Wstrząsająca tragedia na lodowcu. „Przykro mówić rodzinom, że ciał ich bliskich nie uda się odnaleźć”

Co najmniej siedem osób zginęło w wyniku lawiny, która zeszła po załamaniu się lodowca Marmolada we włoskich Dolomitach. "Ta tragedia uderzyła w nas wszystkich" - powiedział proboszcz miejscowej parafii. Za ofiary modli się papież Franciszek.

fot. Marco Bonomo/Unsplash

W wyniku tragedii 8 jest rannych i 13 zaginionych, a działania ratunkowe prowadzone są drugi dzień. Poszukiwania są bardzo trudne, ponieważ pokrywy lodu są twarde, jak cement, nie odpuszczamy jednak – twierdzi ks. Mario Bravin, proboszcz w miejscowości Canazei, gdzie doszło do tragedii, a zarazem strażak i ratownik górski.

Ludzie są w szoku. Ta tragedia uderzyła w nas wszystkich – stwierdził włoski kapłan, prosząc o modlitwę w intencji ofiar, którym lód odebrał życie, poszkodowanych i zaginionych – odnalezienie ich żywych, jak mówi, graniczyłoby z cudem.

Szef pogotowia górskiego w Trydencie Walter Cainelli dodał, że „przykro mu mówić rodzinom zaginionych, ale być może nie uda się odnaleźć ciał ich bliskich”, bo narażałoby to ratowników na ogromne niebezpieczeństwo. Poszukiwanych jest dziesięciu Włochów i trzech obywateli Czech.

Reklama
Reklama

Czy tragedii dało się uniknąć?

Na pytanie, czy można było przewidzieć tę tragedię, odpowiedź brzmi «nie». Takie zdarzenia mogą mieć miejsce zawsze, niezależnie od tego, czy jest zimno czy gorąco – powiedział papieskiej rozgłośni Jacopo Gabrieli z Instytutu Badań Polarnych.

Jednocześnie zauważył, że „były sygnały zapowiadające możliwe zagrożenie”. Temperatury na lodowcu Marmolada od dwóch miesięcy są o 3 stopnie wyższe niż zazwyczaj. Lodowiec jest nadwyrężony, a obecność wody, zamiast lodu i śniegu, czyni go dużo mniej stabilnym. Zwróćmy jednak uwagę, że gdyby do pęknięcia lodowca i wywołanej przez to lawiny doszło w nocy nikt, by o tym nie mówił i nie zastanawiał się nad możliwymi konsekwencjami na przyszłość, mówimy o tym, ponieważ niestety są ofiary. Wykorzystajmy ten policzek, który dała nam przyroda, do zastanowienia się, jak traktujemy stworzenie – tłumaczy.

Składając kondolencje rodzinom ofiar i zachęcając do modlitwy za rannych i zaginionych włoscy biskupi podkreślają, że z obecnej tragedii należy wyciągnąć wnioski na przyszłość. Apelują, by „wszyscy zrobili to, co do nich należy, by chronić wspólny dom, dążąc do zrównoważonego i integralnego rozwoju”.

Reklama
Reklama

kh, Vatican News/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę