video-jav.net
Z WATYKANU

“Chciałbym, aby głusi bardziej uczestniczyli w życiu Kościoła”

Moim pragnieniem jest, abyście mogli coraz bardziej uczestniczyć w życiu Kościoła i w ten sposób odkrywali i przynosili owoce talentów, jakimi was Pan obdarzył - tymi słowami zwrócił dziś dziś papież Franciszek do niesłyszących. Przyjął on dziś na audiencji w Watykanie członków Włoskiego Stowarzyszenia Niesłyszących.

Polub nas na Facebooku!

"Chciałbym, aby głusi bardziej uczestniczyli w życiu Kościoła"
Moim pragnieniem jest, abyście mogli coraz bardziej uczestniczyć w życiu Kościoła i w ten sposób odkrywali i przynosili owoce talentów, jakimi was Pan obdarzył - tymi słowami zwrócił dziś dziś papież Franciszek do niesłyszących. Przyjął on dziś na audiencji w Watykanie członków Włoskiego Stowarzyszenia Niesłyszących.

W swoim słowie do nich nawiązał do codzienności głuchych. – Osoby niesłyszące bez wątpienia żyją w warunkach niestabilnych i to stanowi część życia, którą można pozytywnie przyjąć. Natomiast to, co na pewno nie jest dobre dla nich, to to, że podobnie jak wiele osób niepełnosprawnych i ich rodzin, często doświadczają uprzedzeń, także w środowiskach chrześcijańskich. Miasta, wioski i parafie, są wezwane, aby przezwyciężać coraz bardziej wszelkie bariery, które nie pozwalają przyjąć tych możliwości, jakie wasza aktywna obecność ze sobą niesie, idąc poza wasze ograniczenia – zauważył Ojciec Święty. – Wy natomiast uczycie nas, że tylko żyjąc z własnymi ograniczeniami i niestabilnością, razem z odpowiedzialnymi i wszystkimi członkami społeczeństwa obywatelskiego oraz kościelnego można być budowniczymi kultury spotkania, w przeciwieństwie do rozpowszechnionej obojętności. W ten sposób można ulepszać społeczeństwo i wspólnotę, a także ofiarować osobom niesłyszącym pełnię egzystencji, która zawiera wszystkie aspekty życia w różnych jego fazach – powiedział.

Franciszek odniósł się również do talentów, jakimi obdarzeni są niesłyszący oraz do posłania ewangelizacyjnego, które – mimo naturalnej słabości – może być również ich udziałem. – Boża obecność nie jest postrzegana uszami, ale wiarą. Głos Boga rozbrzmiewa w sercu każdego człowieka i każdy może go usłyszeć. Pomóżcie tym, którzy “nie słyszą” Bożego głosu, aby byli bardziej uważni – prosił papież.

Na koniec zapewnił zgromadzonych o swojej modlitwie, odnosząc się także do wszystkich niesłyszących z różnych krajów, zwłaszcza tych, którzy “żyją w warunkach marginalizacji i ubóstwa”. Modlę się, abyście wnieśli swój szczególny wkład w społeczeństwo oraz byście byli zdolni do proroczego spojrzenia, zdolnego towarzyszyć procesom dzielenia się i włączenia, współpracy w rewolucji czułości i bliskości – zakończył Franciszek.

ad, Vatican News/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Papież: Jezus zastępuje prawo odwetu prawem miłości

Jezus zastępuje prawo odwetu – odwzajemnię tobie to, co mi zrobiłeś - prawem miłości: oddaję tobie to, co Bóg mi uczynił! – przypomniał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Słów papieża na placu św. Piotra wysłuchało dzisiaj około 15 tys. wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Papież: Jezus zastępuje prawo odwetu prawem miłości
Jezus zastępuje prawo odwetu – odwzajemnię tobie to, co mi zrobiłeś - prawem miłości: oddaję tobie to, co Bóg mi uczynił! – przypomniał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Słów papieża na placu św. Piotra wysłuchało dzisiaj około 15 tys. wiernych.

Tematem jego katechezy były słowa Modlitwy Pańskiej: „jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili” (Mt 6, 12).

Na wstępie Franciszek przypomniał, że każdy z nas ludzi jest dłużnikiem wobec Boga. On nas miłuje nieskończenie bardziej, niż my Go kochamy. Ponadto w naszym życiu zawsze będzie coś takiego, z powodu czego powinniśmy prosić o przebaczenie Boga i bliźnich.

Ojciec Święty przypomniał, że Pan Jezus uczył nas, abyśmy łączyli prośbę do Boga o odpuszczenie naszych winy z przebaczeniem naszym winowajcom. „Znajdujemy tutaj ścisłe powiązanie między miłością wobec Boga a miłością bliźniego. Miłość przyzywa miłość, przebaczenie przyzywa przebaczenie” – podkreślił papież. Zaznaczył, że Pan Jezus wprowadza w relacje międzyludzkie siłę przebaczenia. „W życiu sprawiedliwość nie rozwiązuje wszystkiego. Zwłaszcza tam, gdzie trzeba położyć kres złu, ktoś musi kochać więcej niż musi, aby na nowo rozpocząć dzieje łaski. Zło zna swoje zemsty, a jeśli nie zostanie przerwane, grozi rozprzestrzenieniem się, dusząc cały świat” – przestrzegł Franciszek.

„Jezus zastępuje prawo odwetu – odwzajemnię tobie to, co mi zrobiłeś – prawem miłości: oddaję tobie to, co Bóg mi uczynił! Pomyślmy dzisiaj, w ten jakże piękny tydzień wielkanocny, czy jestem zdolny do przebaczenia. A jeśli nie jestem zdolny, to proszę Pana, by obdarzył mnie łaską przebaczenia, bo to jest łaska. Bóg daje każdemu chrześcijaninowi łaskę, by napisać historię dobra w życiu swoich braci, zwłaszcza tych, którzy uczynili coś przykrego i błędnego. Słowem, uściskiem, uśmiechem możemy przekazać innym to, co otrzymaliśmy najcenniejszego, a co jest tym czymś cennym, co otrzymaliśmy? – przebaczenie, zdolność do obdarzenia innych również przebaczeniem” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swojej katechezy.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via