video-jav.net

Franciszek do księży rzymskich: “Nie zniechęcajcie się! Bóg oczyszcza Kościół – swą Oblubienicę”

Czuję się w obowiązku podzielić z wami ból i winę nie do zniesienia, wywołujące na całym ciele Kościoła skandale, których pełne są gazety całego świata – wyznał ze smutkiem Franciszkiem podczas tradycyjnego spotkania z księżmi diecezji rzymskiej na początku Wielkiego Postu. Zarazem jednak wezwał ich, aby się nie zniechęcali, gdyż „Pan oczyszcza swą Oblubienicę” i „wybawia nas od zakłamania”. Wydarzenie to odbyło się 7 marca w bazylice św. Jana na Lateranie, będącej katedrą papieża jako biskupa Rzymu.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek do księży rzymskich: “Nie zniechęcajcie się! Bóg oczyszcza Kościół – swą Oblubienicę”
Czuję się w obowiązku podzielić z wami ból i winę nie do zniesienia, wywołujące na całym ciele Kościoła skandale, których pełne są gazety całego świata – wyznał ze smutkiem Franciszkiem podczas tradycyjnego spotkania z księżmi diecezji rzymskiej na początku Wielkiego Postu. Zarazem jednak wezwał ich, aby się nie zniechęcali, gdyż „Pan oczyszcza swą Oblubienicę” i „wybawia nas od zakłamania”. Wydarzenie to odbyło się 7 marca w bazylice św. Jana na Lateranie, będącej katedrą papieża jako biskupa Rzymu.

Wielkopostne spotkania papieża z kapłanami jego diecezji zapoczątkował przed laty św. Jan Paweł II, a później kontynuowali je jego następcy: Benedykt XVI i obecnie Franciszek. Każdorazowo odbywają się one za zamkniętymi drzwiami. Tegoroczne miało charakter szczerej rozmowy, a Ojciec Święty, któremu towarzyszył jego wikariusz dla diecezji rzymskiej kard. Angelo De Donatis, tym razem nie odpowiadał na pytania księży, jak to robił w latach poprzednich, ale wygłosił półgodzinne przemówienie z kartki, przeplatane licznymi wstawkami „z głowy”.

Wcześniej papież wyspowiadał osobiście wielu kapłanów „swojej” diecezji i był to, jak wyznał, gest dodania odwagi ich stanowi ducha po ostatnich skandalach na tle wykorzystywania seksualnego nieletnich. Szczególnie wiele takich wydarzeń było teraz, na przełomie lutego i marca, z przypadkami kardynałów George’a Pella w Australii i Phiilippe’a Barbarina we Francji na czele.

„Jest oczywiste, że prawdziwego znaczenia tego, co się dzieje, należy szukać w duchu zła, w nieprzyjacielu, który dąży do stania się panem świata” – powiedział Franciszek, cytowany przez włoski portal Vatican Insider, który powołuje się na wypowiedzi księży po spotkaniu. Zaraz jednak wezwał swych słuchaczy, aby nie zniechęcali się, gdyż „Pan oczyszcza swą Oblubienicę, nawracając nas wszystkich ku Sobie, sprawia, że doświadczamy tych prób, abyśmy zrozumieli, że bez Niego jesteśmy prochem, ratuje nas od zakłamania, od duchowości powierzchowności”. „Pan zsyła swego Ducha, aby przywrócić piękno swej Oblubienicy, przyłapanej na cudzołóstwie” – dodał papież.

Zwrócił uwagę, że „grzech nas oszpeca i przeżywamy z bólem upokarzające doświadczenie, gdy my sami lub jeden z naszych braci kapłanów czy biskupów wpada w bezdenną otchłań zła, zepsucia lub, co jeszcze gorsze, zbrodni niszczącej życie innych”. Ale – dodał – istnieje zaufanie do przyszłości, zwłaszcza teraz, na początku Wielkiego Postu, który „jest czasem łaski, gdyż znów stawiamy Bogu w centrum”. Zdaniem mówcy „jesteśmy ludem nędzarzy, którzy stali się bogaczami dzięki ubóstwu Boga”, ale „bez Niego nic nie możemy i to On jest pośrodku”.

Ojciec Święty zachęcił, aby zwracać się do Boga „twarzą w twarz”, albowiem zna On „naszą wstydliwą nagość”. W tym kontekście Franciszek przyznał, że był silnie poruszony na widok oryginalnej kopii ikony Matki Bożej „Hodegetrii” z Bari, gdy odwiedził to miasto w lipcu 2018. Na tym obrazie Jezus „nie był ubrany we wschodnie koszulki, jak to się dzieje z ikonami (…), ale Maryja trzymała tam nagie Dzieciątko i tak mi się to spodobało, że zapragnąłem mieć [tę kopię]. Biskup Bari podarował mi ją i teraz wisi nad moimi drzwiami” – wspominał papież. Dodał, że lubi na nią patrzeć rano, gdy wstaje z łóżka, mówi do Maryi, aby strzegła jego nagości: „Matko, Ty znasz moje nagości”.

Zdaniem Franciszka jest to wielka sprawa: prosić Pana, aby „strzegł mojej nagości”, bo On zna je wszystkie. „Bóg zna naszą wstydliwą nagość, a jednak nie męczy Go posługiwanie się nami, aby ofiarować ludziom pojednanie” – tłumaczył biskup Rzymu. Przypomniał, że „jesteśmy najubożsi, grzesznikami, a mimo to Bóg prosi nas, abyśmy wstawiali się za naszymi braćmi i abyśmy udzielali swymi rękami, bynajmniej nie niewinnymi, zbawienie, które odradza”.

Papież prosił także księży o dalszy „dojrzały dialog z Panem” i o troszczenie się o swój lud, unikając przy tym personalizmów takich jak „tendencja do mówienia: moi ludzie są moim ludem”. Tak, to jest twój lud, ale „pomocniczo”, jeśli można tak powiedzieć – przestrzegł Ojciec Święty. Przypomniał, że nie jest to “nasz” lud, ale należy on do Boga. Wskazał przy tym, że gdy ludzie oddalają się od Kościoła, trzeba iść do Boga i rozmawiać z Nim jak Mojżesz, który mówił: „Przebacz im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mię natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś”. „Jest to jedna z najpiękniejszych rzeczy kapłana i trzeba nadal pokazywać oblicze swemu ludowi” – podkreślił Franciszek.

Wspomniał też, że jeśli kapłan skarży się na swój lud biskupowi, mówiąc, że ludzie nic nie rozumieją, to pewnie czegoś brakuje jemu samemu. Zapewne brakuje mu modlitwy, i to nie tylko tej brewiarzowej, ale też bezpośredniej rozmowy z Bogiem, podczas której ma on walczyć z Bogiem o swój lud. „To jest modlitwa, nie przepisy. Jesteś tam przed Bogiem” – powiedział papież.

Na zakończenie ukazał swym słuchaczom ważną drogę na najbliższych 7 lat – do roku jubileuszowego 2025, któremu towarzyszyć ma refleksja wokół fragmentu Księgi Wyjścia, wybranego jako „paradygmat, aby przejść od sytuacji nie-ludu do ludu”. Zgodnie z wieloletnim zwyczajem, żegnając się z kapłanami rzymskimi, Ojciec Święty podarował im książkę, zachęcając ich do włączenia się do inicjatywy Caritas diecezjalnej, zatytułowanej „Jako na niebie, tak i na ulicy”. Ta tygodniowa akcja, która ma trwać od 31 marca do 6 kwietnia, jest poświęcona dziełom miłosierdziu wobec biednych i bez stałego miejsca zamieszkania.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Orędzie Franciszka na Wielki Post

„Przyjmując w konkretach naszego życia zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, ukierunkujemy Jego przemieniającą moc także na całe stworzenie” – pisze Ojciec Święty w swoim orędziu na rozpoczynający się 6 marca Wielki Post. Opatrzył je cytatem z Listu św. Pawła do Rzymian: „Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych” (Rz 8, 19).

Polub nas na Facebooku!

Orędzie Franciszka na Wielki Post
„Przyjmując w konkretach naszego życia zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, ukierunkujemy Jego przemieniającą moc także na całe stworzenie” – pisze Ojciec Święty w swoim orędziu na rozpoczynający się 6 marca Wielki Post. Opatrzył je cytatem z Listu św. Pawła do Rzymian: „Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych” (Rz 8, 19).

Oto pełny tekst Orędzia Franciszka:

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA NA WIELKI POST 2019 ROKU

«Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych» (Rz 8, 19)

Drodzy bracia i siostry!

Każdego roku, za pośrednictwem Kościoła, który jest naszą Matką, Bóg pozwala swoim wiernym «z oczyszczoną duszą radośnie oczekiwać świąt wielkanocnych, aby (…) przez uczestnictwo w sakramentach odrodzenia osiągnęli pełnię dziecięctwa Bożego» (1. Prefacja Wielkopostna). W ten sposób, od Wielkanocy do Wielkanocy możemy podążać do pełni tego zbawienia, które już otrzymaliśmy dzięki tajemnicy paschalnej Chrystusa: «W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni» (Rz 8, 24). Ta tajemnica zbawienia, działająca w nas już podczas ziemskiego życia, jest procesem dynamicznym, który obejmuje także historię i całe stworzenie. Św. Paweł dochodzi do stwierdzenia: «Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych» (Rz 8, 19). W takiej perspektywie chcę podzielić się z wami kilkoma refleksjami, które niech nam towarzyszą na drodze nawrócenia w nadchodzącym Wielkim Poście.

 

1. Odkupienie stworzenia

Celebracja Triduum Paschalnego męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, szczyt roku liturgicznego, za każdym razem zaprasza nas do przeżywania pewnego procesu przygotowania, ze świadomością, że nasze stawanie się na wzór obrazu Chrystusa (por. Rz 8, 29) jest bezcennym darem miłosierdzia Bożego.

Jeśli człowiek żyje jak dziecko Boga, jak osoba odkupiona, która pozwala się prowadzić Duchowi Świętemu (por. Rz 8, 14) i wie, jak rozpoznać i zastosować w praktyce prawo Boże, począwszy od tego zapisanego w jego sercu i naturze, czyni dobro także stworzeniu, współpracując w jego odkupieniu. Dlatego właśnie stworzenie – mówi św. Paweł – posiada usilne pragnienie objawienia się synów Bożych, to znaczy tych, którzy ciesząc się łaską paschalnej tajemnicy Jezusa w pełni żyją jej owocami, przeznaczonymi do osiągnięcia pełnej dojrzałości przy odkupieniu ciała ludzkiego. Kiedy miłość Chrystusa przemienia życie świętych – ducha, duszę i ciało – oddają oni chwałę Bogu, a przez modlitwę, kontemplację i sztukę angażują w to także stworzenia, jak pięknie wyraża to “Pieśń Słoneczna” św. Franciszka z Asyżu (por. Enc. Laudato si’, 87). Jednak w tym świecie harmonia płynąca z Odkupienia jest wciąż zagrożona przez negatywną moc grzechu i śmierci.

 

2. Destrukcyjna siła grzechu

Rzeczywiście, kiedy nie żyjemy jak dzieci Boże, często zachowujemy się destrukcyjnie nie tylko wobec nas samych, ale także w stosunku do bliźnich i do innych stworzeń, uważając, mniej lub bardziej świadomie, że możemy ich używać według własnej woli. Zaczyna wtedy dominować brak umiarkowania, prowadząc do stylu życia naruszającego te granice, które nasza ludzka kondycja i natura każą nam szanować, podążając za tymi niekontrolowanymi pragnieniami, które w Księdze Mądrości przypisuje się ludziom niegodziwym, lub tym, którzy nie uznają Boga jako punkt odniesienia dla swoich działań i nie mają nadziei na przyszłość (por. 2: 1-11). Jeśli nie jesteśmy stale ukierunkowani ku Wielkanocy, w stronę horyzontu Zmartwychwstania, to oczywiste jest, że zwycięża logika wszystkiego i natychmiast, oraz mieć coraz więcej.

Wiemy, że przyczyną każdego zła jest grzech, który od czasu jego pojawienia się wśród ludzi zerwał komunię z Bogiem, z innymi i ze stworzeniem, z którym jesteśmy połączeni przede wszystkim przez nasze ciało. Zerwanie komunii z Bogiem naruszyło także harmonijny związek ludzi ze środowiskiem, w którym zostali powołani do życia, zamieniając ogród w pustynię (cfr Gen 3,17-18). Chodzi tutaj o grzech, który sprawia, że człowiek uważa siebie za boga stworzenia, czuje się jego absolutnym panem i używa go nie tak, jak chciał tego Stwórca, ale w swoim własnym interesie, ze szkodą dla stworzeń i innych ludzi.

Kiedy zostaje odrzucone prawo Boże, prawo miłości, wtedy potwierdza się prawo panowania silniejszego nad słabszym. Grzech, który mieszka w sercu człowieka (por. Mk 7, 20-23) – i objawia się jako chciwość, pragnienie nadmiernego dobrobytu, brak zainteresowania dobrem innych, a często także własnym – prowadzi do wykorzystywania stworzenia, osób i środowiska, zgodnie z tą niezaspokojoną żądzą, która każde pragnienie uważa za prawo, a która prędzej czy później doprowadzi do zniszczenia nawet tych, którzy są przez nią zdominowani.

 

3. Uzdrawiająca moc skruchy i przebaczenia

Dlatego stworzenie pilnie potrzebuje objawienia się synów Bożych, tych, którzy stali się “nowym stworzeniem”: «Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto stało się nowe» (2 Kor 5, 17). W rzeczywistości, wraz z ich objawieniem się, także stworzenie może “przeżyć Wielkanoc”: otworzyć się na nowe niebo i na nową ziemię (por. Ap 21, 1). A droga do Wielkanocy wzywa nas właśnie do odnowienia naszego oblicza i naszego serca chrześcijan przez pokutę, nawrócenie i przebaczenie, aby móc żyć pełnią łask Tajemnicy Paschalnej.

Ta „niecierpliwość”, to oczekiwanie stworzenia spełni się, kiedy objawią się synowie Boga, to znaczy, gdy chrześcijanie i wszyscy ludzie podejmą zdecydowanie ten „ból rodzenia”, którym jest nawrócenie. Razem z nami całe stworzenie jest powołane do wyjścia «z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych» (Rz 8, 21). Wielki Post jest sakramentalnym znakiem tego nawrócenia. Wzywa on chrześcijan do intensywniejszego i konkretniejszego wcielania Tajemnicy Paschalnej w życie osobiste, rodzinne i społeczne, szczególnie poprzez post, modlitwę i jałmużnę.

Pościć, czyli uczyć się zmieniać nasz stosunek do innych i do stworzeń: przechodzić od pokusy “pożerania” wszystkiego, celem zaspokojenia naszej chciwości, do umiejętności cierpienia z miłości, która może wypełnić pustkę naszego serca. Modlić się, aby umieć wyrzec się bałwochwalstwa i samowystarczalności naszego ja i uznać, że potrzebujemy Boga i Jego miłosierdzia. Dawać jałmużnę, czyli porzucić nierozsądny styl życia i gromadzenie wszystkiego dla siebie w iluzji zabezpieczania przyszłości, która do nas nie należy. I w ten sposób na nowo odkryć radość z planu, którym Bóg objął stworzenie i nasze serca, planu miłości Boga, naszych braci i całego świata, i w tej miłości odnaleźć prawdziwe szczęście.

 

Drodzy bracia i siostry, “Wielki Post” Syna Bożego polegał na tym, że wyszedł On na pustynię stworzenia, aby wprowadzić je na nowo do tego ogrodu komunii z Bogiem, który był wcześniej niż grzech pierworodny (por. Mk 1, 12-13; Iz 51, 3). Niech nasz Wielki Post będzie kroczeniem po tej samej ścieżce, aby zanieść nadzieję Chrystusową także stworzeniu, które «zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych» (Rz 8, 21). Nie pozwólmy, aby ten błogosławiony czas upłynął bezowocnie! Prośmy Boga, aby pomógł nam wejść na drogę prawdziwego nawrócenia. Porzućmy egoizm i zapatrzenie się w siebie a wpatrujmy się w Paschę Jezusa; zbliżmy się do braci i sióstr znajdujących się w trudnej sytuacji, dzieląc się z nimi naszymi duchowymi i materialnymi dobrami. W ten sposób, przyjmując w konkretach naszego życia zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, ukierunkujemy Jego przemieniającą moc także na całe stworzenie.

Watykan, 4 października 2018
Święto św. Franciszka z Asyżu


Tłumaczenie: KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via