiedział, że strach doprowadza nas do szaleństwa i zachęcił do przeczytania artykułu wstępnego watykańskiego dziennika “L’Osservatore Romano” zatytułowanego „Mury strachu”.

KAI/ad


 

 

Żyj błogosławieństwami, nie oskarżaj innych

Jaki jest prawdziwy styl życia życia chrześcijańskiego? To życie błogosławieństwami, a nie oskarżanie innych, dążąc do światowości czy będąc egoistą i obojętnym na problemy innych - mówił papież Franciszek w porannej Mszy św. w Domu św. Marty.

Polub nas na Facebooku!

Żyj błogosławieństwami, nie oskarżaj innych
Jaki jest prawdziwy styl życia życia chrześcijańskiego? To życie błogosławieństwami, a nie oskarżanie innych, dążąc do światowości czy będąc egoistą i obojętnym na problemy innych - mówił papież Franciszek w porannej Mszy św. w Domu św. Marty.

W ten sposób Ojciec Święty skomentował czytany dziś fragment Ewangelii (Mk 2,18-22), w którym Pan Jezus stwierdza, że „młode wino należy lać do nowych bukłaków”.

Na wstępie Franciszek podkreślił, że Ewangelia, Słowo Pana jest „nowym winem”, które zostało nam dane, ale aby być dobrym chrześcijaninem potrzebujemy „nowego stylu”, który mogą wskazać jedynie ewangeliczne błogosławieństwa. Zauważył, że życia chrześcijańskiego nie da się pogodzić ze stylem oskarżającym innych, światowym i egoistycznym.

– Styl oskarżający właściwy jest niedoszłym prokuratorom: nieustannie starają się oskarżyć innych. Ale nie zdają sobie sprawy, że jest to styl diabła: w Biblii diabeł nazywany jest «wielkim oskarżycielem», który zawsze oskarża innych – przypomniał Ojciec Święty.

Franciszek zauważył, że istnieje pewna moda na oskarżanie innych. Tymczasem Pan Jezus przestrzegał: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” (Mt 7,3), czy też do oskarżycieli kobiety przyłapanej na cudzołóstwie powiedział „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8,7). Tak więc – wyjaśnił papież -oskarżanie innych i wyszukiwanie ich błędów jest niechrześcijańskie, nie są to nowe bukłaki.

Podobnie nie do pogodzenia z wiarą jest życie światowe, ludzi odmawiających wyznanie wiary, lecz próżnych, pysznych, przywiązanych do pieniędzy, uważających siebie za samowystarczalnych.

– Pan dał tobie nowe wino, ale nie zmieniłeś bukłaków, nie zmieniłeś się. Światowość jest tym, co niszczy tylu ludzi, jakże wielu ludzi! Dobrych ludzi, ale ogarniętych duchem próżności, pychy, pokazywania się … Brakuje im pokory, a pokora przynależy do stylu chrześcijańskiego. Musimy uczyć się od Jezusa, od Matki Bożej, od Świętego Józefa, bycia pokornymi – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zwrócił też uwagę na zagrożenie obojętnością i egoizmem, kiedy nie obchodzą nas problemy innych osób. Przypomniał, że jest to obłuda, którą Pan Jezus wyrzucał uczonym w Prawie.

– Styl chrześcijański to styl błogosławieństw: łagodność, pokora, cierpliwość w utrapieniach, umiłowanie sprawiedliwości, zdolność znoszenia prześladowań, nie osądzanie innych … To właśnie jest duch chrześcijański, styl chrześcijański. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda styl chrześcijański, aby nie wpaść w ten styl oskarżycielski, światowy i samolubny, przeczytaj Błogosławieństwa. To jest nasz styl, Błogosławieństwa to nowe bukłaki, to jest droga, aby dotrzeć do celu. Aby być dobrym chrześcijaninem, trzeba mieć zdolność wyznawania wiary swym sercem ale także odmawiania swym sercem «Ojcze nasz» – powiedział papież na zakończenie swojego rozważania.

KAI/ad