Papież: Pomyśl o śmierci i przestań nienawidzić

– Ile cierpienia i ran, ile wojen można by uniknąć, gdyby przebaczenie i miłosierdzie były stylem naszego życia. Również w rodzinach. Jak wiele z nich jest podzielonych – powiedział w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański papież Franciszek.

Polub nas na Facebooku!

W katechezie przed modlitwą Anioł Pański papież tradycyjnie odniósł się do niedzielnych czytań. Zauważył, że sercem przypowieści, którą słyszymy w dzisiejszej ewangelii (Mt 18, 21-35), jest wyrozumiałość, jaką pan okazuje słudze, mającemu ogromny dług. – Ewangelista podkreśla, ze pan się nad nim uliował. Nie zapominajmy nigdy tego słowa „Pan ulitował się”. Jezus zawsze się lituje – powiedział Papież.

W przypowieści pan uwolnił sługę od dużego długu, ale niedługo później ten sam sługa okazuje bezwzględność swojemu dłużnikowi, który był mu winien o wiele mniej. Nie wysłuchał jego próśb o litość i wtrącił go do więzienia dopóki nie odda długu. Jak wskazał Papież, w tej  przypowieści widać dwie postawy – Boga, którego uobecnia pan, bo Bóg przebacza zawsze i człowieka, który kieruje się sprawiedliwością.

Postawa Boga to miłosierdzie, a postawa ludzka to sprawiedliwość. Jezus zachęca, by otworzyć się na przebaczenie, bo nie wszystko jest możliwe do rozwiązania sprawiedliwością.

Punktem wyjścia do tej przypowieści było pytanie Piotra do Jezusa, ile razy powinno się przebaczać. Jezus powiedział mu, że nie 7 a nawet 77 razy. – W języku Biblii oznacza to, by przebaczać zawsze – wyjaśnił Franciszek.

Ile cierpienia i ran, ile wojen można by uniknąć, gdyby przebaczenie i miłosierdzie były stylem naszego życia. Również w rodzinach. Jak wiele z nich jest podzielonych. Nie potrafimy przebaczać braciom i siostrom, rodziny mają w sobie żal. Miłosierdzie jest nam potrzebne we wszystkich relacjach, również w Kościele, w społeczeństwie i w polityce.

Franciszek wyznał także, że gdy sprawował dzisiaj rano Mszę święta, uderzył go fragment z pierwszego czytania. „Pamiętaj o rzeczach ostatecznych i przestań nienawidzić” (Syr 2, 6). – Myśl o celu, o końcu, o tym, że umrzesz i do trumny zabierzesz ze sobą tę nienawiść – powtórzył papież kilkukrotnie. Zwrócił też uwagę, że nie jest łatwo przebaczać, ale lepiej przebaczać niż uzyskiwać przebaczenie. – Przebaczenie nie jest pojedynczym chwilowym aktem, ale ciągłym procesem, postawą – zauważył Ojciec Święty i przypomniał, że w każdej Modlitwie Pańskiej modlimy się “Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” – Nie możemy domagać się Bożego przebaczenia dla nas, jeśli sami nie przebaczymy naszym bliźnim. To warunek – powiedział Franciszek.

 

os/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Franciszek: Bóg jest Miłością, to najpiękniejsze określenie

– Bóg jest Miłością. To najpiękniejsze określenie Boga, jakie znajdujemy w Biblii, a które daje nam św. Jan Apostoł, który bardzo miłował Jezusa - powiedział Franciszek podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Papież zachęcił do dbania o dobro wspólne i podobnie jak przed tygodniem spotkał się z wiernymi na dziedzińcu św. Damazego Pałacu Apostolskiego.

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty zauważył, że koniecznym warunkiem wyjścia z obecnego kryzysu jest dążenie do dobra wspólnego, ale niestety jesteśmy świadkami podsycania konfliktów czy też ludzkiej obojętności.

– Chrześcijańska reakcja na pandemię i wynikające z niej kryzysy społeczno-gospodarcze opiera się na miłości, przede wszystkim na miłości Boga, który nas zawsze uprzedza (por. 1 J 4, 19). On nas miłuje bezwarunkowo, a kiedy przyjmiemy tę Bożą miłość, to wówczas możemy odpowiedzieć w podobny sposób- wskazał papież, zachęcając do rozwijania miłości ekspansywnej i włączającej, która leczy, uzdrawia i czyni dobro. Zaznaczył, że miłość obejmuje także relacje obywatelskie i polityczne, w tym relacje z przyrodą.

Franciszek zauważył, że „koronawirus pokazuje nam, iż prawdziwe dobro dla każdego jest dobrem wspólnym i odwrotnie, że dobro wspólne jest prawdziwym dobrem dla osoby”. Podkreślił, że „do wirusa, który nie zna żadnych przeszkód, granic ani różnic kulturowych i politycznych należy podchodzić z miłością bez przeszkód, granic i różnic”. Zachęcił do dzielenia się, włączenia najbardziej bezbronnych, wyrażenia tego, co najlepsze w naszej ludzkiej naturze. – Aby zbudować zdrowe, integracyjne, sprawiedliwe i pokojowe społeczeństwo, musimy to uczynić na skale dobra wspólnego. I jest to zadanie wszystkich, a nie tylko kilku specjalistów – stwierdził Ojciec Święty.

Papież podkreślił konieczność zakorzenienia naszych działań w zasadach etycznych i ożywiania ich miłością społeczną i polityczną. – Tak więc w naszych gestach, nawet tych najbardziej skromnych uwidoczni się coś z obrazu Boga, co nosimy w sobie, ponieważ Bóg jest Trójcą, Bóg jest Miłością. To najpiękniejsze określenie Boga, jakie znajdujemy w Biblii, a które daje nam św. Jan Apostoł, który bardzo miłował Jezusa. Bóg jest Miłością. Z Jego pomocą możemy uzdrowić świat, pracując wszyscy razem dla dobra wspólnego. Nie tylko na rzecz mojego dobra, lecz dla dobra wspólnego wszystkich – powiedział Franciszek na zakończenie swej katechezy.

Na zakończenie audiencji ogólnej papież nawiązał do obchodzonego dziś z inicjatywy ONZ Międzynarodowego Dnia Ochrony Edukacji przed Atakiem i zaapelował o zapewnienie wszystkim możliwości kształcenia, a zwłaszcza młodzieży znajdującej się w sytuacji kryzysów humanitarnych. – Zachęcam do modlitwy za uczniów, którzy są w ten sposób pozbawiani bardzo poważnie prawa do edukacji z powodu wojny i terroryzmu. Wzywam wspólnotę międzynarodową do zapewnienia poszanowania budynków, które powinny chronić młodych uczniów. Niech nie zabraknie wysiłków na rzecz zapewnienia im bezpiecznego środowiska do kształcenia, zwłaszcza w sytuacjach kryzysu humanitarnego – podkreślił Franciszek.

 

KAI/kh

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap