video-jav.net

Zamachy bombowe na kościoły w Indonezji

Co najmniej dziewięć osób zginęło, a 40 zostało rannych w wyniku zamachów bombowych, w tym zamachu samobójczego, do jakich doszło w niedzielę rano w kościołach w Surabaja w Indonezji. Jest to drugie pod względem liczby mieszkańców miasto tego kraju, a jednocześnie stolica prowincji Jawa Wschodnia.

Polub nas na Facebooku!

Jak podaje agencja AFP trzy ataki przeprowadzono w trzech różnych miejscach w odstępach dziesięciominutowych. Pierwsza eksplozja miała miejsce o godz. 7. 30 czasu miejscowego (00.30 GMT).

Rzecznik lokalnej policji zaznaczył, że wśród rannych jest dwóch policjantów. Jak zauważa agencja AFP ataki te mają miejsce na kilka dni przed rozpoczęciem Ramadanu w Azji Południowo-Wschodniej. 90 proc. z 260 mln. mieszkańców Indonezji wyznaje islam, a w ostatnich latach jest tam obserwowane nasilanie się przemocy wobec mniejszości religijnych.

KAI/ad

Protest zakonnic, którym władze chcą odebrać klasztor

Ulicami stołecznego Hanoi przeszedł protest wietnamskich sióstr zakonnych, które miejscowe władze chcą wywłaszczyć z posiadanych przez nie budynków, by w to miejsce wybudować dochodowe wieżowce. Siostry protestują także w Ho Chi Minh, gdzie władze dążą do odebrania im klasztoru, w którym mieszka obecnie ponad sześćset zakonnic.

Polub nas na Facebooku!

Nieszczęście obu wspólnot zakonnych polega na tym, że ich dobra leżą na tzw. złotej ziemi, czyli na terenach szczególnie poszukiwanych przez deweloperów.

W Hanoi siostry z wietnamskiego zgromadzenia św. Pawła manifestowały przed wejściem do miejscowego komitetu ludowego. Na tablicach wypisały hasła informujące o bezpodstawności podejmowanych przez władze działań. Jedna z sióstr została pobita do nieprzytomności, zablokowała bowiem wejście robotnikom na teren klasztoru, który ma być rozebrany.

Dom tej wspólnoty, powstałej w 1883 r., został zarekwirowany przez komunistów w 1953 roku. Mała jego część została zwrócona siostrom, po to, by mogły otworzyć tam mensę dla ubogich, sierociniec i schronisko dla kobiet. Prawowitym właścicielem budynku, na którego fasadzie wciąż widnieje krzyż, jest archidiecezja Hanoi. Po protestach kard. Pierre’a Nguyễna Văn Nhơna na jakiś czas wstrzymano prace, ale ostatnio wznowiono je z nową siłą. Walka o budynek rozpoczęła się w 2011 roku.

Z kolei w dawnym Sajgonie władze chcą wywłaszczyć z klasztoru siostry ze zgromadzenia Miłośniczek Krzyża Świętego. W 1975 r. odebrano im część ich własności na cele edukacyjne. Podpisane porozumienie jasno stwierdza, że jeżeli budynek zostanie przeznaczony do innych celów, wróci w ręce prawowitych właścicieli. Tymczasem szkoła nie działa tam od 2011 r., a klasy zamieniono na biura rządowe i posterunek policji.

Władze nie tylko, że nie chcą oddać Kościołowi prawowitej własności, ale dążą też do wywłaszczenia zakonnic z ich klasztoru, który jest najstarszy w tym mieście. Nagonka na siostry podsycana jest przez miejscowe media. W miejscu dawnej szkoły i klasztoru ma powstać dochodowy wieżowiec.

vaticannews.va / Hanoi (KAI)