video-jav.net

Franciszek wdzięczny za dialog z Asyryjskim Kościołem Wschodu

Krzyż jest oczywistym symbolem jedności pośród wszystkich celebracji sakramentalnych – powiedział Franciszek do członków Komisji Mieszanej ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem Katolickim a Asyryjskim Kościołem Wschodu. Papież przyjął ich na audiencji 24 listopada w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty wyraził uznanie i wdzięczność za drogę, jaką przebyła Komisja, powołana po historycznej wizycie w listopadzie 1994 w Rzymie u Jana Pawła II ówczesnego patriarchy asyryjskiego Mara Dinkhy IV i po podpisaniu przez nich Wspólnej Deklaracji Chrystologicznej. Dokument ten wyznawał tę samą wiarę we Wcielenie i na tej podstawie utworzono wspomnianą Komisję, która podjęła dwa tematy: teologii sakramentalnej i ustroju Kościoła.

 

„Wraz z wami dziękuję Panu za podpisanie dzisiaj Wspólnej Deklaracji, która potwierdza radosne zakończenie etapu dotyczącego życia sakramentalnego” – powiedział papież. Dodał, że dzięki temu można spoglądać z większym zaufaniem na dzień jutrzejszy i prosić Pana, aby „postęp waszych prac sprzyjał przybliżeniu się tego błogosławionego i tak bardzo oczekiwanego dnia, w którym będziemy z radością sprawować przy tym samym ołtarzu pełną komunię w Kościele Chrystusowym”.

 

Franciszek zauważył, że jednym z aspektów tego najnowszego wspólnego dokumentu jest krzyż jako „oczywisty symbol jedności wśród wszystkich celebracji sakramentalnych”. Przypomniał, że niektórzy autorzy Asyryjskiego Kościoła Wschodu umieszczali krzyż wśród świętych misteriów, w przekonaniu, że każda taka celebra sakramentalna zależy właśnie od Paschy śmierci i zmartwychwstania Pana.

 

„Jest to piękne wyczucie, gdyż Ukrzyżowany Zmartwychwstały jest naszym zbawieniem i samym naszym życiem, a z Jego chwalebnego krzyża pochodzą nadzieja i pokój, stamtąd płynie jedność między świętymi misteriami, które sprawujemy, ale też między nami, ochrzczonymi w tej samej śmierci i zmartwychwstaniu Pana” – oświadczył papież.

 

Podkreślił następnie, że znak krzyża przypomina też o ofiarach składanych wraz z ofiarą Jezusa oraz o potrzebie bliskości z tymi, którzy „dźwigają dzisiaj ciężki krzyż na swych barkach”. Kościół Asyryjski wraz z innymi braćmi i siostrami z tego regionu cierpi z powodu prześladowań i doświadcza brutalnej przemocy, popełnianej „w imię ekstremizmów fundamentalistycznych”. Sprzyjają temu sytuacje wielkiego ubóstwa, niesprawiedliwości i wykluczenia społecznego, na które z kolei w dużym stopniu wpływa niestabilność, podsycana przez interesy zewnętrzne i konflikty, zwłaszcza w ostatnim okresie, a wszystko to ułatwia manipulacje i zachęca do nienawiści – przestrzegł Ojciec Święty. Wspomniał też o niedawnym trzęsieniu ziemi na granicy między Iranem a Irakiem, gdzie narodził się „wasz Kościół”.

 

Mówiąc o wielkich cierpieniach i wyrzeczeniach, które doprowadziły do masowej emigracji wiernych z ich ziem ojczystych i do powstania licznej diaspory, papież wspomniał o stojących przed nią licznych wyzwaniach. Są to np. trudności ze zintegrowaniem się z miejscowym społeczeństwem i coraz silniejsze zeświecczenie, utrudniające korzystanie z duchowych bogactw własnych tradycji i dawanie świadectwa swojej wiary.

 

 

W obliczu wszystkich tych trudności znak krzyża „będzie mógł przypominać, że Pan miłosierdzia nigdy nie opuszcza swych braci, ale co więcej, przyjmuje ich rany jako swoje” – mówił dalej Franciszek.

 

Podkreślił, że znak ten przypomina także rany Jezusa, których zmartwychwstanie nie usunęło, ale wypełniło światłem. „Również rany chrześcijan, także te otwarte, gdy przenika je żywa obecność Jezusa i Jego miłość, nabierają światłości, stają się znakami paschalnego światła w świecie spowitym licznymi ciemnościami” – zaznaczył mówca.

 

Na zakończenie zachęcił i życzył swym gościom, aby nadal kroczyli tą samą drogą, „ufając w pomoc tak wielu naszych braci i sióstr, którzy oddali życie, idąc za Ukrzyżowanym”. Dodał, że będąc w niebie w pełnej jedności „są oni zwiastunami i patronami naszej widzialnej wspólnoty na ziemi”.

 

Asyryjski kościół Wschodu jest jedną z najstarszych wspólnot chrześcijańskich, powstał na terenie dzisiejszego Iraku w czasów apostolskich, a za swego założyciela uważa św. Tomasza, zwanego Niewiernym. W przeszłości nazywany był nestoriańskim, gdyż opowiedział się za nauką byłego patriarchy Konstantynopola Nestoriusza (†450), który głosił m.in. całkowitą odrębność boskiej i ludzkiej natury w Jezusie. Pogląd ten potępił sobór powszechny w Efezie w 431 i od tamtego czasu nestorianie stanowią oddzielny odłam w chrześcijaństwie. Nie przeszkodziło im to później rozwijać bardzo ożywioną działalność misyjną i to głównie oni zanieśli wiarę Chrystusową (oczywiście w swojej wersji) w pierwszym tysiącleciu daleko na wschód: do Iranu, Indii, Tybetu, Chin i w inne regiony.

 

W późniejszych wiekach, głównie w wyniku ekspansji islamu, Kościół ten bardzo zmniejszył swój zasięg oddziaływania i spadła liczba jego wiernych, przeżywał poza tym liczne spory i podziały wewnętrzne, które go jeszcze bardziej osłabiły. W połowie XIX wieku, pod wpływem misjonarzy zagranicznych, zmienił nazwę na obecną – Asyryjski Kościół Wschodu. Ponadto w ciągu wieków znacznie straciły na ostrości dawne spory teologiczne. 11 listopada 1994 katolikos-patriarcha Mar Dinkha IV i Jan Paweł II podpisali w Watykanie Wspólną Deklarację Chrystologiczną, która wyjaśniała podstawowe różnice teologiczne między obu Kościołami. W rok później rozpoczął się oficjalny dialog teologiczny katolicko-asyryjski. Od 18 września 2015 na czele Kościoła stoi patriarcha Mar Gewargis (Jerzy) III.


kg (KAI) / Watykan

Papież błogosławi akcji “Pomóż Dzie­ciom Prze­trwać Zimę”

W kaplicy pałacu bisku­piego w Lubli­nie nastą­piło uro­czy­ste prze­ka­za­nie papie­skiego bło­go­sła­wień­stwa dla akcji cha­ry­ta­tyw­nej „Pomóż Dzie­ciom Prze­trwać Zimę”. Z rąk abp Sta­ni­sława Budzika pisemne bło­go­sła­wień­stwo otrzy­mała pomy­sło­daw­czyni akcji Ewa Rados. – Jestem nie­zwy­kle wzru­szona. To dla nas dowód, że idziemy w dobrą stronę – powie­działa.

Polub nas na Facebooku!

Zwra­ca­jąc się do zgro­ma­dzo­nych abp Sta­ni­sław Budzik, podkreślił, że bło­go­sła­wień­stwo poda­ro­wane przez Papieża Fran­ciszka, wpi­suje się w obchody 25. rocz­nicy orga­ni­za­cji pierw­szej zbiórki „Pomóż dzie­ciom prze­trwać zimę”.

 

– Ojciec Święty jest wrażliwy zwłasz­cza na tego typu dzia­ła­nia, szczególnie gdy poma­gamy ludziom potrze­bu­ją­cym, dzie­ciom. Dlatego z wielką rado­ścią udzie­lił bło­go­sła­wień­stwa tej akcji. Ponie­waż bło­go­sła­wień­stwo papieża odnosi się nie tyle do akcji, ile do osób, dla­tego udzie­lił bło­go­sła­wień­stwa pani Ewie Dados, która jest ser­cem i duszą tej akcji i wszyst­kim, któ­rzy ją wspie­rają – powie­dział metro­po­lita lubel­ski, który jest ducho­wym patro­nem akcji.

 

W roz­mo­wie z KAI Ewa Dados przy­znała, że jest to dla niej nie­zwy­kły moment. „Jestem szcze­rze wzru­szona. Dla nas to naj­większy dowód, że idziemy w dobrą stronę, w stronę miło­ści bliź­niego, w stronę reali­za­cji Ewan­ge­lii. Cieszy nas to tym bardziej, że nasze bło­go­sła­wień­stwo pły­nie od tego papieża, który tak bar­dzo uko­chał ludzi będą­cych w potrze­bie” – wyznała pomy­sło­daw­czyni akcji.

 

Ini­cja­tywa „Pomóż dzie­ciom prze­trwać zimę” powstała w 1993 r. Jej zna­kiem roz­po­znaw­czym stała się żółta uśmiech­nięta buzia, zwana „Jaś­kiem”. Jej głów­nym celem jest orga­ni­za­cja ogól­no­pol­skiej zbiórki darów mate­rial­nych dla osób potrze­bu­ją­cych z terenu całego kraju. Ponadto orga­ni­zo­wane są cha­ry­ta­tywne kon­certy i mecze.

Od początku ist­nie­nia akcja jest obej­mo­wana patro­na­tem ducho­wym przez kolej­nych arcy­bi­sku­pów lubel­skich. Tego­roczna Uliczna Zbiórka Darów zosta­nie prze­pro­wa­dzona w nie­dzielę 26 listo­pada.


dab / Lublin
KAI