Okolicznościowe błogosławieństwa papieża można już zamówić online

Okolicznościowe błogosławieństwa papieskie, wypisywane na ozdobnym pergaminie, można już zamawiać za pośrednictwem internetu. Urząd Dobroczynności Apostolskiej uruchomił nową stronę internetową, która działa także w języku polskim.

Polub nas na Facebooku!

Papieskie błogosławieństwa można zamawiać z okazji przyjęcia Sakramentów: Chrztu św. Pierwszej Komunii, Bierzmowania, Małżeństwa, Kapłaństwa, złożenia ślubów zakonnych, przyjęcia diakonatu stałego lub świeckiej konsekracji, a także na okoliczność wybranych jubileuszy. Zamawiający mają do wyboru 25 wzorów pergaminu, na którym wypisywane jest papieskie błogosławieństwo.

Urząd Dobroczynności Apostolskiej, który zajmuje się przyjmowaniem i realizacją tych zamówień, uruchomił nową stronę internetową, za pośrednictwem której można wysłać zamówienie, a także przekazać darowiznę, która zasila fundusz urzędu, zajmującego się nieść pomoc ubogim w imieniu Ojca Świętego. Szczegóły można znaleźć na stronie www.elemosineria.va

Zasady działania Urzędu Dobroczynności Apostolskiej i funkcję jałmużnika apostolskiego określił jako pierwszy bł. Grzegorz X pod koniec XIII w. Do dziś Jałmużnik Jego Świątobliwości przyjmuje godność arcybiskupa i należy do Rodziny Papieskiej, dzięki czemu uczestniczy we wszelkich ceremoniach liturgicznych oraz oficjalnych audiencjach z udziałem Ojca Świętego.

Papież Leon XIII, w celu ułatwienia zebrania środków na działalność Urzędu Dobroczynności Apostolskiej, delegował jałmużnika apostolskiego, aby w Jego imieniu udzielał apostolskiego błogosławieństwa, upamiętnionego na dyplomie z pergaminu, o którego autentyczności świadczy podpis oraz sucha pieczęć urzędu.

Na koszt papieskiego błogosławieństwa składają się: materiał, przygotowanie, wysyłka oraz ofiara przeznaczona na papieskie dzieła miłosierdzia. Wszystkie dochody wpływające do Urzędu Dobroczynności Apostolskiej, zwłaszcza ofiary za wydawanie pergaminów z papieskim błogosławieństwem, w całości przeznaczane są na działalność charytatywną wobec potrzebujących, którzy każdego dnia zwracają się z prośbą o pomoc materialną do Ojca Świętego.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Franciszek: wojny zaczynają się od języka

Najbardziej niszczycielskie działanie, jakie istnieje między nami, to szemranie, plotkowanie, mówienie źle o innych - mówił papież Franciszek w rozważaniach przed południową modlitwą Anioł Pański w Watykanie 3 marca.

Polub nas na Facebooku!

Papież nawiązał w nim do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 6,39-45), w którym Pan Jezus podkreśla, że przewodnik nie może być ślepy, że musi być człowiekiem mądrym.

Franciszek podkreślił, że jeśli przewodnik nie posiada mądrości, to może wyrządzić szkodę tym, którzy mu ufają. Pan Jezus zachęca osoby odpowiedzialne za wychowanie czy kierownictwo, by uświadomiły sobie swą delikatną rolę i konieczność rozeznania zawsze właściwej drogi, którą trzeba prowadzić ludzi.

Oto pełny tekst papieskich rozważań:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejszy fragment Ewangelii przedstawia krótkie przypowieści, za pomocą których Jezus chce wskazać swoim uczniom drogę jaką trzeba przebyć, by żyć mądrze. Zadając pytanie: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego?” (Łk 6, 39), pragnie On podkreślić, że przewodnik nie może być ślepy, ale musi widzieć dobrze, to znaczy musi posiadać mądrość, w przeciwnym razie może wyrządzić szkody ludziom, którzy się jemu powierzają. W ten sposób Jezus zwraca uwagę tych, którzy mają obowiązki wychowawcze lub kierownicze: duszpasterzom, przedstawicielom władz publicznych, ustawodawcom, nauczycielom, rodzicom, zachęcając ich do uświadomienia sobie swej delikatnej roli i rozeznania zawsze właściwej drogi, którą trzeba prowadzić ludzi.

Jezus zapożyczył wyrażenie mądrościowe, aby wskazać siebie jako wzór nauczyciela i przewodnika, który należy naśladować: „Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel” (w. 40). Jest to zaproszenie do naśladowania Jego wzoru i Jego nauczania, aby być pewnymi i mądrymi przewodnikami. Ta nauka jest szczególnie zawarta w Kazaniu na górze, które od trzech niedziel liturgia proponuje nam w Ewangelii, wskazując na postawę łagodności i miłosierdzia, aby być osobami szczerymi, pokornymi i sprawiedliwymi. W dzisiejszym fragmencie znajdujemy kolejną istotną frazę, która zachęca nas, abyśmy nie byli zarozumiali i obłudni. „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” (w. 41). Wiele razy łatwiejsze i wygodniejsze jest rozpoznawanie i potępianie błędów i grzechów innych osób, nie potrafiąc dostrzec własnych z taką samą jasnością. Zawsze ukrywamy nasze wady, co więcej ukrywamy je przed samymi sobą. Łatwo jest natomiast zobaczyć wady innych osób. Pokusą jest pobłażliwość wobec samego siebie, hojność wobec siebie, a surowość i potępianie innych. Zawsze pożyteczne jest pomaganie innym mądrą radą, ale dostrzegając i korygując wady naszego bliźniego, musimy mieć świadomość, że również sami mamy wady. Jeśli sądzę, że ich nie mam, to nie mogę potępiać, czy korygować innych. Wszyscy mamy wady, bez wyjątku i musimy być tego świadomi, a zanim potępimy innych musimy spojrzeć w swoje wnętrze. W ten sposób będziemy mogli działać w sposób wiarygodny, będziemy działać pokornie, dając świadectwo miłości.

Jak możemy zrozumieć, czy nasze oko jest swobodne, czy też sparaliżowane przez belkę? Mówi nam o tym ponownie Jezus: „Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo” (w. 43-44). Owocem są działania, ale także słowa. Również po słowach rozpoznaje się jakość drzewa. Istotnie, ten kto jest dobry, czerpie ze swego serca i ze swoich ust dobro, a ten, kto jest zły, czerpie z nich zło, uprawiając najbardziej niszczycielskie działanie jakie istnieje między nami, jakim jest szemranie, plotkowanie, źle mówienie o innych. To niszczy rodzinę, środowisko szkolne, miejsca pracy, środowisko sąsiedzkie. Wojny zaczynają się od języka! Pomyślmy chwilę o tym nauczaniu Jezusa. Postawmy sobie pytanie: czy mówię źle o innych? Czy zawsze staram się oczernić innych? Czy łatwiej widzieć mi wady innych niż własne? Starajmy się choć trochę poprawić. Będzie to dobre dla nas wszystkich.

Przyzywajmy wsparcia i wstawiennictwa Maryi, aby podążać za Panem na tej drodze.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap