Papież powołał siostrę zakonną do watykańskiego urzędu liturgicznego

Papież Franciszek powołał na stanowisko konsultora w Urzędzie Papieskich Celebracji Liturgicznych Ojca Świętego siostrę Katię De Simone, która do tej pory była urzędniczką Sekretariatu Stanu.

Polub nas na Facebooku!

O nominacji poinformowało biuro prasowe Stolicy Apostolskiej. Siostra Simone będzie jedyną kobietą wśród konsultorów urzędu.

Obok niej nominację uzyskał ks. Pietro Angelo Muroni, dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Urbaniana w Rzymie.

Urząd zajmuje się organizacją i oprawą celebracji liturgicznych, które sprawuje papież. Na jego czele stoi ks. Guido Marini, mistrz papieskich celebracji liturgicznych.

SPRAWDŹ: Biskupi południowej Afryki wybrali kobietę na swojego sekretarza

 

ag/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z WATYKANU

Franciszek na audiencji: Eliasz jest wzorem łączenia modlitwy z czynnym życiem

Podczas audiencji ogólnej w Watykanie papież Franciszek wskazał proroka Eliasza, jako wzór łączenia modlitwy z życiem czynnym. Ojciec święty przypomniał, że Eliasz potrafił sprzeciwiać się możnym swej epoki w imię Boga i zachęcił chrześcijan do naśladowania jego przykładu.

Polub nas na Facebooku!

Audiencja odbyła się w auli Pawła VI. Papież podkreślił krystaliczną wiarę Eliasza, który jest wzorem wszystkich ludzi wiary, doznających pokusy i cierpienia, ale nieustannie żyjących zgodnie z ideałem, dla którego się urodzili.

Dodał, że „jego życie karmi się nieustannie modlitwą”. Dlatego jest on jedną z postaci najdroższych dla tradycji monastycznej, do tego stopnia, że niektórzy wybrali go na duchowego ojca życia poświęconego Bogu – stwierdził. Przypomniał, że także Eliasz musi poradzić sobie z własnymi słabościami. Franciszek zaznaczył, że „w duszy tych, którzy się modlą, poczucie własnej słabości jest cenniejsze niż momenty uniesienia”.

Ojciec Święty zauważył, że Eliasz był człowiekiem łączącym życie kontemplacyjne z czynnym. Nawiązując do sceny, gdy prorok potępił zagarnięcie przez króla i królową winnicy Nabota, którego kazali zabić, papież powiedział: Jakże bardzo potrzebujemy gorliwych wierzących, chrześcijan, którzy działają wobec osób posiadających odpowiedzialność kierowniczą z odwagą Eliasza, by powiedzieć: tak nie wolno czynić, to jest zabójstwo. Potrzebujemy ducha Eliasza.

 

„Bóg wychodzi na spotkanie z człowiekiem zmęczonym”

Franciszek podkreślił rozwój wiary Eliasza, który potrafi dostrzec obecność Boga nie w wichurze, trzęsieniu ziemi, czy trawiącym ogniu, ale w „szmerze łagodnego powiewu”. Bóg wychodzi na spotkanie z człowiekiem zmęczonym, człowiekiem, który myślał, że zawiódł na wszystkich frontach, i poprzez ów łagodny powiew wprowadza na nowo do jego serca spokój i ciszę – wskazał Ojciec Święty.

Papież zaznaczył, że historia Eliasza adresowana jest do nas wszystkich. Czasami wieczorami możemy poczuć się bezużyteczni i samotni. Wtedy to właśnie przyjdzie modlitwa i zapuka do drzwi naszych serc. Każdy z nas może podnieść kawałek płaszcza Eliasza, podobnie jak podniósł połowę płaszcza jego uczeń Elizeusz. I nawet jeśli uczyniliśmy coś złego, albo jeśli czujemy się zagrożeni i przestraszeni, jeśli zwrócimy się do Boga z modlitwą, to jakby cudem powrócą także pogoda ducha i pokój. Tego nas uczy przykład Eliasza – powiedział Franciszek na zakończenie swojej katechezy.

 

Papież do Polaków: Musimy trzymać w dłoniach różaniec

W czasie audiencji generalnej papież Franciszek zwrócił się do Polaków, mówiąc o Matce Bożej Różańcowej.

Serdeczne pozdrowienie kieruję do Polaków. Dzisiaj obchodzimy wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. Matka Boża w swych objawieniach często wzywała ludzi do odmawiania Różańca, zwłaszcza w obliczu zagrożeń dla świata. Także dzisiaj, w tym czasie pandemii, koniecznie musimy trzymać w naszych dłoniach różaniec, modląc się za siebie, za swoich bliskich i za wszystkich ludzi. Zawierzam was Królowej Różańca Świętego i z serca wszystkim błogosławię – powiedział.

ZOBACZ: Ekonomista o „Fratelli tutti”: Słabe rozumienie wolnego rynku

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap