Z WATYKANU

Kard. Krajewski ma koronawirusa. Trwają testy najbliższych współpracowników

W Watykanie trwa testowanie najbliższego otoczenia papieża po tym, jak koronawirusa wykryto u dwóch kardynałów, bliskich współpracowników papieża Franciszka: kard. Konrada Krajewskiego i kard. Giuseppe Bertello.

Polub nas na Facebooku!

O zakażeniu polskiego jałmużnika poinformowały włoskie media w poniedziałek. Poza Krajewskim zakażony jest także kard. Giuseppe Bertolo, prezydent Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, członek Rady Kardynałów.

Nie wiadomo, czy w ostatnich dniach papież miał kontakt z zakażonymi kardynałami. W zeszły piątek Franciszek był widziany w trakcie rozmowy z kard. Krajewskim przed kazaniem adwentowym głoszonym przez kard. Raniero Cantalamessę. Krajewski miał także towarzyszyć grupie bezdomnych, która wręczyła papieżowi słoneczniki z okazji jego urodzin.

Z kolei w poniedziałek rano papież odbył spotkanie z pracownikami Stolicy Apostolskiej i Gbernatoratu Watykanu, w czasie którego rozmawiał i wymieniał uściski rąk.

Kard. Krajewski obecnie przebywa w szpitalu w Rzymie.

 

Plany papieża na święta

W tym roku pasterka w Watykanie rozpocznie się już o 19:30, gdyż papież chce się dostosować do włoskich obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. W Watykanie nie ma godziny policyjnej, ale obowiązuje ona w całych Włoszech i rozpoczyna się o 22:00. Franciszek przeniósł pasterkę, żeby wszyscy uczestnicy mszy mogli wrócić na czas do domów.

Pasterka będzie odprawiana w bazylice św. Piotra przy głównym ołtarzu. Ze względu na pandemię, weźmie w niej udział mniejsza liczba wiernych niż zwykle.

25 grudnia w pierwszy dzień świąt Franciszek udzieli świątecznego błogosławieństwa „Urbi et Orbi”. W następnie 2 dni spotka się z wiernymi na modlitwie „Anioł Pański”.

Na zakończenie roku kalendarzowego, Ojciec Święty będzie przewodniczył nieszporom, które zostaną odprawione w Bazylice Watykańskiej 31 grudnia o godz. 17.00. Podczas tego nabożeństwa zostanie też odśpiewane dziękczynne “Te Deum” za łaski otrzymane w mijającym roku. Z kolei 1 stycznia 2021 r. w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, kiedy obchodzony będzie także 54. Światowy Dzień Pokoju papież odprawi Mszę św. o godz. 10.00 – także w Bazylice św. Piotra. W tym samym miejscu i również o godz. 10.00 Franciszek będzie przewodniczył celebracji eucharystycznej 6 stycznia w uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną świętem Trzech Króli.

SPRAWDŹ: Kard. Krajewski hospitalizowany z powodu koronawirusa

 

ag/Il Messaggero/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

“Nie sądzić Kościoła na podstawie kryzysów”. Papież do Kurii Rzymskiej

O znaczeniu przeżywanego obecnie kryzysu pandemii, kryzysu sanitarnego, gospodarczego, społecznego, a nawet kościelnego mówił Ojciec Święty w swoim przemówieniu do Kurii Rzymskiej z okazji życzeń Bożonarodzeniowych. Franciszek przestrzegł, aby nie sądzić Kościoła pochopnie na podstawie kryzysów wywołanych skandalami dnia wczorajszego i dzisiejszego.

Polub nas na Facebooku!

Papież wyszedł od słów żydowskiej filozof Hanny Arendt, która stwierdziła, że „ludzie, chociaż muszą umrzeć, nie rodzą się, by umrzeć, ale by rozpoczynać”. Wskazał, że warunkiem koniecznym, by stanąć przed żłóbkiem jest bezbronność, pokora, skoncentrowanie na tym co istotne, postawa służby. Przypomniał, że tegoroczne Święta, to Boże Narodzenie pandemii, kryzysu sanitarnego, gospodarczego, społecznego, a nawet kościelnego, który na oślep zadał cios całemu światu. Odsłonił on naszą słabość i fałsze.

Ojciec Święty podkreślił, że właśnie w tej sytuacji opublikował swoją encyklikę poświęconą tematom braterstwa i przyjaźni społecznej – Fratelli tutti, apelującą o ożywienie, w oparciu o uznanie godności każdej osoby, światowego pragnienia braterstwa.

 

Nie mylić kryzysu z konfliktem

Następnie Franciszek dokonał analizy pojęcia kryzysu i przypomniał, że jest to czas próby, przesiewania oczyszczającego ziarno pszenicy po żniwach. Przypomniał poszczególne postaci biblijne przeżywające kryzys, a także kryzys Jezusa w chwili kuszenia oraz w Getsemani i na krzyżu. Podkreślił działanie Ducha Świętego na pustyni oraz pełne i ufne zawierzenie Jezusa Ojcu w godzinie męki.

Ta refleksja nad kryzysem ostrzega nas, aby nie sądzić Kościoła pochopnie na podstawie kryzysów wywołanych skandalami dnia wczorajszego i dzisiejszego – stwierdził papież. Zachęcił, by nie odczytywać rzeczywistości bez nadziei, bo takie spojrzenie nie może być nazwane realistycznym. Bóg nadal daje wzrost ziaren swojego Królestwa pośród nas – podkreślił Ojciec Święty, dodając, że wiele osób w Kurii Rzymskiej daje świadectwo swoją pokorną, dyskretną, cichą, lojalną, profesjonalną, uczciwą pracą. Również nasz czas ma swoje problemy, ale ma też żywe świadectwo tego, że Pan nie opuścił swego ludu, z tą tylko różnicą, że problemy natychmiast trafiają do gazet, podczas gdy znaki nadziei odnotowuje się dopiero po długim czasie, i to nie zawsze.

Franciszek wezwał swoich współpracowników, by nie mylić kryzysu z konfliktem. Kryzys bowiem „ma zazwyczaj rezultat pozytywny, podczas gdy konflikt zawsze tworzy spór, rywalizację, antagonizmy na pozór bez rozwiązania, między osobami podzielonymi na przyjaciół, których należy miłować, i wrogów, których trzeba zwalczać, mające prowadzić do zwycięstwa jednej ze stron”.

Kościół, odczytywany w kategoriach konfliktu – prawicy i lewicy, postępowców i tradycjonalistów – rozdrabnia, polaryzuje, wypacza i zdradza swoją prawdziwą naturę: jest on Ciałem wiecznie znajdującym się w kryzysie właśnie dlatego, że żyje, ale nigdy nie może stać się ciałem pozostającym w konflikcie, ze zwycięzcami i przegranymi. W ten sposób będzie on bowiem szerzył lęk, stanie się bardziej surowy, mniej synodalny i narzuci logikę jednakową i ujednolicającą, tak daleką od bogactwa i pluralizmu, jakie Duch dał swojemu Kościołowi. Nowość wprowadzona przez kryzys, którego pragnie Duch, nigdy nie jest nowością w opozycji do tego, co stare, ale nowością, która kiełkuje ze starego i czyni je zawsze owocnym – stwierdził papież.

 

Czym jest prawdziwa reforma Kościoła?

Nie negując porażek, grzechów, skandali, upadków Ojciec Święty wskazał na konieczność umierania dla pewnego sposobu bycia, rozumowania i działania, który nie odzwierciedla Ewangelii. Zaznaczył, że nie można myśleć o reformie Kościoła jako o łataniu starego ubioru, albo jedynie opracowaniu nowej Konstytucji Apostolskiej. Nie jesteśmy powołani do zmieniania czy reformy Ciała Chrystusa … ale jesteśmy powołani, aby przyoblec to samo Ciało nową szatą, aby wyraźnie okazało się, że otrzymana łaska nie pochodzi od nas, ale od Boga…Musimy starać się, aby nasza kruchość nie stała się przeszkodą w głoszeniu Ewangelii, ale miejscem, gdzie objawia się wielka miłość, z jaką Bóg, bogaty w miłosierdzie, nas umiłował i miłuje – podkreślił Franciszek.

Papież podkreślił znaczenie Tradycji a jednocześnie rolę Ducha Świętego prowadzącego Kościół w dziejach, bowiem „żaden historyczny sposób życia Ewangelią nie wyczerpuje jej zrozumienia”. Bez łaski Ducha Świętego, owszem można nawet zacząć myśleć o Kościele w formie synodalnej, która jednak, zamiast odnosić się do komunii, staje się rozumiana jak każde zgromadzenie demokratyczne, składające się z większości i mniejszości. Tylko obecność Ducha Świętego stanowi różnicę – stwierdził Ojciec Święty.

 

Modlitwa i pogoda ducha

Franciszek zachęcił do pielęgnowania naszego dialogu z Panem Bogiem. Nie znamy żadnego innego rozwiązania problemów, których doświadczamy, jak tylko więcej się modlić, a jednocześnie czynić wszystko, co w naszej mocy, z większą ufnością – zaznaczył. Zachęcił do zachowania spokoju i pogody ducha, do poczucia się pielgrzymami. Przestrzegł przed obgadywaniem, plotkowaniem. Niech każdy z nas, niezależnie od miejsca, jakie zajmuje w Kościele, zada sobie pytanie, czy chce iść za Jezusem z posłuszeństwem pasterzy, czy też z samo-ochroną Heroda, pójść za Nim w kryzysie, czy też bronić się przed Nim w konflikcie – wezwał papież.

Na zakończenie przywołując słowa innego myśliciela żydowskiego, Emanuela Levinasa, Ojciec Święty poprosił swoich współpracowników o szczodrą i pełną pasji współpracę w głoszeniu Dobrej Nowiny zwłaszcza ubogim. Niech nie będzie nikogo, kto dobrowolnie stawiałby przeszkody dziełu, którego Pan dokonuje w tym czasie, i prośmy o dar pokory w służbie, aby On wzrastał, a my byśmy się umniejszali – zaapelował Franciszek składając wszystkim najlepsze życzenia dobrego Bożego Narodzenia.

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap