video-jav.net
ZE ŚWIATA

Zamach w Lahore – nie żyją 72 osoby

Celem ataku w pakistańskim Lahore byli świętujący Wielkanoc chrześcijanie - poinformowała przyznająca się do zorganizowania zamachu grupa talibów Jamaat-ul-Ahrar.

Polub nas na Facebooku!

W Wielkanoc zamachowiec-samobójca zdetonował ładunki wybuchowe niedaleko placu zabaw dla dzieci, na parkingu, przy bramie wjazdowej do parku w Lahore. Pakistańska telewizja podaje, że zginęło 72 osoby, a ponad 300 odniosło rany, wielu ciężkie. Większość ofiar to kobiety i dzieci.

“Naszym celem byli chrześcijanie. Chcemy wysłać wiadomość do premiera Nawaza Szarifa, że weszliśmy do Lahore” – mówił przedstawiciel talibów. Zapowiedział dalsze ataki z udziałem terrorystów samobójców.

Zamach potępił prezydent Pakistanu Mamnun Husajn. Lokalne władze ogłosiły trzy dni żałoby.

Dziesięciomilionowe Lahore jest stolicą położonego na wschodzie kraju stanu Pendżab. To największy i najbogatszy rejon kraju i polityczne zaplecze premiera Nawaza Sharifa. W przeszłości wielokrotnie dochodziło tam już do zamachów. W ciągu ostatniego dziesięciolecia islamscy rebelianci w Pakistanie wielokrotnie atakowali mieszkających tam chrześcijan i inne mniejszości religijne. Chrześcijanie zarzucają pakistańskim władzom, że robią mało, by zapewnić im ochronę przed terrorem.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/thenews.com.pk/BBC/wcz./vey/dw

Znaki Zmartwychwstania w Afryce

W Afryce doświadczanej biedą, konfliktami zbrojnymi i terroryzmem nie brakuje wyraźnych znaków Zmartwychwstania. Jednak aby ten kontynent mógł naprawdę wykorzystać swój ogromny potencjał, trzeba tam potwierdzić prymat człowieka nad polityką i ekonomią. Wskazuje na to znający doskonale Czarny Ląd o. Giulio Albanese.

Polub nas na Facebooku!

Jako przykład afrykańskiego „cudu zmartwychwstania” włoski kombonianin podaje Republiką Środkowoafrykańską. Listopadowe odwiedziny papieża Franciszka sprawiły, że ten kraj, targany krwawą wojną domową, zaczął nowy pokojowy etap. Udało się spokojnie przeprowadzić wybory prezydenckie i odważnie pogłębić dialog międzyreligijny.

W tym kontekście o. Albanese wskazuje, że cała Afryka mogłaby doznać „przemieniającego cudu zmartwychwstania”, gdyby nie pewne bolesne problemy. Są to: rabunkowa eksploatacja jej zasobów przez możnych tego świata, która prowadzi do kolejnych konfliktów, oraz szerząca się wśród polityków korupcja i ogromne zyski, jakie bogata Północ czerpie z handlu bronią na tym kontynencie.


RV / Bangi