Coraz bliżej beatyfikacji współtwórcy Dzieła Niewidomych w Laskach

Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła dziś za zgodą papieża Franciszka Dekret o heroiczności cnót ks. Władysława Korniłowicza, współtwórcy i kierownika duchowego Dzieła Niewidomych w Laskach. Do jego beatyfikacji potrzebne jest już tylko uznanie cudu za jego wstawiennictwem.

Polub nas na Facebooku!

Coraz bliżej beatyfikacji współtwórcy Dzieła Niewidomych w Laskach
Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła dziś za zgodą papieża Franciszka Dekret o heroiczności cnót ks. Władysława Korniłowicza, współtwórcy i kierownika duchowego Dzieła Niewidomych w Laskach. Do jego beatyfikacji potrzebne jest już tylko uznanie cudu za jego wstawiennictwem.

Ksiądz Władysław Korniłowicz urodził się 5 sierpnia 1884 roku w Warszawie. Wychowany w środowisku radykalnej inteligencji, porzucił studia przyrodnicze w Zurichu, podjęte na życzenie ojca, wybitnego psychiatry, i wstąpił w 1905 roku do Seminarium Duchownego w Warszawie. W latach 1906-1914 studiował filozofię i teologię we Fryburgu Szwajcarskim. Święcenia kapłańskie otrzymał 6 kwietnia 1912 roku w Krakowie z rąk bp. Adama Sapiehy.

W latach 1914-1916 był kapelanem Zakładu Generałowej Jadwigi Zamoyskiej w Zakopanem, gdzie szczególnie apostołował wśród młodzieży. W latach 1916-1918 pracował już w swojej archidiecezji jako wikariusz, prefekt szkół warszawskich, archiwista i notariusz w Kurii Metropolitalnej. W latach 1918-20 pełnił funkcję kapelana wojskowego, odprawiał Mszę św. w okopach wojny polsko-bolszewickiej, spowiadał żołnierzy.

Na przełomie lat 1920/1921 jako sekretarz arcybiskupa Sapiehy odbył dwumiesięczną podróż do Austrii, Włoch, Francji i Belgii. Poznał wówczas osobiście wybitnych przedstawicieli tomizmu – kard. Desire Merciera oraz Jacques’a Maritaina. Po powrocie do Warszawy zapoczątkował w oparciu o zespół zwany “Kółkiem” szerszą pracę apostolską wśród młodej inteligencji.

Początki “Kółka” sięgają 1918 roku, kiedy to wokół ks. Korniłowicza zaczęło skupiać się grono młodzieży uniwersyteckiej zainteresowanej pogłębieniem wiedzy religijnej i życia wewnętrznego. Grono to nie stanowiło organizacji, lecz było grupą przyjaciół złączonych wspólnymi zainteresowaniami. Byli to m.in. Zofia Landy (późniejsza franciszkanka – s. Teresa), Zofia Sokołowska (późniejsza franciszkanka – s. Katarzyna), Franciszek Tencer, Rafał Blüth, Zygmunt Serafinowicz, Jerzy Liebert. Ks. Korniłowicz był inspiratorem i duchowym opiekunem “Kółka”. W centrum zainteresowań członków “Kółka”, poza pogłębieniem formacji intelektualnej, znajdowały się konkretne problemy życiowe, społeczne, filozoficzne i zawodowe.

W 1918 roku ks. Władysław poznał Matkę Elżbietę Czacką. Po śmierci pierwszego kierownika duchowego Zgromadzenia – ks. Krawieckiego – podjął dalej jego misję z czasem coraz bardziej angażując się w Dzieło Matki Czackiej i zostając członkiem Zarządu Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi. Wzbogacił duchowość Zgromadzenia o apostolstwo względem ludzi będących daleko od Boga.

W 1930 roku przeniósł się na stałe do Lasek, gdzie w ścisłej współpracy z Matką Czacką kształtował duchowość Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Jednocześnie prowadził intensywną pracę spowiednika i rekolekcjonisty obejmując nią szerokie kręgi młodej inteligencji katolickiej, a także kapłanów i siostry zakonne. Szczególną gorliwość wykazywał wobec ludzi niewierzących lub religijnie obojętnych. Za pośrednictwem jego kapłańskiej posługi dokonał się cały szereg konwersji ludzi niewierzących i wyznawców innych religii.

W pierwszych latach pobytu w Laskach z jego inicjatywy powstał Dom Rekolekcyjny, w którym przez cały rok odbywały się rekolekcje indywidualne lub grupowe dla ludzi pragnących pojednać się z Bogiem lub pogłębić swe życie wewnętrzne. Ojciec – jak go powszechnie nazywano w Laskach był inspiratorem ruchu liturgicznego w Polsce, przekazywał otoczeniu swoją miłość do Kościoła jako Mistycznego Ciała Chrystusa.

W środowisku związanym z Dziełem Lasek rosła potrzeba apostolstwa słowa pisanego. Odpowiedzieć jej miały powstałe w 1931 roku Księgarnia i Wydawnictwo “Verbum” oraz czasopismo o tej nazwie. Pozostawało ono pod bezpośrednim kierownictwem ks. Korniłowicza i wychodziło w latach 1934-1939.

Okupacja nie przerwała żarliwej aktywności duszpasterskiej Ojca Korniłowicza. Zmuszony do ukrywania się przed Niemcami i wyjazdu do Żułowa odwiedzał stamtąd wiele zaprzyjaźnionych dworów, które stały się miejscem zebrań, wykładów i rekolekcji. Z rekolekcjami docierał nawet do Warszawy, Krakowa i Lublina. Przez cały czas okupacji prowadził dla Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża i paru innych osób studium tomistyczne.

W 1942 roku na głowie Ojca wystąpił guz od uderzenia o niskie odrzwia, rozpoznany później jako nowotwór. Operacji dokonano w Warszawie w kwietniu 1944 roku. Po przejściu frontu, 24 lutego 1945 roku ks. Korniłowicz wrócił do pracy duszpasterskiej w Laskach wznawiając jednocześnie działalność rekolekcyjną. W grudniu 1945 roku ponowił się atak choroby. W kwietniu 1946 roku nastąpiła druga operacja. Zmarł 26 września 1946 roku w Laskach w opinii świętości.

W dniu 27 września 1978 roku na podstawie Dekretu Kongregacji do Spraw Świętych Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński dokonał otwarcia procesu informacyjnego o życiu i cnotach Sługi Bożego. Dnia 11 listopada 1981 roku doczesne szczątki Sługi Bożego zostały przeniesione do kościoła św. Marcina w Warszawie. W czerwcu 1995 roku proces na szczeblu diecezji został zakończony i akta przesłano do Kongregacji w Rzymie.

KAI/ad


 

 

Ukraiński Kościół grekokatolicki spotyka się dziś z papieżem

Synod Stały Ukraińskiego Kościoła Grekokatolickiego, wraz z abp. Światosławem Szewczukiem spotyka się dziś i jutro w Watykanie z papieżem Franciszkiem oraz dykasteriami Kurii Rzymskiej. To inicjatywa papieża, który - jak pisze Vatican News - chce dać znak swojej bliskości z tą wschodnio-katolicką wspólnotą.

Polub nas na Facebooku!

Ukraiński Kościół grekokatolicki spotyka się dziś z papieżem
Synod Stały Ukraińskiego Kościoła Grekokatolickiego, wraz z abp. Światosławem Szewczukiem spotyka się dziś i jutro w Watykanie z papieżem Franciszkiem oraz dykasteriami Kurii Rzymskiej. To inicjatywa papieża, który - jak pisze Vatican News - chce dać znak swojej bliskości z tą wschodnio-katolicką wspólnotą.

O spotkaniu informowało już w maju Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Pisało: „W delikatnej i złożonej sytuacji, w jakiej znajduje się dziś Ukraina (…) Ojciec Święty pragnie dać znak swojej bliskości do Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, który prowadzi posługę duszpasterską zarówno w ojczyźnie, jak i w różnych miejscach na świecie. Spotkanie to będzie także kolejną okazją do pogłębienia analizy życia i potrzeb Ukrainy, w celu określenia sposobów, w jakie Kościół katolicki, a w szczególności Kościół Grekokatolicki mogą coraz bardziej oddawać się głoszeniu Ewangelii, przyczyniać się do wsparcia tych, którzy cierpią i promują pokój, w porozumieniu, w miarę możliwości, z Kościołem katolickim obrządku łacińskiego i innymi Kościołami i wspólnotami chrześcijańskimi”.

Wagę zaproszenia Zaproszenie biskupów UKGK na konsultacje do Watykanu jest wydarzeniem bezprecedensowym. „Dla mnie szczególnie ważne jest to, że Stolica Apostolska pracuje nad swą pozycją względem Ukrainy i zaprosiła nas, by w tym uczestniczyć. Już raz bowiem zauważyliśmy, że mówią o nas bez nas. Dla nas jest oczywiste, że niektóre kręgi Stolicy Apostolskiej zrozumiały, że kluczem do zrozumienia sytuacji na Ukrainie jest sam UKGK. Dlatego postaramy się omówić cały blok pytań dotyczących sytuacji społeczno-politycznej i humanitarnej Ukrainy oraz współpracy z innymi Kościołami i organizacjami religijnymi” – zaznaczył abp Szewczuk w wywiadzie dla Religijno-Informacyjnej Służby Ukrainy (RISU).

Głównym celem spotkania będzie omówienie roli jaką Ukraiński Kościół Greckokatolicki może odegrać w aktualnej sytuacji swej ojczyzny. Znaczna część mieszkańców Ukrainy jest wyczerpana sześcioletnią agresją rosyjską na wschodzie kraju. Abp Szewczuk z mocą podkreśla, że naród ukraiński cierpi i jest zraniony. Pierwszą z ran jest bardzo trudna spuścizna po okresie komunistycznym, która do dziś utrudnia proces demokratyzacji kraju. Kolejną jest korupcja na ogromną skalę – „rak, który zakaził cały naród”. I wreszcie zapomniany konflikt w Donbasie, który spowodował już ponad 13 tys. ofiar oraz 1,5 mln uciekinierów.

ad, Vatican News, KAI/Stacja7